reklama

Kwietnióweczki 2008

reklama
..... nie no jutro sie wszystko dowiem tazke trzymajcie kciuki bym zlych rzeczy sie nie dowiedziala...albo inaczej by ich nie bylo!!!!!
Aluniawszystkie tu bedziemy trzymać kciuki i nic sie nie martw bo musi byc dobrze:tak::tak::tak: przeciez nie ma innej opcji:-p:zawstydzona/y:;-):-)
...Hej Majeczko :) dobrze, że się zleciałyście na wieczorny sabat bo czuję się troszkę samotna :)
no to Izunia prosze sie juz nieczuc samotna, bo na szczescie jest nas tu troche:-p;-):tak::-)
 
MAju to mnie pocieszyłaś że ci się obniżył w 34 tygodniu bo się martwiłam tym trochę....ale teraz będę spokojniejsza martwią mnie jedynie te zawroty głowy i mdłości i jadłowstręt i łapy mi sie trzęsą ach ta końcówka jest najgorsza....za to mój syn dziś skacze co mnie jedyne cieszy.....

IZUNIA musze podejsć do apteki i do jednego sklepu w sumie więc się nie nachodzę.....
 
Acha i ALUNIA trzymam kciuki żeby było ok:-):-):-) sory,że nie odpisuje każdej z osobna ale nie mam siły zbytnio załatwiam te papiery związane z kredytem i juz mi sie w głowie miesz od wszytskiego.....:baffled:
 
Lady, nie martw się, napewno wszystko będzie dobrze, poza tym w szpitalach nie ma miejsc :-D, tylko uważaj na siebie i stosuj się do zaleceń lekarki, no i koniecznie ścisła dieta.

Masek- komplecik superaśny, ja dzisiaj przekładałam swoją bieliznę do nowej komody, bo moją zajmą ciuszki szkrabka (komodę dokupiliśmy identyczną jak ta stara - bo do kompletu mebli) i całą sexi bieliznę wkładałam do pudełka i powiem szczerze, że jakoś nie potrafię sobie wyobrazić siebie w niej - mam wrażenie, że już zawsze będę takim słoniem a mam 10 kg na +.
 
No ładne rzeczy, najpierw mówię, że mi samotnie a jak się dla mnie zlatujecie to ja sobie idę czytać o ciąży w 36 tygodniu i dalej :)
Ale jestem spragniona każdej informacji, chciałabym wszystko wiedzieć, żeby mieć świadomość czego się spodziewać. Ale to się tak nie da.
Pobożne życzenia też nie na wiele się zdadzą :) A życzyłabym sobie mieć drugi poród taki jak drugi poród mojej mamy. Najpierw miała lekkie skurcze, ale oglądała Bonanzę i chciała obejrzeć do końca. No i jak się skończyło to poszli z tatą pieszo do szpitala spacerkiem. No i mama weszła do izby przyjęć i mówi rodzę, położne nawet nie miały czasu kawy wypić, kilka skurczów i mój brat był już w jej ramionach. Najfajniejsze było że niezły był z niego klocek - ponad 4 kg. Mam nadzieję, że pocieszyłam ciut mamy, które spodziewają się dużych dzieciątek :)
 
Iza ja i kusicielstwo ?:-p coś w tym może i jest, jakoś się czasem nie mogę przed małżem powstrzymać :-p ja nie wiem jak wy z sexem ale ja to jeszcze jakoś ale daje rade :cool2: i że jeszcze pociągam tego mojego, dziś z rana to juz wogóle hihih :zawstydzona/y: bo ja w nowym domciu jeszcze firanek nie mam a ten się uparł żeby przy oknie :zawstydzona/y::-D:-D:-D na szczęście skurczyków żadnych nie mam :-p
Ada ja też czasem mam jakieś lekkie zawroty i mdłości :baffled: ale najczęściej to takie gwiazdeczki jak w bajkach mi nad główką lataja :sorry2:
Maja ja to tam od początku ciąży siedzę rozrakiem bo od zawsze mam brzusio niziutko :dry: zawsze mi się mała wbijała nisko, w 24 tyg to ginka musiała prawie mi zjechać do dzyndzelka żeby główkę zobaczyć :baffled: niewygodne to było jak cholera, ale teraz mała ma większą główkę więc jakoś ciut wyżej ją trzyma :sorry2:
 
Dzieki Izunia :) nie no dzis pierwszy raz nic nie robilam.... zobaczymy jak dlugo pociagne tak?

Adus bidulo uwazaj T tam na siebie i moze sama nie chodz nigdzie bo zaslabniesz i bedzie...a zakupki to moze z mezem albo internetowo?
 
MAju to mnie pocieszyłaś że ci się obniżył w 34 tygodniu bo się martwiłam tym trochę....ale teraz będę spokojniejsza martwią mnie jedynie te zawroty głowy i mdłości i jadłowstręt i łapy mi sie trzęsą ach ta końcówka jest najgorsza....za to mój syn dziś skacze co mnie jedyne cieszy.....
wiesz co Adunia moze te raczk ci sie trzęsą z głodu:confused: bo ja jakmam niski poziom cukru to mi sie ręce zaczynają trząść i robie sie "jak z gumy".... to moze podejdz albo zadzwoń do ginki i powiedzjej o tych zawrotach głowy bo mi sie wydaje ze to wszystko z głodu - czyli przez te mdłości no ale ja lekarzem nie jestem:sorry2:

...załatwiam te papiery związane z kredytem i juz mi sie w głowie miesz od wszytskiego.....:baffled:
oj ty nasze biedactwo jeszcze ten kredyt nieszczęsny masz na głowie....:-(

...całą sexi bieliznę wkładałam do pudełka i powiem szczerze, że jakoś nie potrafię sobie wyobrazić siebie w niej - mam wrażenie, że już zawsze będę takim słoniem a mam 10 kg na +.
he he ja to wogóle zapomniałam ze taka istnieje bo ja mam 22kg+:zawstydzona/y::zawstydzona/y::sorry2::dry::nerd: na mnie to juz rozmiaru takiej sexi nie bedzie:baffled::angry::wściekła/y::no:
 
reklama
No dobra, widzę, że muszę coś sprostować Iwonko - ja o jedzeniu mówiłam i do trafiania do serca przez żołądek :)) Widać co komu chodzi po główce hehe. Ale to zdrowy i prawidłowy objaw :) Tak trzymać :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry