reklama

Kwietnióweczki 2008

Silka, Ada, ja na 4 mieszkam bez windy.... heh z tym brzuchem to się muszę wciągać pół godziny pod górkę hehe
o to miło:-p ze nie jestem sama z toczeniem sie na 4 pietro:tak::-D:-D

...Choć mi się wydaje, że ten odmienny stan to chyba przez to że brzuszek mi się obniża. Codziennie widzę jak jest niżej i to już nie jest pupa Leona inaczej wypięta:-D
no Masiu mi sie tez wydaje ze brzusio juz nisko jest bo jak siedze to opiera mi sie na kolanach i wogole wszedzie nim zawadzam:sorry2::-):zawstydzona/y:

Heh, widzę, że nie ja jedna mam problem z zapracowanym facetem - zostawił mi w szafie 50 zł na taksówkę w razie gdyby poród się zaczął w czasie gdy on w pracy.
no ja tezz mam kaske schowaną przez mężusia na wszelki wypadek, gdyby on nie mógł autkiem jechać:tak::-D:-D:-D
 
reklama
No dziendoberek

Poczytalam popisze i spadam

Silka w koncu net znalazlas:-D, fajnie ze jestes

No wlasnie dziewczyny Wy jakos na dniach w 9 okienko wskoczycie:szok:, jeszcze troche:tak:

Lady:-) ah te chlopy:-D

Kasia masz racje z tymi swietami i dziecmi, ja to teraz swieta jestem bo mojego malego dzentelmena do Komunii szykuje i teraz co niedziele do Kosciola latam:-D, nadrobie za wszystkie czasy:-D

Buziole dla Kwietnioweczek

Ide obiadek nastawic, ogarnac co nieco i do miasta reszte rzeczy podokupywac bo ja jeszcze nie nie popralam:szok:, nic nie naszykowalam a to juz chyba czas????

Do potem-papatki
 
Iza ja tam się nie znam na aparatach, ale mój brachol też poleca nikona. On tez ma strone z fotkami i jakimis informacjami o aparatach ale te jego zdjęcia takie bardziej amatorskie. Oczywiscie mu tego nie powiem.:-D:-D:-D wyślę ci link do jego strony na pw. A co do zdję ć to kiedyś parę lat temu T. robił mi śliczne zdjęcia starym zenitem , w którym się przysłona nie do końca zamykała, na przeterminowanej czarnobiałej kliszy i są to najfajniejsze zdjecia jakie mam, wiszą oprawione w ramce na ścianie . Jak się chce to można nawet kiepskim sprzętem zrobić dobre zdjecia. Widocznie wtedy więcej uczucia w to włożył! Albo ja byłam młodsza i bardziej fotogeniczna!:-D:-D No a teraz szuka wymówki żeby kupić lepszy aparat. Ale ja też chcę bo przyjemność patrzenia przez obiektyw lustrzanki jest bez porównania ze zwykłym aparatem.:tak:
 
Maju ja też zawadzam brzuchem, ostatnio nie wymierzyłam krawędzią czajnika i mam teraz czerwoną plamę po oparzeniu na brzuchu!:baffled:
Wklejam link do pioseneczek które mi ostatnio porawiają humor. Przyjemnie posłuchać takiego prawdziwego "okrągłego" angielskiego. Bo te amerykańskie piosenki maja takie pozlewane teksty. W ogóle ten angielski jest taki różny. Kiedyś pacjentka przyszła do mnie ze swoim chłopakiem z irlandii. A więc gadka: do you speak english? I moje radosne : yes. I koleś jak zaczął gadać to zrobiłam buzię w podkówkę i mogłam mu tylko odpowiedzieć wow. Nie zrozumiałam kompletnie nic. :baffled: Jakis kurka akcent miał kosmiczny . Kasia Ty coś pewnie o tym wiesz?;-)
YouTube - Kate Nash -Foundations
YouTube - Kate Nash - Mouthwash [Official video]
 
Iza----te zdjecia sa Boskie normalnie! Oglądajac je mam wrażenie ze przegladam gazete glamur...są takie profesjonalne :)nie no marnowałabys sie gdybyc robiła coś innego niz jest fotografia :)Fajnie miec Swoje hobby i pasje i byc dobrym w tym co sie robi :)

Nie no Ja sie pisze na sesje hahaha przejade sie do tej Twojej mieściny :):-)AŻ sie rozmazyłam haha :)
 
No chyba, że ja wcześniej do Wrocka zawitam, mam do tego miasta sentyment... Bardzo dobrze się w nim czułam, gdy już raz tam zawitałam. I w pobliżu mieszka brat z narzeczoną :) Więc wszystko jest możliwe :))
 
KACHURKU- fajna muzyka, ale maz lubi te kobitke i sucha parwie co wieczór, ale rzexczywiście jakaś inna

Iza naprawde fajnie, masz talent, ja Ci powiem fotogeniczna naprade nie jestem ale raz jak mi artysta zrobił zdjęcie to bułam nie od poznania,

KObitety co mezowie czasu nie mają - rozumiem, wczoraj mówie mezowi ze w marcu mi sie porod marzy, jak z nart wróci będziemy nad tym pracowąć, a on NIE bo ma zamknięcie miesiąca i po wolnym bedzie miał robote, no to mówie, początek kwietnia , a on nie bo gdzieś z roboty pojedzie, 10 kwietnia też nie bo ma egzamin w Wawie (zreszta przed egz sie bedzie uczył wiec lepiej niech nie rodze w tym czasie, termin mam na 12 kwietnia wiec nie wiem jak to, a w połowie kwietnia tez ma wiecej roboty, bo trzeba jakieś odchylenia porobić a jeszcze powie ze koleżanka z parcy jest w ciązy i pójdzie na L4 wiec bedzie zarobiony, tak by zeszło do czerwca a w czerwcu urlopy sie zaczną się wiec nie wiem moze bede w ciąży do września - mała bedzie z 8 kg miała on sie z robotą wyrobi (będzie po sezonie urlopowym, budżetach i bedzie sie mógł na mnie skupić:baffled::baffled: Kurde chyba nie mam na co liczyć - koleżanke na porodówke chyba skołuje i tyle
 
reklama
Lady - poczekaj z tym odchudzaniem jeszcze jakieś 53 dni ok :))

Asiu - a może byś tak trzymała do jego emerytury i nie rodziła co? ;)) A nie, wtedy też lepiej nie, bo pewnie z kolegami na wędkowanie pojechać będzie musiał. No sory ale to trochę niepoważny człowiek, po co on dziecko robi skoro nie ma czasu nawet go "urodzić"??? Zresztą poród trwa kilka godzin, jakoś świat się bez niego przez ten czas nie zawali... Sorki, troszkę mi się ciśnienie podniosło :))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry