reklama

Kwietnióweczki 2008

Ja też będę spędzać wieczorek sama przed kompem bo mój chłop też idzie z kolega na piwko i pooglądać ( mam nadzieję że tylko) laseczki, bo w domu nie ma na kim oka zaczepić! A w weekend idzie nurkować więc też będę się nudzić! Dobrze że jest bb chociąż jak Ady nie ma to zaglądam co chwila żeby sobie coś poczytać a tu taki mały ruch!:-(
 
reklama
:-) Ja mam nadzieję, że mój Piotrek nawet oglądać nie będzie, bom zazdrosna jak nie wiem co :wściekła/y::angry::no::wściekła/y::no::angry:

Ja też za Adą się już stęskniłam :tak:
 
Czesc
ja juz jestem wprawdzie padnienta jak cholera ale jessssstem.... dzis od rana znowu latalam po sklepach za niewadomo czym:-) kupilam malemu kosmetyki zielona serie jonsona jakas nowa ,mam nadzieje ze nie bedzie mial uczulenia i pampersiaki ....wlasnie skonczylam robic salatke jarzynowa i ugotowalam zupke na jutro .... i jestm padnieta... juto jade ogladac ziemie pod budowe domu.. a pozniej maja wpasc do nas znajomi wiec mnie nie bedzie.
Wczoraj bylam u mojego lekarza debilka pytam sie go o badanie na poziom glukozy kretynek zrobil wielkie oczy wyciagnal strzykawke pobral mi krew i mowi do mnie ze zaraz mi powie czy z moim cukrem jest wszytko ok:szok: wyciagnal glukometr taki jak dla diabetykow wpuscil krople krwi i mowi Katrina nic sie nie martw wszytko jest perfekt:-) no nie debil:eek:.....reszte wynikow poda mi ... nie wiem kiedy hhahahahah.. pewnie 25 lutego jak bedew szpitalu na wizycie to beda dzwonic do niego... No i BADZ TU CZLOWIEKU SPOKOJNYM ... niech sie konczy ten luty i marzec bo zwarjuje.
No i to by bylo tyle co u mnie
Widze ze jak Ady nie ma to i ruchu na forum tez nie ma hihihi
Oki ciotki forumki ide spac bo ledwo dycham dzis ..;-)DOBRANOC.
 
Czesć dziewuszki....

Na wstepie napisze ze Aduś też juz bardzo teskni za nami wszystkimi... wszystkie goraco pozdrawia i całuje!!!juz jest tam u siebie i niesety nie ma dostepu do internetu zadnego....bidulka....wiem co to znaczy..jak ja neta nie mialam przez 3 tygodnie i nie miałam jak do Was zajrzec to mi bylo cholernie brak Was bo tak sie idzie przywiązac...!!! w kazdym badz razie zawsze jeszcze mamy telefony i zawsze smski moga pujsc w ruch.....

a co do mnie to caly dzien w obrotach pelen emocji i wrazen... mam straszny katar woda z nosa sie lejej non stop i nic mi sie nie chce nawet jesc malo co dzis wciełam... jedyna dobra rzecz jaka mnie spotkala to zakupilismy z mezem nowe autko... musze sie pochwalic boooo.... juz tak dawno chciclismy zmienic pojazd ale nie mielismy srodkow..ale na szczescie po oszczednosciach dzis podjelismy kase i zakupilismy ...jeju jak sie ciesze.... pol dnia jezdzilismy to tu to tam i sie nie moge napatrzec jak dziecko na zabawke :)zaraz je tu wkleje bo naprawde sie w nim zakochalam hahaha....a co lepsze ? mąż powiedzial ze i na Sandruni limuzynke starczy ze zakupimy w poniedzialek jeju....

jeju jak mnie zgaga meczy po coli i sokach ....ale cole pije chyba raz w tygodiu:/ide spac niedawno wrocilam wykapałam sie...i teraz do lozeczka wygrzac sie musze... nie mam juz na nic sily padam jak nie wiem....

Takze kolorowych snow!

a to nasze autko :)moze nie zadna limuzyna porszak czy tez merol ale ....nasze wlasne i nam sie podoba jeju:)
 
Dzien Dobry Wszystkim!

A co sie tu dzieje? nikogo nie ma? no tak wiekm wiem weekendzik i wszystkie zajete :)

aja tylko wpadłam sie przywitac tez zapowiada mi sie pracowity dzien ... nosek mnie juz boli od tego katarku.... to sie zalatwilam kaszel mnie juz zaczyna lekko meczyc....

pozdrawiam Was goraco zajrze pozniej bo głupio pisac to do siebie samej hahaha buzka milego dnia :):-D
 
Dzień dobry! Lady ale super audica! No to będziecie mieć niezłe luksusy teraz! Wygląda bajecznie, nawt mój mąż się zachwycał jak mu pokazałam!
A Ty kuruj się, i dzisiaj wyluzuj z tym bieganiem po dworku !
Ja miałam cięzką noc bo mnie takie skurcze chwyciły wieczorem, chyba się męczyłam ze dwie godziny. Naładowałam sobie luteiny bo tak mi ginka kazała w razie skurczy, najadłam się nospy i nic nie działało. A jeszcze byłam sama w domciu bo Tomuś był na piwku na mieście. No rano już mi lepiej, ale jeszcze mam od czasu do czasu ciągnięcia. Kurka wodna, jeszcze bym tak chciała chociaz ze 4 tygodnie wytrzymać żeby Synek miał ze 2 i pół kilo. Już będę grzecznie leżeć plackiem.
Trochę sie wkurzam że wcześniej wyprawki nie kupiłam typu łóżeczko itp. bo niby za wcześnie a teraz coś czuję że po sklepach sobie przed porodem nie pochodze. A Tomek jak wejdzie do sklepu to kupi w 5 minut pierwsze rzeczy które mu wpadna w ręce! Buuuu. A wybieranie jest takie przyjemne!
 
Dzień dobry Lady, Kachurek! :-) Faktycznie w weekendy to się na BB nie przelewa :sorry:
Lady nie może mi się otworzyć te twoje autko, ale cieszę się razem z tobą :-) Ja już nie moge sie doczekać własnego mieszkanka, już tylko 3 tyg!!! :-):-):-):-)
Kachurek i ja będe musiała robić dopiero jak się przeprowadzę zakupki dla maluszka, nie odbiorę sobie tej przyjemności! :rofl2: miejmy nadzieje że nam siły pozwolą, a tak mi się juz chce tego prnia ciuszków i prasowania i układania w szafeczke....:sorry::rofl2::-):-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry