reklama

Kwietnióweczki 2008

Jestem. Spacer zaliczony pogoda nawet fajna więc jak pranie się zrobi to pewnie pójdziemy jeszcze raz.
Jak w sobotę zaczęło wiać to u teściów padł net i dlatego nawet nie mogłam zajrzeć i poczytać co na bb. Taka wichura byłą, że wszystko co nie było uprzątnięte w ogrodzie rano wisiało na płocie z wschodniej stronie. Jak tak wiało, to Leonek delikatny się zrobił. Ale i tak szybko udaje mi się naliczyć 10ruchów. Najdłużej jak do tej pory jak liczyłam, to 30min. Ale przeważnie tych 10ruców naliczę w 10minut:tak:
A na pączki czekam, mam nadzieje, że mój geniusz pomyśli i kupi trochę. Choć pączki jadam dość często, bo bardzo je lubię, mniam:-p szczególnie tradycyjne z marmoladą:tak:
 
reklama
Iwonko ja mam na 11 kwietnia ale bym chciał chociaż z tydzień wcześniej, bo już mi się trochę dłuży.
Kurcze też bym wcięła pączka ale na razie wcinam kleiki ryżowe po moich przygodach z tą grypą żołądkową. Bleeee.
 
Kachurek ja to cos czuje ze wczesniej urodze, no ale wolałabym donosić tak aby było wszystko w jak najlepszym porządku, nawet jakby trzeba bylo dluzej. z tymi kleikami to wspólczuję :baffled: chociaz ja sie tak przed chwil a zapchałam pączkami ze brzuch nadęło :-D
 
Ale z Was pączkojady :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
A ja właśnie zjadłam obiadek :tak:

Masiek u mnie też ładna pogoda i wybrałabym się na jakiś spacerek, ale coś mnie brzuchol ciągnie dziś i chyba sobie odpuszczę :-(
 
ale sie rozruszalyscie ..... jak zadna nie pisala tak wystarczy jedna aferka i ruch na forum jak w RZYMIE..................:-D:-D


no jak widac zyje... chodz myslalam ze mi tym razem to plazem nie ujdzie ... pewnie jakym nie byla w ciazy to bylo by gorzej:-D a tak troche mial focha i dalej ma ale ... siedzi i nic nie gada ... to mi najbardziej magnez wyplukuje bo tak ,ja bym powiedziala swoje ,on swoje a tak lipa ... wrocilismy z zakupow, cala droge nic nie gadal w sklepie dostalam kasiore an polepszenie humoru ale chyba zadne pieniadze mi go nie poprawia niech mnie do cholery zrozzumie ... to bedzie wtedy oki.
A tak naprawde to ja nie jestm na niego zla tylko na ta jego matke fermenciare ... a na nim sie to pozniej odbija ... chyba musze isc do psychiatry ... psycholog nie pomoze:rofl2: zwariowac idzie.........


na ale ciesze sie ze sie troche rozkrecilyscie... i cos wrescie piszecie.


Silka buziole .. fajnie ze u Ciebie tez gicior:-)
 
Dziewczyny Sila zaproponowała zrobienie małych porządków na kwietniówkach,
otóż myślimy, że warto połączyć podobne wątki?? Jak "komu chłopca..." i "czy znamy płeć..." są bardzo podobne.
Jak macie jakieś propozycje zgłaszajcie:tak:
 
Silka no nie dziwię się że Cię brzuszek ciągnie po dzisiejszym poranku:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D!
Coś się chyba Kasi zebrało na rozmowy z mężem. Dobrze że ma w brzuchu jego upragninego następce tronu to może biedną jałówkę oszczędzi. Zresztą tu chyba należałoby się bać o jej męża bo przy Kasiowym temperamencie to z nim może być krucho. Kasiu oszczędź tatusia dla swojego synka!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry