reklama

Kwietnióweczki 2008

reklama
boshhhhe ja się nie zgadzam KASIU na żadne kongo po porodzie o nie:no: nie akceptuje juz mam teraz dość zryty beret:-) no weź płakac bo deszcz pada....:sorry2: jestem lekko szurnieta mam wrażenie :-):-):-) taka lekko nadająca się na leczenie....
 
wtrące się w odpowiedź zapisuję ruchy dziecka ja tak miałam a co śmieszne miałam naciskać wtedy jak poczuje ruchy i wyszło ,że nie zawsze te ruchy czułam a dzidzia się ruszała nawet czkawkę miała bidulka ma na KTg:-)
 
Dzięki Masiek :-)
Jedyny parametr jaki ginek powiedział z dziwnym uśmiechem "szyjka 29 mm - spoko" a no i na wyniki moczu że też są super, bo liczne bakterie oznaczają że żyję :sorry2: jakby ich nie było to mogłabym już nie żyć :dry: chciałm go zmusić żeby mi ocenił wage dziecka to zdumiony powiedział że "waga jest taka jaka powinna" a jak spytalam czy moze zrobić jakies badania to powiedzial ze przy nastepnej wizycie mi zleci czyli 2.04 :baffled: wtedy to ja już sie szykuje do porodu! a no i powiedzial ze juz moge rodzic bo urodze napewno dziecko żyjące ale jak wychodzilam to zawolal spowrotem i powiedzial zebym nic nie robila teraz :sorry2:

Iwonka ja o Twoim lekarzu tez różne rzeczy słyszałam ale raczej niepochlebne, widze ze Masiek dała telefon do Domocha, ale moze być problem z wizytą, ja chyba weszłam na miejsce kogoś kto odwołał wizyte, no i mogłam sie umówić na 8 kwietnia (na co sie ciesze bo jak urodze to odwołam wizyte a jak nie to sie z nim dogadam jak jechać do szpitala jak by sie skórcze nie pojawiły), jeszcze w miedzyczasie skołuje sobie zwolnienie bo mam do 25 marca
 
Za każdym razem dostaję wydruk dla siebie. Lekarka zerka zapisuje i daje dla mnie. Ja i tak wszystkie papiery trzymam w książeczce przebiegu ciaży.
 
oj laseczki kongo mamy..Aduś ja też raz ryczę ot tak zaraz mam napad śmeichu... a meżowi się obrywa ino..
Ale mi to ktg humorek porawiło..jejuś taka dumna z córci jestem....
Ja też wydruk mam przy sobie..
 
reklama
No kurcze, to ja tu jakiś dziwnych lekarzy chyba mam w tej mojej Gdyni?? Ktg to zobaczyłam na oczy dopiero jak sobie podejrzałam, a już o wydruku z jednej czy drugiej ciąży to pomarzyć sobie mogę... coraz mniej mi się ta służba zdrowia podoba (pomijając oczywiście naszą kochaną panią dentystkę).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry