reklama

Kwietnióweczki 2008

Witajcie! Dawno nie zaglądałam na BB a tu widzę ,że przygotowania idą pełna parą i szalejecie z zakupamico do leżaczka to taki SUPER OFERTA ! NOWY LEŻACZEK BEBE CONFORT COCON ! (308359831) - Aukcje internetowe Allegro ma mój dwumiesięczny siostrzeniec i uwielbia w nim leżec. Te do 18kg są fajne ale chyba sporo cięższe i trudniej je przestawiac z miejca na miejsce. Poza tym nie wydaje mi żeby roczne czy starsze dziecko, które juz samodzielnie sie przemieszcza chciało siedziec w leżaczku...
 
reklama
Witajcie Dziewuszki :-)

Iwonka2006, ja chętnie bym Ci odpowiedziała, ale robiłam 50g, po 60 minutach :tak: ale chyba Nasza Maja robiła, więc jak się pojawi, to pewnie Ci odpowie :tak:

Mirelko, to rzeczywiście nieciekawie, że mąż tak do późna pracuje... A z nudów to na prawdę można czasem dostać na głowę :baffled: Ja też często sama siedzę... Ale już nie długo Nasze dzieciaczki z Nami będą i będzie wesoło :-D

A ja dziś kiepsko się czuję :-( W nocy męczyły mnie skurcze, ale od rana przeszły... Nie wstaję dziś z łóżka. Muszę dać sobie na luz, odpocząć, bo jeszcze sobie biedy narobię :sorry: A co u Was ??
 
U nas dziś urodzinki Luckiego:happy:

Silka odpocznij choć z 2 dni. Pomoże.

Iwonka tak. Po 75 mg glukozy po 2 godzinach jest pobranie krwi:-)

Jolcia to jedna z propozycji Silki jeśli chodzi o leżaczki. Śliczny bardzo:tak::-)

Cześć Kozy!!! Gdzie Wy:confused:
Ściskam:happy:
 
Wiam z rana! Koleżanka urodziła w nocy syna!!!! Miała mieć cesarkę bo dzidzia miała być duża tj lekarz mówił jej że ok 4 kg a ona malutka, drobniutka - wąska w biodrach, No ale tatko okazały :-). I dzisiaj mama mi dzwoni że chłopak ma 5 z groszami. No w szoku jestem. Bidulka się nadźwigała ;-).

jej a dzisiaj jak dobrze pójdzie jade złożyć wniosek na pozwolenie na budowe:eek: tylko urząd ma 65 dnia na rozpatrzenie itp a za ok 60 dni rodze więc jak nie dadzą wcześniej to kredyta niedostaniemy i z bdowy nic ... za dużo ludzi w rodzinie i za mały dochodzik na osobę. Więc mała nie śpiesz sie kochana :-D
 
Heh... To widzę, że dziś nocka owocna była :tak: Żonka przyjaciela Piotrka w nocy urodziła córeczkę :-) No, ale nie taka duża jak dzidzia Twojej koleżanki Asiu :-) Rzeczywiście się nie źle nadźwigała bidulka :baffled: A powiedz, czy rodziła naturalnie :confused:

Luckymama, jeszcze raz dla Luckiego duuuuuuuuuuuuuuużo zdrówka, pięknego, beztroskiego dzieciństwa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Ja dopiero podniosłam się z łóżka i już czuję, że brzucho ciągnie :baffled: Ale chociaż gary muszę umyć i zupę ugotować, bo nie chcę na obiad kanapek jeść :baffled: A co tu taka cisza laski :confused: Czyżby wszystkie odpoczywały :confused2: Ciekawe jak tam Niebo i Jej chłopaki się czują ??

A gdzie reszta ?? Poooooooooooooooooobuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuudkaaaaaaaaaaaaaaaaa:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
 
cześć ..jestem wykończona po nocy nie dosć ze brzuszek bolał to spac nie mogłam..matko droga..chodziłam co chwila siusiu po kieliszku ...

Wsiego Naj dla Luckiego!!

Kachurek zdjećia kosmos..że tez kobita siez decydowała na rodzenie w domu w takim położeniu dziecka..podziwiam.

Lucky tucz się tucz neich Mała Mi rośnie!!

Sila fajniutkie leżaczki!!! Ja nie kupuję tego chyba mi sie nei przyda zbytnio..

ps. jedna znajoma urodziła chłopczyka w 38 tygodniu..zaskoczyło to wszystkich..bo miała być dziewuszka ;-)
 
Iwonka, to dobrze :-) A jak wyszło ?? Dobrze, czy podwyższony cukier ?? Bo to dodatkowe obciążenie się robi, jak zwykłe wychodzi za wysokie, prawda ?? Mam nadzieję, że wyszło Ci ok.

Trzymaj się :happy:

madziujka, to współczuję nocki nieprzespanej :-( Ja też dziś kiepsko spałam...

Laski, powiedzcie mi czego do pielęgnacji pępka maluszka będziecie używać:confused: Bo ja słyszałam podzielone opinie... Niektóre kobitki mówią, że spirytus, niektóre, że jakieś płatki nasączone spirytusem, jeszcze inne, że gencjanę :baffled::confused: Co radzicie doświadczone mamusie :confused:
 
madziujka, kurde, jak to możliwe, że takie pomyłki jeszcze się zdarzają :confused::baffled::sorry::eek:;-) Kurde, ja bym się nie źle wściekła gdyby mi się tak ginka pomyliła... Już bym wolała, żeby mi nic nie mówiła, jak nie jest pewna... Ciekawa jestem jak rodzice zareagowali na taką wiadomość :-D:-D:-D:-D:-D:-D Pewnie minki mieli nietęgie :-D:-D:-D:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry