reklama

Kwietnióweczki 2008

RENIU racja :tak::tak::tak::tak: dumniachy będziemy całą gębą

LADY na pewno będą emocje i zapomnimy o całym świecie....a fakt imprezowy będzie kwiecień a może już od marca się zacznie...tylko smski ze szpitali....ach sama nie mogę się doczekać ale patrzcie jak czas leci szybko tylko nam się dłuży lady dalej nie możesz:confused::confused::confused:
 
reklama
Fajnie bedzie Lady zobaczysz będzie git skoro Renia tak mówi w razie czego jej reklamację złożymy:-D:-D:-D

a moja ciocia dziś mi powiedziała że jak urodziła mojego kuzyna to w czepku czyli z taka błonką na głowie i mi powiedziała że strasznie płakała że urodziła brzydkie dziecko ale to tak fajnie opowiadała,że się uśmiałam no nie mogę....
 
Ale ty T0 jestes optymistaka Renia...ja tam poprosze jakas telportacje mojego dzieciaczka ... nie wiem dlaczego mam takie schizo ostatnio .. przciez zawsze szybko rodzilam i jakos nigdy tego nie przezywalam tak jak teraz .... teraz ma jakas fobie moze to dlatego ze musze rodzic w Irlandii a tu te sprawy sa do dupy ze tak ladnie sie wyraze , i dlatego tak minie telepie na sama mysl ze te konowaly beda moje dziecko dotykac .A wogole nie slucham tych co rodzily w Irlandi bo czesto te panny sa tak zachlysniete tym tutejszym dobrobytem i tak maja zamydlone oczy ze wystarcz dac im tosta i biszkopty na porodowce .... to jzu beda opowiadac ze opieka byal supe :-)i wogole beda snuc opowiesci dziwnej tresci....szkoda gadac . Renata wie oczym mowie bo tez bedzie rodzic w Angli a to to samo g*****o co Irlandia:-)
 
No leci ten czas, na dobra sprawe to 2 tyg i luty:szok:
ja tam mysle ze sie pod konic marca sypne co by zaczac:-D:-D, a juz napewno poczatek kwietnia, bo do 17 czekac??:szok::no:;-):-D

a tak w ogole to Wam nie mowilam ale ja juz inna opcje wozka znalazlam:-D;-), i kolega mi go z Polski przywiezie za 1.5 tygodnia, ale sie ciesze:-D:-)

No Kasia tylko moje jest w sreberku, hihihi
 
ciekawe Ada jak to wygladało ha :) kurde z tymi wodami plodowymi to kurde sprawa cieezka jak nie weim jak pojechalam do szpitala w dniu porodu powiedzili mi ze wody mi odeszly a ja nawet nie weim kiedy to było.....ciekawe...

ale najfajniesze w tym bylo to ze jak dostałam skurczy cala rodzinke postawiłaqm na nogi o 4 rano.wszedzie swiatkla pozapalałam..zaczełam krzyczec ze juz rodze a wszyscy juz??? hahah ale te skurcze to byly takie musniecia i bylam taka dumna jak paw mowilam łeeee takie skurcze to ja moge rodzoc co roku... byly takie delikatne jak nie wiem co.... ale ja myslałam wtedy ze tak własnie wygladaja skurcze i ze ja je przechodze tak fajrancko lagodnie jakies wyróznienie od boga.... no ale takie rzeczy tylko w bajkach nawet nie zdazylam dojechac do szpitala to skurcze mialam coraz dluzsze i silniejsze ze az z bolu wstrzymywałam oddech czego absolutnie robic nie wolno!!!!!! hahahahahah a taka cwaniura byłam hahahha
 
KASIU wiesz co byłam w anglii troche i korzystałam z opieki lekarskiej fakt ja nie byłam zachwycona ale może nie będzie aż tak źle moja koleżanka rodziła 3 miesiące temu ogólnie mówiła że aż tak tragicznie nie było ale nie podoba mi się ogólna opieka nad kobietą w ciąży w anglii bo o irlandii mało wiem ale naprawdę życzę wam szybkiego i bez problemowego porodu bądź teleportacji:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry