cze kobietki,jestem mamusia pazdziernik2007, miałam znieczulenie zewnątrz oponowe, zapłaciłam 500zł,
wkuwanie to koszmar, Emiluchy to moje pierwsze dziecko wiec zaczęli mi wkuwać jak miałam rozwarcie ma 7cm!!!!!! przy takich skurczach zaczęli mi wkuwać gruba igle!!!!! i nie mogłam sie ruszac, myślałam ze nie wytrzymam, masakra............... po 10minutach od wkucia zaczęło działać i było juz git.........................
tylko ze przy rozwarciu 9cm zatrzymała sie akcja porodu.............. mój maluszek miał główkę stożkową i nie mógł trafić w kanał rodny................... i skończyło sie cesarka, dostałam znieczulenie chyba podpajeczakowe tak to jakos sie nazywa?(przez ta igle) widziałam cale krojenie, od pasa doł byłam sztywna...................... czułam szarpanie i jak mnie czyścili....................... bol do zniesienia, to znieczulenie jakie dostalam nie oddzialyalo na mojego bobasa... trzymał gloke ysoko jak mi go pokazali, znieczulenie ogolne oddziałuje na dzieciątko, narkoza to narkotyk..............
zatem sa plusy i minusy ,juz niedługo przytulicie swoje malenstwa, zdecydujecie sami.................. pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego..... ps. po3 miesiacach nie pamieta sie juz bolu porodu
ps nie zycze nikomu, bolów krzyżowych ja je miałam cala noc i dzień, poszłam jeszcze do biedronki jakieś 7km, i pojechałam na pogotowie a tam rozwarcie 0 cm a buuu podobno 1 na 10 je ma!!!!!!!!!!!!