reklama

Kwietnióweczki 2008

Jej no fakt troche nie pomyśli i mi wyliczka kiedy (w jakich terminach) rodzić nie moge - bo to bo tamto, ja myśle że dzicko z jego zdaniem się liczyć nie będzie
 
reklama
I całe szczęście - już go dziecko nauczy gdzie jego miejsce - hehe czyli przy łóżeczku maluszka. Zobaczysz, jeszcze będzie skakał koło dzieciątka, jak mu ono zagra - już to sobie wyobrażam :))
 
Iza wiesz ja nawet mysle ze na złość moze mu zrobić, i bedzie musiał z wawy zachrzanić go mnie mi pomóc, ja bardzo chce go właczyć w opieke nad dzickiem od początku, z synekm nie miał takiej możliwości (studiowaliśmy w innych miastach i mały był ze mną - on był sobotnio niedzielnym ojcem :( ale teraz nie odpuszcze, nie chce pomocy teśiowej, mamy czy siostry tylko żeby on był ze mną i mi pomagał
 
Ee to chyba w drugą stronę też nie działa :)) I nawet namiętny seks nie pomoże jeśli dziecko nie dojrzało do wyjścia z brzuszka i twoje gorące namowy, by wyszło jak akurat tata będzie w Wawie na nic się nie zdadzą hehe. A jak tak mówisz o swoim to jeszcze by się okazało, że Warszawa bardziej go potrzebuje niż rodząca żona ;) Lepiej zdać się na wolę sił wyższych, one lepiej wiedzą co dla nas lepsze.
 
Tacy faceci mój jak mi mowi ze jak bede rodzic i jak wtedy on bedzie w pracy to zebym nie dzownila jak bede miala te pierwsze skorcze tylko jak juz sie akcja bedzie robic ze beda co 3 minuty ...a w dupe zadzwonie jak lekko mi cos zamrzy hahahahahhaha ...Albo ostatnio jak wam pisałam ze mialam akcje skorczowe po imprezie ja mu mówie ze chyba rodze a on nawet sie na mnie nie patrzyl tylko mowi taaaa??? i dalej gra se w pleja !czujecie go? kurde przydalby mi sie maz opiekunczy jakis ktora chcetna oddac swojego jakiegos? hahahahah na czas porodu chociaz i ciazy hihihihi :) nie no dzis mnie zaskoczyl jak powiedzial dawaj jedziemy kupimy koce i te duperele? myslalam ze w koncu do niego doszlo ze czasu juz coraz to mniej a co sie okazalo wyniuchalam go on dla mnie taki mily bo chcial jakis mecz za 200 zl obstawic dzis pewniaka i to dlatego bym z dupy nie strzzelala myslal ze jka mi kocyk kupi i pampersa to ja mu powiem ---pewnie kochanie rob co tylko chesz nawiedzony normalnie heheheh:-D:wściekła/y:
 
kupmela ma inny problem jej facet nie chce zaciążyć, bo mówi że nie ma czasu, więc sobie wyobraź laska jest wściekła że jej maz tak sie zachowuje a sa już oboje po 30 tce obrączki na palcu a na dziecki nie wiem kiedy jej mąż sie zdecyduje - na emeryturze chyba (wczoraj marudziła ze odwleka i odwleka a latka lecą)
 
No niestety, jeden jest zbyt niedojrzały na dzieci a drugi zbyt dojrzały :)
Ideałów nie ma.... a kto ma, ręka w górę :)
No a na wychowywanie to już troszkę późno... ich rodzice spaprali sprawę. Najgorsze że model rodziny się przenosi potem na własną. Czyli jak synuś zobaczy, że mamusia lata koło jego dupki a tata w tym czasie na plejstejszyn pogrywa albo w pracy przesiaduje, to potem jego żona będzie miała przesrrrrr.....ne.
 
reklama
Iza - no masz racje modele rodziny sie przenoszą, zresztą sama byłam wychowana w przekonaniu ze wszystko w domu na głowie kobiety, moją take tak babcia wychowała też. Ja przez całe życie nie wiedział ojca żeby zmywał naczynia, a teraz jak jest na na emerturze to on nawet lubi kucharzyć chociaż jak pracował to do kuchni nie wchodził - no chyba żeby za stołem usiąść.

Jadnak to też ból naszych czasów - że sie dużo pracuje, chce sie mieć swój kąt - nie każdy może liczyć na pomoc rodziców ze np mieszkanie kupią czy coś a jak sie parcuje to też wymagają. Sama wiem jak to np u mnie w parcy jest - siedzisz po godzinach i robisz za dwóch to dopiero firma doceni, taki system, a kobietom to trudniej przychodzi bo dzieci i dom na głowie wiec bardziej promowani sa faceci
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry