reklama

Kwietnióweczki 2008

jestem misiaczki, jestem:-) ale tylko na chwilke, bo juz padam z nóg, właśnie skończyłam się pakować:tak:
Aduś nie boja się może tym razem wsio będzie oki, nawet hemoglobina;-):-)
Silko, hmmm.... niewiem co oznacza białko w moczu ale ot tego się puchnie, bo mi moja Pani endokrynolog ostatnio na wizycie ogladała nózie bo bardzo popuchnięte i powiedziala ze nie ma białka w moczu wiec ok - wiec sa popuchniete od ucisku na naczynia krwionosne...
ale wam fajnie, bedzie juz miały usg... a ja niewiem kiedy:dry::baffled: bo wizyte mam w 13-go lutego i wtedy dopiero moze sie umówie z nowa ginka na usg:blink: plusem u tamtego bylo ze mi robil usg co 1-1,5 m-ca.... a ta robi chyba standardowo 3 razy w ciazy wiecja sie zalapie na ostatnie i cos mi sie wydaje ze to pewnie kolo 35tyg:dry:
kurde dziołszki, dostałam juz2 maile od mojej promotorki i musialam jej wkoncu odpisac ale normalnie tak mi glupio bylo:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: bo ona chciala zebym jej przesłała to co juz napisalam a ja dalej nic nie mam masakra:zawstydzona/y: normalnie sama jestem zła na siebie:wściekła/y: ze taki leń smierdzacy jestem....:no::no::no:
 
reklama
witam Kózki :-) a tu znowu nadprodukcja widzę :-D
zanim to przeczytałam, zapomniałam o co kaman :baffled:
fajowo że piszecie co zabrać do szpitala, ja jeszcze nie jestem na tym etapie, do szpitala nie mam dla siebie kompletnie NIC :baffled:, no i troche mnie wystraszyłyście że to już ten temat poruszamy bo poczułam że to tuż tuż :no:
jejjjjku ten czas tak zasuwa :sorry2:
 
Maju heloł a z czego piszesz pracę ja mam momenty żebym poszła se gdzieś do szkoły nawet dla przyjemności ale najczęściej mi to odchodzi właśnie w ciąży nabawiłam się lenia....:-):-):-):-) ogromnego....:-) ale mi się ziewa ale jeszcze posiedzę co by się dobić będzie się lepiej spało...
 
BRATKA ja mam ewentualnie koszulę na poród do wyrzucenia hihihi a do karmienia dostałam właśnie z rozcięciami i okazuję się że cycole wyłażą więc trzeba się zaopatrzyć chcąc nie chcąc w 2 lub 3 sztuki jakieś a tak nie mam nic
 
Ada, to widze że nie jestem sama :-)
ale musze jak najszybciej nadrobić zaległości w zakupach, jutro jade oglądać łóżeczko, podobno mają w sklepie takie jak sobie upatrzyłam, obacze tylko czy rzeczywiście wygląda tak jak na fotce i zamówie w necie :tak: a co
a z tą hemoglobiną mam podobnie jak Ty, też troche niska, dlatego łykam żelazo /jak mi sie przypomni :baffled:/
Maja, ja też "piszę" prace tzn. ściemniam że piszę, jakiegoś takiego dystansu przez tą ciążę nabrałam i zmieniła mi się jakoś perspektywa i moja obrona zeszła na dalszy plan :sorry2: ale terminy naglą no i wyrzuty sumienia za tego lenia co mnie dopadł niestety dają znać o sobie :baffled:
 
ja pójde do mej ginki 25 i wtedy sie dowim co potrzeba do nich do szpitala i wtedy kupie spakuje i bedzie czekac ja juz mam upatrzone łóżeczko i wózek miałam kupić jak wróce przez allegro bo na żywo tez obkukane ale w mnie niema neta więc będę musiała gdzieś się wbić hhiihihihihi
 
Aduniu ja pisze prace inż na temat "możliwości operacyjne szerokopasmowej technologi Wimax".... bo wiesz;-) ja to jestem wieczny student informatyki stosowanej:tak::-D a wieczny bo bo prace mialam obronic do wrzesnia 2007 ale nie zdazylam:zawstydzona/y: :zawstydzona/y:jej napisac.... no iteraz tez sie musze pospieszyc:zawstydzona/y:
ja tez mam 2 koszulki z wycieciami na cyce no i fakt troche wyskakuja:tak::zawstydzona/y::-p i mam jeszcze jedna pizamke i kapcie, a reszte to musze dopiero dokupici skompletowac...
dobra misiaczki ide lulu bo oczka mi sie kleja a Paweł mi zrobi pobudke o 6 rano wiec pasuje sie troche kimnac:-p:tak::tak: wiec jakby mnie nie bylo to sie nie martwcie, bo bede grzeczniesiedziec w domciu u rodzicow a ani mi w głowie rozdwajanie, mam zamiar za tydzien wrócić w dwupaku:tak::-D:-D
to miłej nocki buziolki:-)
 
MAJU to miłego wyjazdu odpoczywaj i się bycz....i dobranoc....:-):-):-)

mi też się mordka drze.....ale u mnie za oknem taki wiatr a nie mam się do kogo przytulić....
 
ja już zacznę kompletować sobie torbe :tak: po Waszych tu wywodach mniej wiecej wiem co trzeba mieć, u mojej ginki bede dopiero za 4 tyg., troche to dużo czasu.
oki, ja też już mykam, zadek mnie dzisiaj jakoś tak boli i nieźle zmęczona już jestem. Moja dzidzia dziś szaleje cały wieczór, mam nadzieję że da sie mamusi wyspać, puszczę jej jakąś pozytywkę :tak:
dobrej nocki :-) buziaczki :happy:
 
reklama
Maju, dołaczam do Ady i życzę udanego wyjazdu, no i obyś sie tam nie rozpakowała hehee.
Aduś a Ty leć, do podusi sie przytulać i stopery w uszy jak tak wiater hula :-)
buziole, ja też już wskakuje na mój poduszkowiec :happy:
do juterka laseczki :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry