reklama

Kwietnióweczki 2008

Jeju ogarnelam mieszkanie tak szybko to chcialam miec odkurzanie i mycie podlogf za soba ze kolki dostalam i teraz jak zwykke stekam :-Dhahahahhaha



Kasia to ja juz tez boje sie zapytac o ten malusi kawaleczek tort :) no ale mojej Sandruni chyba nie odmowisz hahahahahhaha skorpionico :):-D


Dzis mojego ojca imieniny śa ale robi dla starszakow hahah mlodziez jutro bedzie Romka opijac hahahahha:-)



Wiecie co dziewczyny? ostatnio po imprezie mojego synka jego koledzy tak mi swiezo co sciany ubrudzili ze myslalam ze gorączki czerwonej dostane.... no nic na szczescie pomysllaam sobie ze zostalo mi farby troszke i poprawie ...i o tyle mi ulzylo wiec to pomalowalam wczoraj te kilka miejsc odbic od pilki i rak ...a dzis wchodze w dzien do pokoju ,...patrze a te kawalki sa jakies jasniejsze o matko co ja zrobilam teraz ppokoj ma w jakies kwadratowe laty no nic juz z tym nie zrobie .....grrrrrrr:wściekła/y:
 
reklama
Iza współczuję aż tak zarwanej nocki, ale fajnie że zakupki się udały i masz co oglądać :tak:
Anekha, Marta z wami się jeszcze chiba nie witałam, więc WITAM :-)
Lady 5 sekund powiadasz... nasi mężowie to widzę że mają wiele wspólnych cech :-p
Masiek na mamę to tylko pasek, no bo gdzie tak naszą gwiazdeczkę denewować :no:

Sex- u mnie teraz raz w tygodniu, a pewnie po 38 tygodniu to będzie częściej :-p jakoś nie możemy się powstrzymać czasem a mój mąż taki delikatny... no i zawsze mi się przed i po dobry masaż należy :-D
Toxo- a to każda kobitka w ciąży powinna robic?:confused: bo mi to ginek wogóle jakoś mało badań wypisuje, nawet mocz musiałam sama zbadać :baffled:
 
Jestem czytałam co wyście tu znowu tyle napisały. Ja chyba wa dam limity na pisanie postów;-), bo potem doczytać się nie mogę:tak:


Co do wizyty mojej mamy, kosmos. Ona mnie nie rozumie, ja jej.
Obie strony czyli ja i mama starałyśmy się być pokojowo nastawione. Ale czasem aż się we mnie gotowało.
Oglądała pokoik małego. I stwierdziła, że to bez sensu kupować takie duże łóżeczko, bo zawaliło pokój , potem polazła (nieproszona do sypialni) i skomentowała nie pościelone łóżko:wściekła/y: a w salonie przeszkadzała jaj suszarka z ubrankami małego i wózek (po co wy go tu trzymacie a nie w skrytce):angry: fucki.
Dobre sobie też przywiozła moje rzeczy bo jej się "walają po mieszkaniu"
No i między tymi kąsaniami udawała miłą, elegancką panią.
No a ja w spodniach dresowych i koszulce z brzuszkiem wystającym, mało elegancka i nie miła:baffled: pokrzątała się, powiedziała co wiedziała i jak Wojtek wrócił szybko się zebrała i pojechała. Adios. Po wizycie mamy coś mi puściło i się popłakałam, aż się rozryczałam. Aż Wojtek myślał, że stało się coś strasznego. Jakoś się uspokoiłam. I tak po jakimś czasie wtulona w moje męskie ramiona zasnęłam:tak:
MASIU biedulo nic sie nie martw ta swoja mamom .. najwazniejsze ze masz Wojtka i Leosia ..

