reklama

Kwietnióweczki 2008

reklama
Siemka zasiedziałam się na allegro kurde szukam ciuszków na wyjscir i nic sie jeszcze nie dopatrzyłam.....

szkoda ze nie daja znieczulen jak sie nacina haha boze czemu ja sie tego tak boje.... najbardziej to wiecie czego sie boje ze u nas w polsce teraz takie cyrki sie dzieja ze szok... moja kuzynka niedawno rodziła....i ja przyjecli a kobieta co była po niej w kolejce na porodowke dowiedziala sie po 30 minutach ze jeje nie przyjmą bo nie ma wolnych łózek i biedna w tych bólach musiała jechac dalej szukac .... Boze ale nam zycie komplikuja.....nie dosc ze tyle sie człowiek nacierpi to tak dowalaja.....
 
wiecie co w cholere z takim duzym dzieckiem moja Martyna urodzila sie 3.4 kg rodzilo mi sie ja swietnie , Julka za to juz byla wieksza 3.85 kg i juz odczula roznice .. wprawdzie szybko mi to poszlo bo wody odeszly mi o 7: 30 rano a o 8 40 Jula juz byla na swiecie ... teraz to pewnie kloca ze 4 kilo urodze .... do dupy z tym wszytkim:-)
 
Siemka zasiedziałam się na allegro kurde szukam ciuszków na wyjscir i nic sie jeszcze nie dopatrzyłam.....

szkoda ze nie daja znieczulen jak sie nacina haha boze czemu ja sie tego tak boje.... najbardziej to wiecie czego sie boje ze u nas w polsce teraz takie cyrki sie dzieja ze szok... moja kuzynka niedawno rodziła....i ja przyjecli a kobieta co była po niej w kolejce na porodowke dowiedziala sie po 30 minutach ze jeje nie przyjmą bo nie ma wolnych łózek i biedna w tych bólach musiała jechac dalej szukac .... Boze ale nam zycie komplikuja.....nie dosc ze tyle sie człowiek nacierpi to tak dowalaja.....
LEYDY nie daja znieczulenia przy nacieciu gdyz organizm wytwarza tyle oksytocyny ze nic sie prawie nie czuje a zreszta naciecie robia w momecie skurczu :-):-)
 
RENIU boze mnie przeraziło przytycie 35 kilo na prawdę no ale czasami tak bywa...

też słyszałam,że robią przy kurczu i ponoć się nie czuję no zobaczymy mi to bez różnicy aby po na razie się nie boję odważna jestem :-D:-D:-D zobaczymy w dzięwiątym wtedy co powiem pewnie będę trzęsła nogami ile wlezie....ja się nie boje bo nie wiem co mnie czeka:-D:-D
 
Jak tak piszecie Reniu Kasiu....ze to nie takie straszne to trzeba w to uwierzyc.... ja jestem jak dziecko....nawet jak byłam w szpitalu w pierwzzym dniu sama w pokoju tak jakos sie bałam...smutno mi było jeju cała noc nie spałam prawie a byłam taka przemeczona tym wszystkim i te wrazenia.... mowie wam.... jak pomysle teraz ze znowu bede w szpitalu...to nie wiem jak wytrzymam bez mojego synka ..tak jestem z nim zrzyta..jak czasem zawoze go do moich rodziców chocby na jeden dzien to tak za nim tesknie tak mi go brakuje.... ze czasem plakac mi sie chce.... i mysle co robi a jak pomysle ze bede w tym szpitalu chocby nawet z moja druga juz pociecha to jednak nie wiem jak to zniose te rozląke a on....jak tak o tym ostatnio myślałam to az sie popłakalam..rozaliłam nad soba ale to ciezkie.....
 
Adus myśle ze moze jak Sandrunia sie pojawi to cały świat przez jakis moment zejdzie mi z horyzontu..... i nie bedzie skupienia poza mala.....ale kto wie.....

Wiecie nie moge sie doczekac az zacznie sie rodzenie naszych kwietniówek.... jedna po drugiej smsy ze juz rodzi jejeu jakie to bedzie cudowne..... tylko szkoda ze tylko 2 osoby mi podały numerki noo!!!!!! bo tam dalej nie moge wejsc....ale czujecie to.... jedna rodzi potem jakis czas druga i tak dalej.... jeju emocje jak nie weim beda.....normalnieświeta co drugi dzien:)to jak wygrana totolotka :)nasz skarby będa sie pojawiac jeden po drugim :)
 
Kasia ja tez powiedzialam 3kg i wiekszego nie rodze:-D, a jak bedzie wieksze to ja rezygnuje:-D

Dziewczyny dajcie spokoj, porod to naprawde "fajna rzecz":cool:, i nawet nie bedziecie mialy czasu zastanawiac sie co, gdzie, kiedy, czy sie bac, to jest wszystko tak zaprogramowane, ze same zobaczycie, pojdzie jak z platka a potem to bedziecie takie dumne ze bedziecie mogly gory przenosic:tak::-)
no i same pomyslcie w koncu bedziecie maialy co wlozyc w te ciuszki co juz czekaja
 
reklama
Reniu-------podoba mi sie Twoje takie pozytywne myslenie...taki duży entuzjazm do sprawy zaraz mnie tym !!! hahah Ada tez wogóle Wy wszystkie takie dzielne odwazne i wogole hahahahs :)

nie pamietam czy Wam opowiadałam ze jak urodziłam mojego Dominisia...to zlapał w szpitalu gronkowca skóry...jeju zebyscie widziały jaka on miał skórke..zamiast taka aksamitną w dotyku... to miał jak ryba luski...ze jak chwycic za nia to zdzierałabys z dziecka cała skóre...takie cuche boze jak ja płakałam.. nie mogłam patrzec na ten welfronik wbity w głowke mojego skarba.....podawali mu antybiotyki...to było straszne serce mi sie kroiło.....co kroc nosiłam go na raczkach to łzy mi ciekły nie mogłam..takie to było przykre ze on tak cierpi.....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry