AgnieszkaSz-r
Mama VI 2007 i IV 2010
Witam w końcu i ja...
Nawet mi nie wspominajcie o zmianie czasu! Wrrrrrrr...
M. zamiast o 6 wsteje o 5...
Wczoraj to w ogóle dzieciaki miały tak porypany plan że szkoda gadać...noce też nieciekawe...
J. wstaje o 7, M już od 5-5.30 na nogach... zasypia po 7 jak J. już nie śpi i tyle mam ze spania...W nocy oczywiście ze 4 minimum pobódki... z czego jedzenie raz... reszta to nawet nie smok... ręce - źle, wózek - źle, nasze łóżko - źle, łóżeczko - źle... nie wiadomo co co mu chodzi...ehhh
Poza tym ok...
Tulam mocno...ale nadrobić nie dam rady choć nie jest tego aż tak dużo... zmykam do chłopaków
Nawet mi nie wspominajcie o zmianie czasu! Wrrrrrrr...
M. zamiast o 6 wsteje o 5...
Wczoraj to w ogóle dzieciaki miały tak porypany plan że szkoda gadać...noce też nieciekawe...
J. wstaje o 7, M już od 5-5.30 na nogach... zasypia po 7 jak J. już nie śpi i tyle mam ze spania...W nocy oczywiście ze 4 minimum pobódki... z czego jedzenie raz... reszta to nawet nie smok... ręce - źle, wózek - źle, nasze łóżko - źle, łóżeczko - źle... nie wiadomo co co mu chodzi...ehhh
Poza tym ok...
Tulam mocno...ale nadrobić nie dam rady choć nie jest tego aż tak dużo... zmykam do chłopaków

fuck..no ale wyjscia nie mam
, aż powiedzialam starym babom co o nich myśle i wykrzyczalam doslownie ,ze bydlo pcha się do autobusu i najpierw sie wychodzi a poźniej wchodzi