reklama

Kwietnióweczki 2008

Dzień dobry :-)
Lady no ty mnie rozbrajasz !!! godzina szczypania :szok: ja poszczypalam 10 minut, póżniej troche suteczki, a i wiesz mnie tez bole @ męczą ale to już od jakiegoś czasu i zawsze w nocy :baffled: to nie szalej tak więcej, masz jeszcze dlugo do porodu, wyjśpij sie lepiej za wczasu bo później to już napewno sie nie wyśpisz :sorry2:
Masiu ehhh jaki piękniusi ten twoj hrabia :-) w torbie mam 3 litry wody :-D a podpaski kupilam pampersa bo nie wiedziec czemu ale mój małż sie na nie uparł, ale myślę że na pępuszek to najwyżej odwine, a jak mi się skończąto spróbuje innych :tak:
Ada fajnie ze masz tego neta non stop bo tak raźniej jak jesteś :tak: a z niedojadaniem to masz racje, ja czasami potrafie sniadanie zjesc a pozniej dopiero o 16 sie kapne jak zaczyna burczec ze mała i ja głodne :sorry2:
Mysza no pewnie że spacerki ! Zresztą zostałyśmy zaproszone przez forum poznanianek na ich schadzki , tylko ze one to tam juz wszystkie dziaciaczki ok roczne albo i starsze maja :blink: jak dojdziemy do siebie to napewno jakies wspolne spacerki beda wskazane :tak:
Kasiu masz ty jakaś fotke tego swojego bąbelka? ty to juz faktycznie z maśkiem możesz sobie wspólny temat znaleść a my jeszcze cekamy i cekamy...
Buźki dla reszty kwietnióweczek :-)
Ja to też jakąś ciężkawą noc miałam, poza kilkoma wyjściami na siusiu budziłam się, przewracalam no i te skurczyki@ takie troche bolące :baffled: a no i zgaga! okropna! nigdy takiej nie miałam :wściekła/y: a tu mam nie dość że w dzień to i w nocy :wściekła/y: dobrze ze kupilam renni to choć troche ulży i zasypiam :dry:
 
reklama
Dzień dobry,

a mnie gardło boli:baffled:, musze coś zaaplikować by mieć siłe wrzeszczeć jak będę rodzić (oczywiście wrzeszczeć zamierzam tylko na meza).

W nocy jak zwykle skurcze przyszły jak mnie one denerwują :( źle spłałam i chyba rame łóżka uszkodziłam:szok:jak słoń jestem i sobie chodziłam po wyrku i trach ale tylko troszke wiec nie uszkodzona ale opuściła sie. Maz jak wróci wieczorem to jakoś przykreci

Lady - ja takie lekkie skurcze 2 tyg mam i nic wiecej sie nie dzieje wiec sie martw, ale zeby czerwony brzuszek mieć kobitko ostrożnie
 
Iwonka też mam pamersy, bo mi koleżanki chwaliły że na poczatek są dobre a później sie zobaczy, zresztą te pieluszy szybko idą - to sie bedzie próbować

Na spacerki mam sie gdzie wybierac, Cytadela, Sołacz, czy blisko mnie Żórawiniec - fajnie tak z wóziem bedzie dreptać:-D:-):-):-)
 
Hej Asiu :-) No to masz ładne miejsca na spacerki, coś ustalimy jak już urodzimy i dojdziemy do siebie :tak: Ja też mam juz te przepowiadające od conajmniej 2 tygodni, myślę że poród już powinien być! :rofl2::-p Ide sie szykować do ginka, w sumie ide na 11 ale kurna musze wyjsc o 10 bo autobusem i trawajem jade no i trzeba ogolić nogi :-D no przeciez jak malpa nie pojde, nie daj boże mnei do szpytala wyśle :-p choć wątpie bo u niego to zawsze wszystko ok, a juz na pierwszej wizycie to mi mowil ze pewnie urodze po terminie 2 tyg :wściekła/y:
 
Witam wszystkie dwupaki !!!!trochę późno dołączyłam, ale lepiej późno niż wcale:-)termin mam wg om na 25, a wgt USG na 12 kwietnia, boję sięokropnie bo to pierwsza dzidzia i pierwszy poród, ale co tam- jest nas więcej!
 
będzie Hania jak nic!!! za kazdym razem demonstruje nam swojego "pierozka" na usg, bardzo się cieszę, ze to dziewczynka, chociaż wiadomo, wazne zeby zdrowe było, a reszta to mniej wazna. Trochę mnie przestraszyłaś, bo już rodziłaś i tak się boisz;-), a moze lepsza jest ta moja niewiedza i styrach przed nieznanym...
 
reklama
byłam wczoraj u swojego gina. KTG wykazuje pojedyncze skurcze macicy, ale szyjka jest zamknięta, więc sama nie wiem co myśleć. W kazdym razie z waszymi sposobami wywołania porodu jeszcze trochę poczekam, chociaż bardzo bym chciała obudzic się i miec to juz za sobą, bo czuję się jak opuchnięty mamut.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry