• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietnióweczki 2008

Heej Laski,
z tymi objawami to jest naprawde różnie, ja mam rozwarcie na 1 cm już od 3 tygodni (:szok:), poza tym nic, żaden czop, żadne skurcze, zupełnie nic.
Przez te 3 tyg. miałam sie oszczędzać, dużo leżeć, a od dziś mogę już podobno robić "wszystko" bo dzidzia może się już rodzić, chociaż nie sądzę żeby to szybko nadeszło :tak:póki co pakuję torbę do szpitala, wieczorem jadę na zakupy jeszcze (Boże dzięki za te całodobowe Tesco :rofl2:) no i pozostaje mi tylko czekać :-)
pozdrawiam Was wszytskie:-)
 
reklama
Jestem, macham raczka, czyli nie rodze:crazy:, a teraz ide kapac piesa:rofl2:

Ada dopiero co Kachurkowi pisalam ze kobietom w ciazy rak nie wolno w gorze trzymac:tak:, ale nie dodalam ze firanek tez sie nie powinno wieszac:-D;-), aparatko;-), i nie boli cie bebenek?:happy:
 
HEJ BRATKA!!!!:-)

Spoko już zaczęłaś widzę 38 tydzień więc córa może powoli szykować się do wyjścia....:-):-):-)


RENIU jakby zaczął boleć albo jakieś skurczyki to bym sie nawet nie pogniewała....ale niestety nie boli nic....zero...nul....co za pech....może je ściągne i znowu zawieszę....hhehehehehe:-D:laugh2::-D:laugh2:
 
Widzisz INGRID mnie to nic nie chce pyknąć tydzień temu przeprowadzka latałam jak z pieprzem w d....nosiłam układałam...i co prócz kręgosłupa to nic....myłam okna wieszam firanki drugi raz i nic seks też nie pomaga....po prostu trza czekać...hehehe...:-):-D:laugh2:
 
no Adus firanki to ci w przyspieszeniu napewno nie pomoga:tak:, sie nie powinno z innego powodu, bez wzgledu na wiek ciazy, ale co ja sie bede wymadrzac:-D;-), buziol

Psia wykapana i sie trzesie jak g.....:-D
 
RENIU nooooooooooo.....to se idę poczytam coś na necie o tym...jak mi sie tu wymądrzać nie chcesz:-D:-D


no i doczytałam że długie podnoszenie rąkw górze prowadzi do zaburzen krążenia i może powodować utratę przytomności.....
 
Wiesz co Adus ja tu nawet czytalam artykul na BB o mitach i prawdach na temat ciazy i chodzi o to ze nie powinno sie dlugo trzymac rak w gorze bo to jest wysilek (dla kobiet w ciazy), i albo mozna oslabnac (zemdlec), :baffled:,ewentualnie przy takim naciaganiu mozna sobie wiazadla ponadrywac, i tak na poczatku grozi to poronieniem a pod koniec, moze i nie ma szalonego wlpywu ale se wyobraz jakie to przeciazenie gdzie ty sie naciagasz do gory a dzidzia z calym domkiem ciagnie w dol (bo to troche wazy), no i moze cos w tym jest, ja sie przekonalam na wlasnej skorze a firanek wysoko nie mam bo wszedzie same zazdroski:tak:, ale tak na wysokosci glowy, no i pozniej pobolewalo tu i owdzie i to nie byly skurczyki:happy:, ale namarudzilam:-D:-D
No napewno sie od tego nie umiera;-):-D;-):-D
 
No poczekaj, dosyc ze siedze na kompie malza, a tu net chodzi jak wlasciciel (jakby chcial a nie mogl:-D) no to sie jeszcze wymadrzyc musialam, nie:-D;-), a to nie tak szybko:rofl2:
 
reklama
NO RENIU racyjka właśnie też doczytałam...o tych omdleniach najczęściej i możliwości upadku....i wiązadłach.....nie mądre to z mej strony było.....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry