reklama

Kwietnióweczki 2008

reklama
Jeju spałam jak zabita....i dalej nie mam siły....jeszcze mam takie mdłości:baffled::baffled::baffled::baffled: a polazłabym znowu spać ale co będę w nocy robić....:nerd: a co u reszty kwietniówek????Mało kto zagląda dziś...nic nie piszeta...
 
IOWONKA ja też a smęć co tam....ja dostałąm takich mdłości że nie wyrabiam już nie wiem co mam robić załamka tak mi się chce rzygać jak w 1 trymestrze i gorąco mi tak...wszysttko zniosę ale nie te ,mdłości nie ja ich nie chcę....fuuuujjjjj......ja musze urodzić bo się wykończę....:-(
 
no i nie ma żadnej na ploty...ale wy jesteście coś LENE nie widziałam... ciekawe co u niej....Zjadłam trochę mi lepiej mam nadzieję,że mnie nie zmuli więcej....bossheee idę bo piszę sama do siebie....
 
Ja po ktg, wszysko dobrze a do porodu daleko. Skurczyki tylko ciut ciut mocniejsze niz miesiąc temu a co dziwne wtedy mnie bolały a teraz tych silniejszych to nie czuje albo ledwie czuje dziwne, macica sie uodporniła i teraz light. Bede w ciąży chyba zawsze. Kolejne ktg w niedziele a we wtorek bedziemy sie z giniem zastanawiać nad wyganianiem małej (ginio nawet dzisiaj sie zastanawiał ale uznał ze jeszcze troszke za małe rozwarcie, i mała ma sie bardzo dobrze wiec nie ma co naciskać na nią - :baffled:). Co jeszcze - podwozie zbadane, po wtorkowym badanku czop odszedł a moze coś ruszy po dzisiejszym - ....................... moze :wściekła/y:

ja troche pomardziłam mu, ale spokojnie chyba bedzie dobrze, jak nie urodze to we wtorek coś podpowie, jedna dawka oxy i pódzie........:nerd:

Adula a Ty widze jak ja jedzonkiem sobie humorek prostujesz, po wizycie lody i reklamówka słodyczy kupina na nastrój.

Chyba sie położe bo du.. boli:crazy::baffled:
 
no ASIU poprawiam jedzeniem hehehe....cóż Asieńko pozostaję nam tylko czekać....nic ponadto....ehh co zrobić....może się Asiu coś ruszy w końcu....
 
No i lipa.

Jeszcze nie rodzę a chciałam serio dziś:baffled: Szczególnie po ostatniej wizycie u gina jak kazał mi leżeć by nie przed 38 urodzić a tu oooooooooo:crazy::-p Nie leżałam ani nic a tu się nic kurka wodna nie dzieje.

Rano tylko rozwolnienie i koniec:wściekła/y:

No to sie dopisuję do smęcących na amen.

A jeszcze mnie nerwy ponoszą bo T wyjeżdża już 30 kwietnia na 6 tygodni:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: i całkiem bedzie źle jak urodzę później:no:
 
reklama
mój małż przyniósł mi właśnie wózek...hmmm...wydaje mi się taki duży... ide se popatzreć dalej na niego jakoś mi się wydaję że jest duuuuzy strasznie to roan martina...idę....dobranoc....


 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry