reklama

Kwietnióweczki 2008

Mirelka, no nie ma już co zwlekać z przygotowaniami :tak: Już niewiele zostało. Ja Ci się przyznam, że czekam na ten poród jak na zbawienie :sorry: Już mi ciężko i w ogóle tęskno :happy: Chciałabym już zobaczyć synka i mieć Go przy sobie :-)

Co do mieszkania, to rzeczywiście nie ciekawie w jednym pokoju we trójkę, ale ja też nie mam lepiej, bo My mamy dwa pokoje ( dzienny i sypialnia ) i też jakoś musimy się pomieścić :sorry: No i niby też myślimy o budowie, ale to raczej ze dwa lata potrwa, więc na razie musimy dać radę... Łóżeczko Alanka będzie w Naszej sypialni, dokupimy tam komody, będzie miejsce na kosmetyki i ciuszki... Także Nasz Mały też na razie nie będzie miał swojego pokoju :sorry: Ale damy radę :tak: I Wy też !! :happy:
 
reklama
Jakie cudne zdjęcia z porodu:happy: Kobieta dzielna tak całkiem samodzielnie urodziła i do tego miednicówka:happy: Niesamowite.

Silka leżaczki fantastyczne:tak: A łóżeczko super, pościel najładniejsza ze wszystkich jakie pokazywałaś:happy:

Mirelka jak nie minęło 10 dni to odeślij. Masz prawo. Kupisz inny. Choc ten jest naprawde fajny.

Mnie się podoba ten FP LEŻACZEK FISHER PRICE SENSORY BOUNCER Z WIBRACJA (311044560) - Aukcje internetowe Allegro

Aduniu pisz ile się da, ale zmieniaj pozycje aby Ci wygodnie było:happy:

Kachurku cudnie że lezysz.

A czop dziweczyny na bank poznacie jak Kaisa pisała;-):-)
 
Dzięki Silka Kochana jakoś tak lepiej człowiekowi na duszy jak usłyszy bądź poczyta miłe słowa :-D wiem, że będzie dobrze musi być najważniejsze są w tym momencie dzieciaczki ale czasem takie przyziemne sprawy przysłaniają tę radość. Ja też już chciałabym miec dzidzię przy sobie nie mogę się doczekać!! A i ten jeden pokoik wierzę, że jakoś da się zorganizować. Na razie to udało nam się zorganizować tu graciarnię :-D a większość miejsca zajmują kartony z płytami z muzyką po prostu oblężyły pokój, ale jeszcze w tym tygodniu chcemy się tym zająć, powywozić ile się da do rodziców żeby zorganizować jak najwięcej miejsca!
Luckymama no my kupiliśmy ten leżaczek w sklepie więc pewnie jeszcze istnieje możliwość zwrotu ale chyba już nie będę wydziwiać tylko i wyłącznie ze względu na mojego faceta bo może się wkurzy na mnie że tak się zdecydować nie mogę :-)
Silka zazdroszczę budowy, bo domyślam się, że zamierzacie zbudować własny domek?? Ach.. fajna sprawa .. :happy:
No to bierę się za wieczorne sprzątanko bo nudno mnie samej w domku a mój Kochany wraca dopiero po 24 :-( dużo sprzątania na tych paru metrach nie mam więc poczytam potem jeszcze co tam u Was.
pozdrawiam!!
 
Luckymama, no mi też najbardziej ten leżaczek się podoba :tak: I chyba kupię, ale muszę poczekać aż Zus mi przeleje kasę w końcu :crazy: Cieszę się, że łóżeczko i pościel Ci się podobają :tak::happy: A Ty masz już coś na oku dla Małej Mi ??

A jak samopoczucie u Ciebie ?? Tuczysz się troszkę ?? :happy: Mam nadzieję, że tak i że odpoczywasz ile się da :-) Buziaczki dla Ciebie i Twoich cudnych Łośków :happy::-D
 
Mirelka :-) No od razu lepiej, jak tak piszesz :happy::-) Trzeba myśleć pozytywnie i będzie dobrze ( odezwała się ta, co zawsze w dobrym humorze :-D:-D:-D:-D )

No My intensywnie myślimy o budowie, ale to nie jest takie proste niestety :sorry: U Nas z wykonawstwem problemu nie ma, bo mamy firmę budowlaną i budujemy domy :tak:
Ale... Kasa, kasa i jeszcze raz kasa :sorry: Piotrek, to nic innego ostatnio nie robi, jak tylko przegląda projekty domów, działki, itp... :-D:-D:-D:-D

Oki dziewuszki... Ja chyba spać powoli idę, bom zmęczona :-) Do juterka :happy:
 
Mirelko, ja też sama dziś siedzę, bo Piotrek w pracy, musi nadrobić zaległości w papierach i mi smutno samej :-( także wiem, co czujesz :-( A Twój ukochany codziennie tak długo pracuje ??

