lene55
Fanka BB :)
Asia- ja niestety jeszcze się kulam, nawet staram się nie wsłuchiwać za bardzo w znaki, jakie wysyła mi ciało, bo w koncu zwariuję od tych "niby symptomów przepowiadających poród" A intuicja mi podpowiada, ze nie urodzę wczesniej , niż za jakieś 2 tygodnie. No chyba, ze się mylę, dziś o 18 mam wizytę u mojego lekarza i fajnie by było, gdyby powiedział coś innego.
Normalnie szok z tymi porodówkami!!! ale niestety to prawda, wczoraj rozmawiałm ze znajomą położną w szkole rodzenia i mówiła, ze w Ustce, tam gdzie ja będę rodziła normalnie rodziło się 2-3 dzieci na jednej zmianie, a teraz 8-9 i tez odsyłają kobiety do innych szpitali- w Sławnie albo Lęborku. Wytłumaczenie jest jedno- nasze roczniki 80-85 i te granice, czyli okres wyzu demograficznego weszły w okres rozrodczy i się zaczęło!!! no ale to było do przewidzenia.
Normalnie szok z tymi porodówkami!!! ale niestety to prawda, wczoraj rozmawiałm ze znajomą położną w szkole rodzenia i mówiła, ze w Ustce, tam gdzie ja będę rodziła normalnie rodziło się 2-3 dzieci na jednej zmianie, a teraz 8-9 i tez odsyłają kobiety do innych szpitali- w Sławnie albo Lęborku. Wytłumaczenie jest jedno- nasze roczniki 80-85 i te granice, czyli okres wyzu demograficznego weszły w okres rozrodczy i się zaczęło!!! no ale to było do przewidzenia.
duży szok
bo co te ktg moze i zrobia ale przeciez ono nic nie musi wykazac a ja czuje jak mi mala napera bo w kroczu boli, fakt najbardziej wieczorem i w nocy ale jak malż o 20 przyjedzie z pracy to już późno jechać. teraz taka godzina ze sie powypisuje kilka kobiet to moze i przyjma jak cos bedzie. przeciez lozysko trzeba zbadac czy sie nie starzeje i czy rozwarcie jest i jaka szyjka, a ja bidulka nic nie badana :-(
tylko po wykresie widac było

tragedia.
