reklama

Kwietnióweczki 2008

Asia- ja niestety jeszcze się kulam, nawet staram się nie wsłuchiwać za bardzo w znaki, jakie wysyła mi ciało, bo w koncu zwariuję od tych "niby symptomów przepowiadających poród" A intuicja mi podpowiada, ze nie urodzę wczesniej , niż za jakieś 2 tygodnie. No chyba, ze się mylę, dziś o 18 mam wizytę u mojego lekarza i fajnie by było, gdyby powiedział coś innego.
Normalnie szok z tymi porodówkami!!! ale niestety to prawda, wczoraj rozmawiałm ze znajomą położną w szkole rodzenia i mówiła, ze w Ustce, tam gdzie ja będę rodziła normalnie rodziło się 2-3 dzieci na jednej zmianie, a teraz 8-9 i tez odsyłają kobiety do innych szpitali- w Sławnie albo Lęborku. Wytłumaczenie jest jedno- nasze roczniki 80-85 i te granice, czyli okres wyzu demograficznego weszły w okres rozrodczy i się zaczęło!!! no ale to było do przewidzenia.
 
reklama
Lene ja sie zastanawiam że dla smaorządów to zawsze duże zaskoczenie - pewnie tez bedą zaskoczeni jak nasze pociechy do przedszkoli bedziemy wysyłać i miesc nie bedzie (teraz są już z tym problemy, a co dopiero jak dzieci z 2007 i 2008 bedą w wieku przedszkolnym)

:szok:duży szok
 
No ja sie za godzinke wybieram na Lutycka, powiem ze mi sie 42 tydz zaczal, brzuch i krocze boli i nie mialam badania od ponad 2 tygodni i kurde niech mnie przebadaja! :crazy: bo co te ktg moze i zrobia ale przeciez ono nic nie musi wykazac a ja czuje jak mi mala napera bo w kroczu boli, fakt najbardziej wieczorem i w nocy ale jak malż o 20 przyjedzie z pracy to już późno jechać. teraz taka godzina ze sie powypisuje kilka kobiet to moze i przyjma jak cos bedzie. przeciez lozysko trzeba zbadac czy sie nie starzeje i czy rozwarcie jest i jaka szyjka, a ja bidulka nic nie badana :-(
 
Iza ty przed porodem coś pisałać ze kreska wieczór przed porodem dochodziła do 90? nie wiem czy to Ty. No wczoraj tak co ok 10 min co 70-80 . NIe wiem czy to dużo chyba nie bo za bardzo ich nie czułam:baffled:tylko po wykresie widac było

Asiu - no kreska była pod 90-tkę ale ja też nie czułam żadnego bólu. Dlatego nie zostałam na patologii, chociaż lekarka chciała mnie zostawić i wróżyła, że tej nocy lub następnego dnia będę rodzić i miała rację. Jeszcze długo potem nie czułam bólu mimo że skurcze zrobiły się regularne, dopiero między 3-4 coś drgnęło i potem już szybko poszło.

a ja zaraz zmykam. Idę dzisiaj na kontrolę do ginekologa i może dostanę pozwolenie na przytulanko:happy::rofl2:

Masiu - jak ten czas szybko zleciał :) To już 6 tygodni minęło? Szok... Fajnie masz, mnie też na przytulanki bierze a jeszcze tyyyle trzeba czekać.

Lene ja sie zastanawiam że dla smaorządów to zawsze duże zaskoczenie - pewnie tez bedą zaskoczeni jak nasze pociechy do przedszkoli bedziemy wysyłać i miesc nie bedzie (teraz są już z tym problemy, a co dopiero jak dzieci z 2007 i 2008 bedą w wieku przedszkolnym)

:szok:duży szok

Ja proponuje już teraz wpłacać wpisowe i zacząć zapisywać nasze pocieszki do dobrych przedszkoli i szkół. Bo faktycznie potem możemy się z ręką w nocniku obudzić i dzieciaczki nasze do jakiś podrzędnych będą musiały iść, albo na drugi koniec miasta trzeba będzie do przedszkola wozić :(

Dominik miał właśnie stawiane bańki - hihi, wyglądał jak kosmita :) Ale zuch chłopak, dzielny był... Oby mu to troszkę odporność podniosło...
 
No to Iwonuś trzymam kciuki, żeby Cię zbadali i coś wykryli ciekawego, np skurcze większe albo rozwarcie :) Może jak wrócisz, to za kilka dni z Natalcią już? :) Fajnie by było :))
 
Czesc dziewczeta u mnie na razie o.k malunia moja kochana je duzo a mi nie starcza z cyckow troche za mala produkcja mleka w ciagu dnia a w nocy leci po brzuchu.:-)troche bola.
Kasia jak u ciebie cycuchy?Renia jak twoje samopoczucie?Ada jak twoj humorek na koncu opuszcza wierze tobie jeszcze wymioty:wściekła/y:tragedia.
Kochane ktora uzywa laktatora???bo ja mam ale czy nie sprawny czy mi tak malo do niego leci czy musi na poczatku tak byc.Napiszcie cosik
Msiek juz cos moze wie nt.temat i MASIEK tez wie dlugo brzusio dochodzilo na swoje miejsce????
SILKA I INNE LASKI PISZCIE CO U WAS ? JAK ZNAJDZIECIE CZAS JA PISZE TYLKO PRAWA RACZKA BO SOFII SIE DO MNIE USMIESZA NA LEWEJ :).
TRZYMAM KCIUKI I ZYCZE RYCHLEGO PORODU DLA NIE ROZDWOJONYCH MAM.
ALE NIE ZLA CZCIONKA:szok:A CO U LADY?
 
Lady pisała dziś, że Sebastianek ma żółtaczkę więc jeszcze ją potrzymają trochę... może kilka dni.

Laktatora nie mam... ale Katju nie martw się, że masz za mało pokarmu, skoro Sofcia tak dużo je to i napływ też jest na pewno. A już skoro się uśmiecha do Ciebie to na pewno najedzona i szczęśliwa :))
Posmyraj ją od nas po brzuszku :)

Czy Wy też macie tak że odchody popołogowe znikają a potem od nowa się pojawiają ze świeżą krwią?
 
No nie wiem, jakoś skurczy nie mam, moze rozwarcie jakies jest, ale czop tez nie odchodzi wiec i rozwarcia tez moze nie byc, ale ja wole juz isc i sie przebadac, jak cos beda dziamgolic to powiem ze mi ginek kazal sie zglosic po 7 dniach do szpitala i wsio.
prosze trzymac kciuki ale sie nie zamartiwiac i nie nastawiac ze rodze bo przyjde i znow rozczaruje :-( jakby cos to dam znac Asi :tak:
 
Iwonka-bierz torbę i się przywiąż do łózka na partologii-powiedz, ze się nie ruszysz i koniec- niech się martwią!!! i coś zaczną działać,zeby wywołać malenstwo z brzuszka, bo moze i jemu tam dobrze jest, ale co za duzo to niezdrowo:sorry2::sorry2::sorry2:!!!
wiec mam nadzieję, że już dzisiaj Cię zostawią i pomęczą trochę oksytocyną.
Z tymi złobkami i przedszkolami to też masakra jakaś jest, już teraz nie ma miejsc, a co to bedzie, jak nasze krasnale podorastją:szok::szok::szok:? Masz rację Asia, ze Polak madry po szkodzie, bo nasz kochany rząd mógł tą sytuację przewidziec już jakieś 25 lat temu, a teraz nagle ogromne problemy z porodówkami, żłobkami czy przedszkolami.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry