reklama

Kwietnióweczki 2008

Czy któraś to mówi o mdłościach:-) boziu mi się zaczęły znowu normalnie mam dość a miałam do końca 5 miesiąca....buuuu.....dzięki bogu toczymy się ku końcowi....:-)
 
reklama
Ingrid wal smialo a my Cie tak przebadamy ze juz ci nic do szczescia nie bedzie potrzebne:-D:-D;-):-D;-)

Bo mowia Ada ze mdlosci we wczesnej ciazy to na dziewczynki:-D, ja tez je mialam :-D, ale teraz mdlosci?:szok: jak to?
No widzisz mi robili to KTG jak lezalam w szpitalu tylko ze juz nie pamietam kiedy to bylo, ale musialo byc dosc pozno bo dostawalam tez tabletki DX na plucka w razie "w":tak:, no starosc nie radosc:-D
 
RENIU ty żebys widziała gdzie mój mały się dziś wpychał prawie pod samymi cyckami aż mnie zatkało,że on włazi tak wysoko ścisniety mam żołądek i mnie muli a tak się cieszyłam jak mi przeszło a meczyłam się do 5 miesiąca choc teraz nie jest to takie intensywne jak wtedy ale trochę przeszkadza....a z tym ktg to właśnie jak piszesz w szpitalu jak leżysz w razie konieczności a tak to piszą że jak wsio ok to nie trzeba
 
No bo to sa takie mdlosci:tak: ze i ja i Ada bedziemy synkow mieli:-D, to tylko jakies przesady, ktore sie nie bardzo sprawdzaja

a teraz juz mnie nie ma

cholercia od Was odejsc to ciezko no;-)
 
Tak tak Reniu dokładnie tak jak mówisz mdłosci we wczesnej ciąży dziewczynki dlatego naszym dziewczynkom armatki porosły:-D:-D:-D:-D

DOBRANOC RENIU
 
Hej kobietki !!!

Jak samopoczucie z rana? Bo widzę, że po nocach to Was nosi energia i siedzicie na forum :)
Ja chyba też tak zacznę, bo potem się budzę o 3-4 rano i już nie mogę zasnąć i się zabieram za porządki domowe.... Chore to jest, żeby mi w nawyk nie weszło.
Teraz gdy powinnyśmy zbierać potrzebną energię na poród i połóg, to niedosypiamy i jak dzieci się porodzą to będziemy się snuć jak jakieś zombie :)))
Mam straaaszne cienie i wory pod oczyma od tych nocek zarywanych, normalnie sypiałam jak kamień po 8-9 godzin dziennie, strasznie mi tego brakuje.

W dodatku mój men do 1 potrafi siedzieć przy kompie i palić światło albo sobie tv oglądać. Jak dziecko będzie z nami w pokoju przez pierwsze kilka miesięcy to ja sobie nie wyobrażam co to będzie??? Przecież w takich warunkach nie da się nauczyć dziecka, że porą nocną to się śpi. Już miałam tak gdy Dominiś był malutki, mieszkaliśmy u teściów w jednym pokoiku. Nocą ja w kimę, dziecko w kimę, mąż do kompa - dziecko w ryk to mi je przynosił do łóżka, spryciarz. No nic, jak sie wkurzę to faktycznie zrobię tak, jak on to sobie planował na początku - pójdę z Patrycją do małego pokoju i tam będziemy sobie urzędować nocami a chłopy (mąż, Dominik i szczekający nocami pies) będą się razem gnieść w dużym hehe. Zaczyna mi się to podobać, muszę przemyśleć wszystkie za i przeciw = pomoc w tym chętnie widziana, zawsze z boku łatwiej się wypowiadać i możecie widzieć różne aspekty tej sprawy, na które ja nie zwracam uwagi :))

No miłego dnia babencje, wstawajcie i nie zostawiajcie mnie tu samej :))
 
Ooo i jeszcze jedna ważna rzecz, na którą wpadłam tej bezsennej nocy.

Która z Was zostawi mi na pw numer swojej komórki, żebym mogła wysłać smsika z wieściami w razie gdybym się rozdwoiła? Najlepiej, gdyby to był ktoś z końca kwietnia, wtedy jest mniejsze prawdopodobieństwo, że razem wylądujemy w szpitalu :)
 
reklama
Dzień dobry,

samopoczucie bardzo srednie z rana :( niby spałam ok, ale po śniadaniu zgaga straszna i głowa mnie boli, zwały parania czekają na rorwieszenie a inna kupka na wyprasowanie. Objadek na dzisiaj już zrobiony (schabowy w sosiku). I sie z tego wszystkiego chyba położe znowu spać :sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry