mamusia87
szczęśliwa mama
annaoj jestem w takiej samej sytuacji jak ty moja niunia jutro jedzie z babcią na wieś i wraca w następną niedzielę
nie wiem jak ja to przeżyję nigdy się na tak długo z nią nie rozstawałam, N wniebowzięta a ja załamana .
W piątek jedziemy na wesele do Zabrza i wracamy w niedzielę więc trochę rozrywki będę miała w ten weekend.
Koleżnki z pracy poszły na urlop i zostałam sama i ciągle ktoś coś chce , nawet spokojnie nie mogę poczytać co u was buuu
dziękuję wszystkim za kciuki na pewno się przydadzą dzisiaj
nie wiem jak ja to przeżyję nigdy się na tak długo z nią nie rozstawałam, N wniebowzięta a ja załamana .W piątek jedziemy na wesele do Zabrza i wracamy w niedzielę więc trochę rozrywki będę miała w ten weekend.
Koleżnki z pracy poszły na urlop i zostałam sama i ciągle ktoś coś chce , nawet spokojnie nie mogę poczytać co u was buuu
dziękuję wszystkim za kciuki na pewno się przydadzą dzisiaj


Niech żyje życie na wsi ;-)Teraz Helka zajada kolację i za chwilę mam plan ją siłą do wyrka wrzucić bo chociaż raz może iść spać o normalnej porze ;-)
oczywiście zawsze tak jest jak pogoda dopisuje
&&& zaciskam