reklama

Kwietnióweczki 2008

Dziewczyny, to jakieś zaraźliwe zła jaestem na mojego, od wszystkiego umywa ręce, nic nie intersuje go co jak - wszystko na mojej głowie, on pracuje a po pracy czyta gazete i sport ogląda, to jest przykre, wkuta jestem, :(( w lipcu stuknie nam 10 po ślubie a ja go jeszcze nie reformowałam i raczej szans nie mam :(
 
reklama


ASIA ja też leniwa się zrobiłam jak nigdy bo ja to zawsze miałam coś do robienia w domu i na miejscu nie mogłam usiedzieć a teraz....buuuu.... nie mam siły mam nadzieję,że jak urodzę to dryg mi wróci....:tak::-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Kurczę Asia mój pracuję od 9.00 do 22.00 ale wraca po 23.00 więc nie raz gadać mu się niechce a o pomoc prosić to zmęczony patrzy w tv tylko i śpi choć mu się nie dziwię bo dużo pracuje ale ja też mam swe potrzeby i rozmawiałam z nim na ten temat i ma to pozmieniać chodzi mi o mi godziny pracy ale jesteśmy na etapie szukania pracownika więc będzie lżej trochę mu... zadeklarował się że mi pomoże po porodzie ale nie wiem jak nie to siła za gonię a co....mam nadzieję,że nie będzie tak źle....
 
Asiu nie jesteś sama, a Lady to jest wyjątek siłaczka poprostu no:szok::-D:-D ja też nie mam siły jak pozamiatam tylko w kuchni i przedpokoj to juzmnie plecy bolą...:no: i coż ale to przynajmniej mojego scigam do roboty a co, niechce mu sie:-p ale jajuz nie odpuszczam i musi cos zrobić ostarnio taka kupka smieci stala w kuchni jak pozamiatalam bo prosilam go zeby tozebral na łopatke bo mnie plecy bola i takstała przez 3 dni aż wkoncu musial to sprzątnąć:laugh2::-D:-D ja juz nie odkurzam - to juz jego obowiazek:-p
Asiu nie daj sie:sorry2: powiedz zeby cos zrobil bo ty nie dasz rady, a jak nie poskutkuje to trza wjechać na ambicje, ze Cie nie szanuje i wogóle nie pomaga i ze przez to dzidzia sie może urodzić wcześniej i to będzie JEGO WINA .... powinno poskutkować:tak:
Aduniu - z tym martwieniem sie to masz racje:tak:
 
Kurczę Maju właśnie wypatrzyłam na twym suwaczku,że bedziesz zaczynała 32 tydzień:szok: a ja będę zaczynać 30 niby dwa tygodnie różnicy a mi się wydaję tak dużo....wiecie co tak chodzą po mnie nerwy,że nie mogę aż mam za dużo energi ciekawe czemu tak miałam fajny miły spokojny dzień a teraz mam uczucie jak bym wypiła 3000 litrów kawy...
 
no Aduniu dlatego z dnia na dzień sie coraz bardziej zastanawiam jak tam mój mały;-) dzisiaj coś dlugo nie dalwal o sobie znac a ja mialam isc na zakupki bo puchy w lodowce a obiad trza bylo zrobic i poszlam dopiero przed pierwsza jak sie doczekalam az Michas troche pobrykal:tak: a cio to cie meczy:confused: przyznawaj sie tu szybciutko:tak:
 


a moja dzidzia też ostatnio w sobotę chyba taka spokojna była ale wieczorkiem późnym nadrobiła....
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
.:-):-):tak::tak::tak::-):-):-) zaraz se chyba w pokoju posprzątm co by se energie rozładować...:happy::happy:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
sprzątać o tej porze:nerd: ale ty szalona jesteś:-D:-D:-D dobra Adziu ja mykam do łózia bo już jestem zmeczona a zreszta nozki spuchly bardziej od siedzienia przy kompie:baffled: mam nadzieje ze ci niestrawność przejdzie szybciutko:tak: do juterka buziolki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry