asiakow
Fanka BB :)
Lady - dobrze że opuchlizna zeszła
Iwonka, w kwesti nianiu mam małe doświadczenie, teściowa poszła na emeryture i pomagała mi z synkiem i obiecała pomóc z kolejnym maleństwem, tylko ona mieszka 100 km od Poznania i jeżdziła z nami mieszkała od ponie do piątku
ale jakoś można przeżyć.
Jak synek chodził do przedszkola ja pracowałam do 17 a przdszkole czynne było do 16.45, zamin dojechałam do domu była 18
i wtedy najełam bardzo miłą studentkę, która oprócz tego ze bardzo sympatyczna to zainteresowana małym i fajnie z nim czas spęczała (brała 5 zł za godzinę, mieszkała blisko nas ale była z polecenia od znajomych - wiedziałam ze ok i że ktoś ją zna)
A koleżanki to róznie trafiały - ceny niani w Poznaniu zależą od itp osiedli. W starszych częsciach miasta nianie można nająć już podobno od 600 zł - tak ma koleżanka a niania z ogłoszenia ( poani po 50tce) siedzi z jej małą jak mała skończyła 7 m-cy i taka dobra ciocia
Inna dziweczyna szukała niani na Naramowicach jakiś rok temu i ceny podobno ok 1200zł + niektóre panie mówią że do tego dodatki np. płatne urlopy, dodatki na taksówki, dodatki na świeta itp, ale dziewczyna sie nie zdecydowała - stwierdziła ze żadna z osób nie przekonała jej i że woli zostac z synek\czkiem
Iwonka, w kwesti nianiu mam małe doświadczenie, teściowa poszła na emeryture i pomagała mi z synkiem i obiecała pomóc z kolejnym maleństwem, tylko ona mieszka 100 km od Poznania i jeżdziła z nami mieszkała od ponie do piątku
ale jakoś można przeżyć.Jak synek chodził do przedszkola ja pracowałam do 17 a przdszkole czynne było do 16.45, zamin dojechałam do domu była 18
i wtedy najełam bardzo miłą studentkę, która oprócz tego ze bardzo sympatyczna to zainteresowana małym i fajnie z nim czas spęczała (brała 5 zł za godzinę, mieszkała blisko nas ale była z polecenia od znajomych - wiedziałam ze ok i że ktoś ją zna)A koleżanki to róznie trafiały - ceny niani w Poznaniu zależą od itp osiedli. W starszych częsciach miasta nianie można nająć już podobno od 600 zł - tak ma koleżanka a niania z ogłoszenia ( poani po 50tce) siedzi z jej małą jak mała skończyła 7 m-cy i taka dobra ciocia
Inna dziweczyna szukała niani na Naramowicach jakiś rok temu i ceny podobno ok 1200zł + niektóre panie mówią że do tego dodatki np. płatne urlopy, dodatki na taksówki, dodatki na świeta itp, ale dziewczyna sie nie zdecydowała - stwierdziła ze żadna z osób nie przekonała jej i że woli zostac z synek\czkiem
No za 5-6 zł to może by się opłacało, nie wiem jak rynek poznański z wynagrodzeniem, ale gdybym sama miała zarabiać 1200 i na nianię tyleż wydać to już się mija z celem 


, kciuki zacisniete