Kurde miałam spać iść, a tu ciągle coś bazgram i bazgram :-D:-D:-D:-D:-D
 
Tucze sie bardzo zaciekle:-D Jajówa na maśle - śniadanie, 2 śniadanie jabłko i jogurt ze świństwami i ze śliwką bakomy (mniam polecam), pomidorowa na obiad na cycku kurzym nawet, kolacja borówki z łososiem. Jakoś chleb mi nie wchodzi. I zeżarłam dzis jeszcze miseczkę płatków nestle corn flakes na sucho:-p (zgaga po tym niesamowita:baffled:)

Dla małej mam łóżeczko po Domisiu - turystyczne;-), pościel tylko nową kupię pt kołderka bo powłoczek mam z 6. Ciuchy mam. Prawie wszystkie. Generalnie całkiem sie nie stresuję:laugh2:
Sobie musze nowe koszule tylko pokupować, ale tez na przelew czekam.
No i torbę do szpitala. Bo jakoś wszystkie mi się porwały. Eksploatowane w wakacje na maxa:-D

Moje śliczniochy śpią. A jutro Lucky kńczy 4 lata:happy: Nawet nie wiem kiedy to minęło. Serio jak wczoraj. Ale powiedział że nie chce urodzin i że zniszczy wszystko i tort też. On chce urodziny tylko jak tata będzie. Więc czekam aż T wróci i zrobimy mu mega fantastyczne przyjęcie. Będzie sie cieszył:happy:

A od dziś dostają ribomunyl. Uodporniajaca kuracje. Mam nadzieje że to strzał w 10, bo jakoś ostatnio minimum 2 razy w miesiącu katar i zapalenia górnych dróg oddechowych. A Domisiowi wychodzą 4 ząbki na raz i normalnie ślinotok i katar w jednym Nie wiem az jak go ratować. Bidulek maleńki.

Ach rozpisałam się o nich, ale jakoś mam to na codzień więc i Wy tez mnie wspomóżcie w przezyciach:happy:
 
Luckymama no to widzę, że tuczenie się na dobre zaczęło :-D I oby tak dalej :-D
A życzenia dla Twojego syneczka już napisałam na zamkniętym :tak: bo doczytałam, że ma jutro urodziny :tak:
Ale bidulek trochę, co ?? Tęskni za tatą :-( Dobrze, że już nie długo będzie z Wami i dzieciaczki będą się cieszyć :happy:

No i dobrze, że masz już prawie wszystko... Teraz już nic, tylko odpoczywać i czekać na Małą Mi :-D

Dobra, teraz to już na prawdę zmykam, bo mi się oczka zamykają :laugh2:
 
Silka mój co drugi tydzień pracuje na popołudnie a ja w tym czasie czasami z nudów i tęsknoty umieram a już napewno spać nie mogę a jak wraca to siedzimy razem gdzieś tak przeważnie do 2 i potem spać, jak jeszcze pracowałam to ciężko mi bylo następnego dnia z niewyspania bo nawet jak kładłam się normalnie to zawsze budził mnie dzwięk klucza w zamku :-D
Luckymama a Twój mężulek gdzieś w podróży? jeśli wolno zapytać?
 
reklama
Czesc dziewczyny, jestem z maja08 mam pytanko czy robila ktoras z was obciazenie glukoza 75g,bo ja musze zrobic bo po 50g mam podwyzszony wynik.....a chodzi mi o to jak przebiegalo badanie bo mi lekarz kazal rano wstac wypic ta glukoze i po dwoch godzinach isc oddac krew,na czczo bez glukozy nie robie bo juz robilam kilka dni temu wiec dlatego mam tylko zrobic badanie krwi po 2 godzinach od wypicia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry