• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietnióweczki 2008

reklama
KATJA ale już nie długo i będziesz miec maleństwo przy sobie...:tak::-) a fakt wymioty i mdłości całą ciąże to porażka na pewno cię to wymeczyło......


Teraz ja dostałam depresji....no mam takiego dołka,że nie wiem czemu tak mi smutno i źle a było tak pięknie....ech co zrobić.....
 
Adus ty nie mozesz miec depresji tryskasz energia,ja zreszta tez nie usiedze wmiejscu uwielbiam kontakty,pogaduchy,ale fakt przez te wymioty nie ruszalam sie nigdzie bo bylo mi normalnie wstyd,ale juz moze sie skonczy,dobrze ze to na dzidzie nie wplywa,bo co zjadlam to do kibla i tak juz nie zle wazy 3500kg.Dam rade,a depreche Ada masz przez pogode jutro bedzie lepiej.:tak:
 
Ada no te zmiany nastroju to też dokuczliwe, może nie bolą, ale psychicznie też źle:baffled: Ale głowa do góry, zaraz będziemy tulić swoje niunie :-):-):-)
Katja już jak wychowałas dwie to z trzecią będzie ttylko lepiej :tak: no ale ja to podziwiam mamuśki które są w trzeciej ciąży :-) zobaczymy jak to sie moje zycie potoczy...
 
No 14 :-D:-D, kolo 10 sie lapie zadyszke;-):-D:-D

Katja no to podobnie, u mnie 8 i 6 lat,tylko ja mam parke i to 3 tez chlopak:-p, a w duchu myslalam o dziewuszce, ale...oby zdrowe, chlopcy sa grzeczniejsi ;-) ale dziewczeta sa kochansze;-),
no i ja sie spiraluje co bym sie na to 4 nie polasila:szok::-D, Iwonka

Ada no juz wczesniej Ci mowilam ze deprecha Cie dopada:-D;-)
 
Tak KATJA ta pogoda aż się wszystkiego odechciewa..ja nie wiem czy ktoś lubi taka pogode na pewno nie jest normalny....aż mnie szlak trafia wewnetrznie mam nerwa dobra ogladne se zaraz m jak miłość to się rozerwę:-):-):-):-):-)
 
Iwonka tu nie ma co podziwiac, tu sie trza do roboty brac :-D;-)

Ada Ty mi tu nie swiruj, bo wiesz ze my przez neta sie szybko zarazamy;-), a ja narazie sie naprostowalam:rofl2:

Ide wrzuce bande do wanny niech sie potopi troche;-)
 
Renatka ja to narazie planuje dwójeczke, zobaczymy co powiem po porodzie :-D:-D:-D 3 też nie bedzie źle :tak: dużo roboty ale też i miłości i pociechy :-) na jakies radykalna antykoncepcje to nie wiem czy sie bym zdecydowala (w sumie to nei wiem na czym dokladnie polega spirala) ale jak mozna z niej zrezygnowac jak sie chce zajsc jednak w nastepna ciaze to chyba nie zle rozwiazanie :tak:
Oki bede mykać jakąś kolacyjkę mężowi robić :-) Buziaki i nie obijać się kobitki tylko rodzić :-)
 
RENIU toż mi wykrakałaś depresję:-D:-D:-D:-D ja kiedyś mieszkałam na 7 pietrze i raz jak się zacięłam winda i posiedziałam tam po ciemku przez godzinę to wchodziłam na siódme ale to była porażka....przy piatym me serce osiągało stopień przedzawałowy.....:-):-D:-D:-D chciałabym żeby mój przyszedł do domu bo nie mam komu postękać:-) a ten przyjdzie około 23.00 jak mi przejdzie pewnie...:-):-):-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry