Szkoda, że nie każdy może mieć pod bokiem dobrą babcię, która pomoże przy dzieciątku. Ja pod tym względem mam dobrze, babcia jedna 3 przecznice dalej, bardzo pomaga, druga co prawda 100 km dalej, ale jak trzeba przyjedzie, pomoże.
Z kolei kumpelka nie dość, że ani na jedną, ani na drugą babcię liczyć nie może to jeszcze i do niani nie ma szczęścia. Zmieniają się jak rękawiczki, nie wpływa to zbyt dobrze na dzieciątko, oj nie... No ale trzeba próbować, może w końcu trafi się na Mary Poppins
LadyLajla - widzę, że Ciebie też wzięło na maksa na wicie gniazdka. Ja też nie mogę się chwilami powstrzymać
Dzisiaj w szkole rodzenia mamy fajne zajęcia - z babciami i dziadkami. Będzie ciacho i herbatka lub kawka. No i oczywiście mnóstwo informacji o pielęgnowaniu noworodków. Może być ciekawie, bo skonfrontuje się starą szkołę z nową

Znając moją teściową, z którą się wybieram, może to być dla dziadków lekki szok

Będą teksty w stylu - ja rodziłam bez szkół rodzenia, po co tyle kupować maluchowi, moje dziecko miało do zabawy łyżkę i plastikową łyżkę. Po co kremy, pudry, oliwki, ja sypałam dzieciom na odparzenia mąkę ziemniaczaną (to akurat wypróbowałam i działa o dziwo?). I tak dalej, i tak dalej heh... W sumie to chyba mają troszkę racji Ci dziadkowie, kiedyś było mniej takich chorowitych dzieciątek, alergików, non stop na antybiotykach, już nie mówiąc o bezstresowym wychowaniu i kupowaniu dziecku wszystkiego czego dusza zapragnie.
A niedawno mieliśmy też zajęcia na sali porodowej - oj wiele się zmieniło przez te 8 lat

Wszystko odświeżone, odmalowane, nowe łóżko, w pokoiku wanna, nic tylko rodzić po ludzku

A sale dla mamuś i dzieci też odmalowane, jakoś intymniej sie zrobiło, teraz są 4-osobowe, a były szóstki. I baaardzo cieplutko na oddziale, nasze dzieciątka nie pomarzną

Z jednej strony mam straszną ochotę wziąć już moją córcię w ramiona, wycałować, zobaczyć jaka jest. Z drugiej jednak wiem, że dla niej najlepiej będzie siedzieć do 1 kwietnia w brzusiu i codziennie ją do tego gorąco namawiam. A z tego co wyczytałam to nie ja jedna tego dnia mam termin? Ciekawe czy dzieciuszki zrobią nam kawał
