reklama

Kwietnióweczki 2008

no ja tu się chciałam pochwalic a wy śpicie...o 14:50 urodziłam synka Antosia :-):-):-) wszystko ok, pozdrawiam ze szpitala:-)
a teraz korzystając z tego że mały przysnął mykam pod prysznic


Jolcia - GRATULUJĘ!!!

Jak Ty to kobietko robisz? Jeszcze rano z nami gawędzisz sobie na BB a potem wieczorem taka cudowna nowina z grubej rury :)) Widzę, że za przykładem innych nowoczesnych mam wzięłaś sobie laptopa do szpitala? Bardzo wygodnie :)

Ogólnie dziewuszki nie uważacie, że mamy już tyle rozdwojonych kwietniówek, że przydałby się nowy wątek - relacje z porodówki? :) Relacjonujcie, chwalcie się, żalcie, i ogólnie radźcie tym, co jeszcze czekają na swoje dzieciątka kochane.
 
reklama
Lady - i jak tam sprawy po nocce? Sandrunia poszła wreszcie grzecznie spać (i dała spać mamusi) czy musiałaś jechać na izbę sprawdzić co tam u niej słychać?
 
No przewsapaniałe informacje w taki piękny dzień :-)
JOLCIA gratulacje i buziole ogromniaste dla Was !!! :-):-):-)
Kurcze jak to u ciebei szybko, po poludniu urodzila i juz szczesliwa na bb pisze :-D ładne rzeczy, też tak chce !!! :-p
Lady to te nasze panienki coś wczoraj miały rozbrykany dzień, bo maja mała też sie straaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaasznie kopała, ruszała, skakała, już myślałam że sie przewróciła głowką do góry ale na szczęście pozniej juz sie wbijałą glowką w kanał rodny :baffled: ja to takimi rzeczami staram sie nei przejmowac bo bym chiba zwariowała :rofl2: ciesze sie ze sie rusza, bo jakby sie nie ruszala to dopiero bym zaczela myslec :sorry2:
Silka tobie zycze dzis duuużo sił, żebyś już dziś Alanka "wypchnęła" :tak:
My wczoraj z małżem sprawdziliśmy jak dojazd do szpitala i zajrzeliśmy na porodówke :-D pani nas grzecznie oprowadzila, choc duzo nie pokazala, bo straszny tłok w szpitalu :szok: kobity rodza jak na drożdżach :szok: pokoje wypchane, juz przy mnie w ciagu kilku minut z 4 sie wypisywały z dzidziami, ostro :-p ano i 2 grzecznie rodzily :tak: a u mnie nic, cicho :-D jakas dziewczyna przyszla na ktg bo miala termin na 18 marca i jej na polnej nie przyjeli z braku miejsc, a ze wynik miala ok to i w tym szpitalu nei za bardzo chcili przyjąć :baffled: ciezki ten zywot.... ja w srode mam wizyte, mam nadzieje ze mnie wysle na jakies badania, na ktg czy cos :wściekła/y:
 
JOLCIA BUZILOE DLA CIEBIE I ANTOSIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

cześć dziewczyny! ja sobie rano pomyślałam ze już chyba zawsze bede w ciąży:baffled:, tez już chce rodzic:angry: a mała sie szykuje skurcze nawet silniejsze ale nieregularne i zanikają i co robić.

posprzątam dzisiaj chate po niedzeli.

do później
 
no ja tu się chciałam pochwalic a wy śpicie...o 14:50 urodziłam synka Antosia :-):-):-) wszystko ok, pozdrawiam ze szpitala:-)
a teraz korzystając z tego że mały przysnął mykam pod prysznic

CZESC WAM!!!

JOLCIA gratuluje szczesliwego rozwiazania!!! by Anto s dobrze eraz sie chowal i ropsl zdrowy ) ja tez chcial;abym poznac wiecej szczegolow ;)

JA o 1 w nocy wyladowalam na ostrym dyzurze! nie dosc ze tlok jak cholera w tym szpitalu to mnie przyjeli a trwalo to wieki nie dosc ze sie denerwowalam to jeszcze ta kolejka....... no nic w kazdym badz razie podlaczyli mnie pod ktg..i ciezko bylo tetno zlpac co zlapali to zanikalo ale nie z powodu ze cios sie tam dzialo nie tak tylko ze mala tak brykala i wiala .... no ale wszystko ok zbadali mnie tez dopochwowo i usg robili poziom wod ogromny...zachiowane sa i powiedzieli ze stad mala tak bryja bo mam bardzo duzo wod plodowych.... ktg super wyszlo...a szyjka maciciy zamknieta tazke nie amam sie co martwic...i spokojnie czekac ... nie no spokojna juz wyszlam i po drodze do domu jeszcze mowilam " ko p sobie malenka kop....hahahahah poszlam spac po 3 ale juz pobudka kolo 7 bo ciagle mam sny ze ktoras z Was rodzi non stop to widze w snach i non stop widze to opisane tu na BB
 
Biedna Lady - nie dość że córcia robi Ci nocny alert, to jeszcze my Cię dręczymy po nocach i spać nie dajemy :))

No nie ma to jak zacząć dzień od prasowania kupy prania :) Aż chce się żyć :) No i już z głowy jedna rzecz po weekendzie.
Właśnie połamałam biurko, tylko się oparłam o wysuwaną podpórkę na klawiaturę a ta trach... ależ ze mnie słonica :)

Dzisiaj wybieram się z synkiem do laryngologa na kontrolkę jego niedosłuchu po tamtym przeziębieniu (na moje jest ok, nie muszę 3 razy krzyczeć żeby usłyszał) no i sprawdzimy jak tam stan jego 3 migdałka. Lady, Lucky - a jak ta sprawa wygląda u Waszych pociech?

Iwonka - grzecznie rodziły? Po cichutku? Żadna nie pokrzyczała? :)

Asia - spokojnie, spokojnie, macie jeszcze czas... to ja tu powinnam już po ścianach chodzić i pomału zaczynam już...
 
Jolcia gratuluję!!!!!:-):-):-):-):-)
Jolciu dawaj szczegóły bym mogła cię w pełni na listę wpisać;-):tak:

Fajna pobudka.
Fakt w nocy miałam 6pobutek w tym jedna przeciągła się do godziny:baffled: ale teraz Leo dostał mleczko taty i śpi. Dzisiaj pani pediatra nas odwiedzi i ciekawe czy jeszcze zmniejszy dokarmianie.
Oj przerwa hrabcio mówi, że chyba mleko nie te:-D
 
Jolcia pozostaje tylko pogratulować tępa ;-)Oby każdej tak sie udało.
Dużo zdrówka dla mamusi i synusia. Swoja droga to kwiecień dopiero od jutra sie zaczyna a tu sie coraz wiecej wykrusza:-) Ja pewnie zamknę listę, bo przede mna jeszcze długie trzy tygodnie :-D
 
reklama
Nadal czekam, Kasiu :) Już chyba wszystkie metody wyganiania z brzuszka wypróbowane, ale widać nie ja tu rządzę. Mała jeszcze z brzucha nie wyszła a już sobie wyraźnie mamę rozstawia po kątach ;) I mówi, że to jeszcze nie czas.

A jutro wizyta u ginekologa, zobaczymy jak tam sprawy stoją...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry