Hej Dziewczynki, witam sie razi jeszcze! Ja tez jestem kwietniowka, z terminem na 26 kwietnia.
Ja tez miewam dziwne sny, czasem dosc niepokojace, ze cos idzie nie tak... az strach pisac.
Jesli chodzi o plec, to z mezem jest nam obojetnie, oby malenstwo bylo zdrowe...
Ale faktycznie, jako przyszla matka zaczynam miec rozne leki wychowawcze.
Mam wrazenie, ze z Dziewczynka bede "wiedziala co robic", ze tak powiem.
A chlopiec, oj to bedzie wyzwanie i jedna wielka niewiadoma.
Np. wkurza mnie to,ze moj Emil (maz) spedza tyle czasu przed komputerem grajac w gry (on chyba nigdy z tego nie wyrosnie, juz trace nadzieje!)
I mysle sobie, ze np. to nie bedzie dobry przyklad od Taty dla malego Chlopca, itd...
Poza tym Emil jest o 9lat starszy ode mnie, juz od lat marzyl o dzidzi, i boje sie, ze bedzie calkowicie rozpieszczal nasze dziecko, czy to bedzie chlopiec, czy dziewczynka.
OK, sniadanie zjedzone, musze leciec do pracy, sciskam mocno i pozdrawiam