Tak tak, tralam hahahah oni wszyscy maja tralme ...moj dzis siedzi w domu .. no teraz go nie ma bo gdzies sie umowil w Banku w sprawie tego domu...ale juz od rana siedzial i przegladal strony z samochodami i wymyslil sobie ze smignie po auto do Angli bo tam taniej ....co najmniej tak jabysmy nie mieli samochodu albo jakims szrotem jezdzili.. .. mowie mu stuknij sie w ten ogolony leb nigdzie nie pojedziesz bo ja tu nie bede jak na szpilkach siedziec ...bo nie daj bog cos sie zacznie dziac to do szpitala mam 30 km ....... ale to uparte jak osiolek wiec nie wiem co wymysli.. ubije go jak mi gdzies bedzie chcial pojechac..:-) on mi wtedy zaczyna gadac do brzucha ,,ze synus poczeka bo tatus fure pojedzie kupic a synus go slucha chyba bo jak siedzi w bezruchu tak jak stary piernik zacznie gadac to sie orzywia ..... bede sie miala za jakis czas ....nie ma to jak corki:-)