zielona maupa
Na skrzydłach melancholii
Agnieszka, Zgroza spiaca byla, ale na bieganie ja wzielo. Potknela sie i walnela w fotel. A jego podlokietniki maja drewniane elementy. W taki element przywalila policzkiem. Teraz juz trzecia godzine odsypia stres. Jak sie obudzi, bedzie jak pirat wygladac chyba ;-)
Juz 16, a ja jeszcze musze do miasteczka pobiec, coby Ewce - tortowej wrozce prezent kupic. Zapowiedziala sie na urodzinowa kawke jutro, a w sobote ona ma urodziny. No i nie wiem co jej kupic. Poza tym, ze pomyslu nie mam, to tutaj tez z pewnoscia wyboru szczegolnego w sklepach nie bedzie.
Juz 16, a ja jeszcze musze do miasteczka pobiec, coby Ewce - tortowej wrozce prezent kupic. Zapowiedziala sie na urodzinowa kawke jutro, a w sobote ona ma urodziny. No i nie wiem co jej kupic. Poza tym, ze pomyslu nie mam, to tutaj tez z pewnoscia wyboru szczegolnego w sklepach nie bedzie.

Do wieczora w tyłek nie mam się kiedy podrapać. Mam wrażenie, że ktoś mi na złość robi: ja sprzątam, ktoś od razu brudzi, ja piorę, ktoś od razu do pralki brudne podrzuca. Jakbym kilka stówek na zbyciu miesięcznie miała nie zastanawiałabym się ani chwili na kimś na stałe do sprzątania i gotowania. A tak to odwieczne wyrzuty sumienia: jak poświęcę więcej czasu dzieciakom to drażni mnie bałagan, jak wezmę się za porządki itp to mega wyrzuty, że dzieci same sobie. A odpuścić niczego nie umiem
.
Wyspała się 2h, więc teraz śpiąca nie jest i dom roznosi
ale tak to jest jak się ma schody w domu
bo argumentów brak :-( Bunt dwulatka to pikuś.