silunia
mama Zuzu
ja rodzilam w mezowym podkoszulku , a na sama koncowke przebrali mnie w szpitalny kaftanik co mozna go ufajdolic krwia
Karmilam zuzu zaraz po porodzie, jeszcze mnie zszywano a ona juz na cycu wisiala
wezcie zapas koszul bo ja pierwsze dwie poplamilam krwia pierwszej nocy, pozniej juz spalam w podkoszulku
Karmilam zuzu zaraz po porodzie, jeszcze mnie zszywano a ona juz na cycu wisiala
wezcie zapas koszul bo ja pierwsze dwie poplamilam krwia pierwszej nocy, pozniej juz spalam w podkoszulku
trzymajcie kciuki, bo mi wszystko to co się nauczyłam z głowy wyleciało więc się brzuszkiem będę zasłaniać ;-) ehhh coś czuje że i tak wrzesień się będzie kłaniał a ja już bym chciała mieć za sobą tą szkołe, a tu jeszcze prace licencjacka trza pisać i z dzieckiem przy cycku sie bronić 
necik powinien być, napewno zajrzę, bo będe do poniedziałku, a wy Kózki pewnie znowu tyle ponapisujecie że cały dzień bym musiała czytać
my z małżem też jutro wyjezdzamy do moich rodziców na tydzień:-) Paweł tez sie dzisiaj śmiał do mnie ze by mi nawet do głowy nie przyszlo tam rodzić
, a przy okazji Shir pogon
i sie juz zaczynam toczyc