hello:-)
ja tylko sie przywitać, bo czytałam co naskrobałyście i tak zgłodniałam ze sniadanko se musze isc zrobić :-D
Kasiu nie masz ochoty sie dzielić ,..... dziwnie łakoma jesteś..... czyżby cie dopadł wilczy głod:confused::-):-) mam nadzieje ze nie bo jeszcze za wczesnie na Maksia
:-p
Aduniu co do pozycji Amirka, to mozesz tez spróbowac masować brzuszek okrężnymi kolistymi ruchami w jedną stronę, wyczytalam to chyba na marcowkach i podobno dziala..... ja sie tak masowalam i Michaś tez juz w pozie nietoperka hihi:tak::-D
Kurcze Majeczka .. ja juz nie wiem co ze mna sie dziej na slodkie mnie bierze jak diabli .... ktoregos dnia wyliczylam ze w ciagu jednego tyg zjadlam kilogram czekolady moj malz wierzyc nie chcial:szok:.. a na Maksia fakt za wszesniej .. ale za dwa tygodnie to on juz nie proszony gosc w moim brzuchu ... i czy chcial czy nie chcial bede mu to co chwile powtarzac.. a teraz niech sobie jeszcze posiedzi .. bo pozniej fora ze dwora:-D:-D:-Dsiory na niego czekaja :-D no i tatus co co chwile gada ze juz by sie mogl wykluc pisklaczek:-D
 
Asiakow to prawda zę będzie trudno takie powyżej 4000 g urodzić więc może lepeij by było troszkę wczesniej , nasza mała kruszynka też nie taka mała się zapowiada jak ma obecnie 2500g niby termin na 9 kwietnia ale ciągle mi wróżą około 1 kietnia jednak to dzidzia zdecyduje kiedy zechce się z nami przywitać , ale też by mi pasowało zęby do świąt jeszcze posiedziała w brzusiu a po świętach już może przychodzić

Ingrid witaj wdrożysz sięja też do tej pory zaglądałam sporadycznie ale ostatnimi czasy jakoś nie mogę się powstrzymać bez sprawdzenia co tu słychac to jak narkotyk faktycznie

Lucky mama chyba ze na allegro bo ja kupowałam w sklepie

Ada super ze udało Ci się załatwić tak szybko te zaświadczenia nowidzisz boją sięzeby im myszy papierów nie zeżarły

Ada , Lady , Reniu ale wy nocne marki jesteście

Izabelinda na zwolnieniu można być tylko 182 dni a później załatwia się świadczenie rehabilitacyjne w Zusie

Iwona nie nie mam mieć cc o iby tak zostało tylko Dr stwierdziłą zę już będzie całkiem bezpiecznie po 3 tyg
 
ja tylko nasekundke przekazac wam wieść bo własnie wychodzilam z psią na spacer a tu sms od Silki :
ja niestety znowu jestem odcieta od internetu i nie moge być na BB, u nas ok.
przed chwilka odpisala do mnie Niebo : ze z chłopcami juz lepiej choc nadal sa w inkubatorach, a Niebo wypisali w poniedzialek tylko mieszka u siostry bo ma blizej do szpitala i postara siew wekend znalesc czas na BB.
Silka bedzie jak tylko jej podłączą spowrotem neta....
to tyle kochane , tak zbyscie sie i wy o nie nie martwiły:tak:
 
wy tak tu o seksie, a my już kompletnie nie możemy, od odejścia czopu kompletny zakaz:baffled: a tak mnie korci i ciągnie. Fakt faceci uzależniają:-D


Kasiu ja się nie przejmuję mamą. Już jestem przyzwyczajona. A wczoraj to tak chyba z emocji, hormony itp. Teraz śmiać mi się chce, ale jak wczoraj ryczałam i widziałam bezradnego Wojtka:-(
No i nic innego mi nie pozostaje ja się wtulać w niego. No jeszcze miech potem z 6tygodni i do dzieła:-D
 
reklama
wy tak tu o seksie, a my już kompletnie nie możemy, od odejścia czopu kompletny zakaz:baffled: a tak mnie korci i ciągnie. Fakt faceci uzależniają:-D


Kasiu ja się nie przejmuję mamą. Już jestem przyzwyczajona. A wczoraj to tak chyba z emocji, hormony itp. Teraz śmiać mi się chce, ale jak wczoraj ryczałam i widziałam bezradnego Wojtka:-(
No i nic innego mi nie pozostaje ja się wtulać w niego. No jeszcze miech potem z 6tygodni i do dzieła:-D

Och Masiu to chyba te hiiiiiormony szaleja i biora gore nad rozumkiem... ja mam nieraz podobnie jak ty .. tyle ze i tak jestem w lepszej sytuacji bo nie mama mnie doprowadza do lez tylko .... tesciowa...ktora sie podobnie zachowuje jak twoja mama..ale kij jej w oko:-D



A seksik moze dla mnie teraz nie istniec moj malz robi wielkie oczy.. jak ja tak mowie i nie wierzy .....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry