reklama

Kwietniówki 2010!!!

hejka
zaraz uskuteczniam "pudliszki factory" na chacie. Pomidory się B udało wyborne kupić.

Aniez dzisiaj to lepiej nie, moja mama jedzie z teściami do Żywca co by owoców trochę nazbierać i wnukom soczki i dżemy porobić, więc byłby zonk z dzieciakami.
Już niech lepiej Młody do tego 2 września popołudniu zaczeka;-)
Gratki dla Bartoliniego!

Mamusia
zdrówka, mam nadzieje, że szybko przejdzie.

do później
 
reklama
Piękna jest, zgrabna i zadbana, ale sama przyznała, że ma na sobie mnóstwo tapety skoro jej rumieńców nie widać.

w końcu to jej zawód, celebruje sobą, więc musi być piękna, zgrabna i powabna :-)

Mój synek dziś dzień SAM kazał odkręcić rączkę od roweru, myśleliśmy, że będzie porażka...

powiem Ci Aniez, że B to chyba najmłodsze dziecko jakie znam - "dwukółkowe"... może rośnie nam jakiś mistrz rowerowy ;-)...gratulacje...

Hej jestem na zwolnieiu, mam wirusowke

Mamusia, zdrowka !

Dzisiaj wyjeżdżamy od Gosienki.

bezpiecznej podróży...

Monia- Ty chyba ostatnio byłaś we Wro u alergologa, masz kogoś do polecenia (domyślam się, że na NFZ mogę zapomnieć).

Aniez, (dr hab. n. med. Marita Nittner-Marszalska, dr hab. n. med. Marita Nittner-Marszalska opinie - internista, lekarz rodzinny Wrocław - ZnanyLekarz.pl) ta alergolog prowadzi mojego M pod względem uczulenia na jad osy, jedna z niewielu speców w PL w tej dziedzinie...jako też jedyna była w stanie z testów skórnych nakierować moją alergię, innym nic nie wychodziło...jest szefową alergologii na Klinikach, wybieram się też z Hanią do niej, wcześniej nie byłam, bo najpierw ona się urlopowała, potem my...

wiem, że Elvie też ma jakiś namiar....

zaraz uskuteczniam "pudliszki factory" na chacie. Pomidory się B udało wyborne kupić.

podziwiam, podziwiam, podziwiam...moje przeciery zrobiła kochana mamusia, pozostaje tylko przewieźć je do Wro i gotowe :-)

moja starsza córka postanowiła dorastać na dobre...nie pisałam Wam wcześniej, ale po powrocie z trzytygodniowego obozu harcerskiego, dziecko mi się przestawiło o 180 stopni...w Chorwacji była nie do wytrzymania, bo miała wiecznego focha, że brakuje jej towarzystwa obozowego...wszystko porównywała do obozu i do kolegów/koleżanek, których tam miała....czuję, że zaczynają się pierwsze miłości, przyjaźnie i ekscytacje, tylko, że ja nie jestem na to jeszcze gotowa, to dla mnie za szybko...moja mama - stary pedagog - radzi przeczekać, ale ja chyba zacznę czytać fachową literaturę, bo nie wyrabiam już z nią kompletnie :confused:

a H ma fazę na świnkę peppę - pamiętam jak Elvikowa Lenka miała, przeszło na moją...cyrk na kółkach: bluzki ze świnką, kubki ze świnką, no i podstawa - świnka na lapkach, tv, itd...już zaczynam chrumkać powoli :-)

miłego dnia...
 
Ja dziś na szybko tylko poczytałam, bo mała ma jakiś skok rozwojowy i ciut nieznośny upierd a teraz padam.
Ja byłąm u nawet kilu ginow i nikt nie mowi ze zrosty :/ zabdali i zaden nie wie co mnie boli! :szok: Nic na usg nie widzą, mówią że nie ma prawa bolec a boli:baffled:
 
Aniez Ja Olkę też tymi atopowymi myję , ale u niej też tani atoperal daje radę :-D ekonomiczne mam dzieci .
SZymek nadal ma w nosie dwa koła :tak: taki z niego typ . Olka pewnie się szybciej nauczy niż on .


Zielona kosmos . Kurde tak zaczęłam szukać a tu się okazuje że w wawce są szkoły ( od przedszkola w sumie ) gdzie czesne kosztuje 40 -60 tyś rocznie :szok: Społeczna w żyrku ( 700 PLNów ) to znaczy się jak za darmo :-D


Miałam dziś śmigać na rowerku , ale jutro :-D:-D
Dzieciaki w pon do przedszkola i dobrze teściowa mi troszkę odsapnie .

Annaoj dobra kobieto , czy TY urodzisz do mojego wyjazdu ? Jak nie to ty mi obiecaj jakiegoś MMsa , bo ja netu mieć nie będę . A kurde nie może być tak że ja nic nie wiem no ...
 
Dzieńdoberek :-)

Wakacje uznaje za zakończone :-( Isabela z Tośką wczoraj wyjechały i jakoś tak w domu smutno i cicho się zrobiło.Przyzwyczaiłam się do tego gwaru :tak:
Spotkanie bardzo udane:tak: Izkę zaczynam traktować jak młodszą siostrę :-) nie mam swojej więc czemu nie ;-) Tosia to nasze małe piszczydełko, ale zgrały się z Helenką doskonale ;-)małe szoguny, wieczorami miałyśmy głowy kwadratowe :-D


Zaczynam przygotowania do szkoły, muszę chłopakom książki poowijać, koszule poprasować i spróbować wieczorem położyć wcześniej spać bo nie wiem jak od poniedziałku będą wstawać o 7 ;-)

Anna masz rację poczekaj do 3 września :tak:chociaż pewnie już byś chciała Wiktora tulić :-) Szalejesz kobieto, ja z zaprawami jestem baaaardzo w tyle :zawstydzona/y:Nadal trzymam kciuki za Karen :tak:

Kici też się z tym nie zgadzam że rude to fałszywe , na pewno nie w twoim przypadku. jesteś babką z którą konie można kraść :tak: Też tak mam że jak mi ktoś za skórę wlezie to jak typowy skorpion pamiętliwa jestem strasznie :no: ale z wiekiem trochę mniej, odpuszczam sobie bo szkoda mi życia na pierdoły, otaczam się ludźmi z którymi czuję się dobrze bo nie liczy się ilość tylko jakość ;-) Nawału pracy nie zazdraszczam :no: Jak tam mój Randap ?:-D Podaj mi nazwę tej maści na cerę ;-) Powiedz P że taboret nadal stoi:tak::-D

Mamusia zdrówka dla ciebie niech szybko choróbsko odpuści . Super że urlop wam się udał i ze Natalka nacieszyła się rodzicami :tak:Mam nadzieję ze Natalce w przedszkolu będzie się podobało:tak:

Nata mam nadzieję że Julka czuje się już lepiej . Jeśli chodzi o spotkanie to mam takie same wrażenie co ty , rozmawiałyśmy jakbyśmy znały się od lat , ale po części to racja bo trochę się już znamy a nasi panowie no cóż oni zawsze się dogadują wiem to z obserwacji ;-) Szkoda że nie zostaliście bo mój S jednak dojechał koło 22 :tak: ale mam nadzieję że w przyszłym roku go poznacie na zlocie kwietniówek w waszych okolicach :tak::-)

Onka mam nadzieję że Karolinka wkrótce odpuści ;-) i da ci trochę odsapnąć :tak: Powiem ci że my matki naprawdę mamy wielkie pokłady cierpliwości ;-) Jak by co to zapraszam do nas w przyszłe wakacje , dziewczyny na pewno staną na wysokości zadania i spotkanie jakieś zorganizujemy :tak::-)

Ella mam nadzieję że jakiś lekarz coś zaradzi na te bóle. Jak będziesz we Wrocku we wrześniu to daj znać może na kawę się gdzieś umówimy :tak:

Kittek Jak tam wyniki Mikołaja? Gratki dla drużyny T za sukcesy sportowe :tak: Ściany w naszym domu też nadają sie do malowania , ale przekładam to na przyszły rok jak umowę na dalszy wynajem podpiszemy:tak:

Zielona powodzenia w poszukiwaniu przedszkola dla Kostki :tak:

Elvie zdrówka dla dzieciaków :tak: Widzę że jak M nie ma to szał ciał masz w domu ;-) Powiem ci że i tak masz dobrze bo ciocia w pobliżu, Kamila na telefon i w razie czego mama może do ciebie przyjechać :tak:
Powodzenia w poszukiwaniu auta.

Monia witamy wczasowiczkę :-) a fotki opalonego chudego ciała to nie wrzucisz :-p Na temat buntu nastolatków się nie wypowiem bo dobrze wiesz co mam w domu :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: i też stwierdzam ze przygotowana na to nie jestem , dodatkowo Mateusz chyba wcześniej dojrzewa :no:i brata próbuje naśladować i Helenka szogun więc wołam ratuuuuuunku :baffled: a i zapomniałam że szanowny S też walizki chce mieć wystawione ;-)
Świnka Peppa też u nas na tapecie więc luuuzik :-)

Aniez bardzo dziękuję za spacer po Wrocławiu :tak: Gratki dla Bartusia za jazdę bez trzymanki ( tatusiowej oczywiście ) cały czas jestem w szoku i kto wie czy niedługo zamiast F1 R będzie oglądał wyścigi kolarskie :-D Mam nadzieję ze leki pomogą Kubie:tak: Jak tam wysypka Bartka ?

gosia jeszcze raz Najlepszego dla Haneczki :-) Dzisiaj macie chrzciny więc niech młoda grzeczna w kościele będzie ;-) Udanej imprezy :tak:

Aniam moje dzieciaki też już mają siebie dość , co za dużo to niezdrowo, ale niestety w szkole też się będą widywać więc za dużo od siebie nie odpoczną, zresztą najważniejsze abym ja odpoczęła ;-)


Miłej soboty kwietnióweczki :-)
 
Ostatnia edycja:
Witam z kawką
od kilku dni chodzę jak struta, strasznie przeżywam poniedziałek i rozstanie z Marysią, coś czuję że to ja będę beczeć pod salą.
W tygodniu wszystko do szkoły przygotowałam więc mam już luzik, zagapiłam sie tylko i Marysi imienniki za póżno zamówiłam i jeszcze nie mam:baffled:
Dzisiaj mam w planach posprzatać, poprać i obiad na 2 dni więc standard sobotni a po południu jadę po mojego turystę najstarszego i może uda się zrobić wypad na grzyby-uwielbim:tak:
Udanego weekendu życzę i spadam do roboty bo sie nie wyrobię:-)
 
hello
nie wiem co mi się wczoraj stało, ale obrobiłam 4 skrzynki pomidorów i jeszcze na ciacho mnie wzięło o takie
Ciasto czekoladowe doskonałe - Przepis
wyszło przepyszne. Nawet mama wczoraj jak mnie odwiedziła to stwierdziła, że takiej zarobionej to ona mnie jeszcze w kuchni nie widziała;-)
Gosieńka ja dzisiaj książki mam w planie Igorowi podpisać, bo koszula, spodnie i krawat już czekają wyprasowane:-) Mam nadzieje, że jednak nie urodzę i zobaczę go na żywo, pewnie się poryczę:zawstydzona/y:
Muszę jeszcze worek dla Alicji na strój na gimnastykę kupić, bo przez przygotowania szkolne Igora kompletnie zapomniałam:zawstydzona/y:
Aniam pewnie, że mms wyślę. Kiedy Wy dokładnie wyjeżdżacie?
Monia bo to niby już ten wiek pierwszych miłości. Dobrze, że jeszcze z Wami chce na wakacje jeździć.

Apropo dzieci i dorastania to tak mnie wk... syn sąsiadów. Nie mówię, że mój Igor ideał, ale jak czasem słyszę te teksty, w stylu "kupię sobie ipada za 1500, co szczena opadła?" i to gówniarz rok starszy od mojego:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Wiem, że teraz pewnie przyjdzie mi przywyknąć, bo w szkole też tak będzie, ale normalnie nie mogę.
Oczywiście, najlepszy w tym jest fakt, że Igor nie wie co powiedzieć, a Alicja się odszczekuję:szok:
Wczoraj mama mi opowiadała, jak dzień wcześniej byli na placu zabaw i jakiś chłopiec do Igora, że brudzi gumą z butów zjeżdżalnie, a Młoda pięści zaciśnięte i "TO NIE MÓJ IGOR!!!, TO NIE MÓJ IGOR!!!"
miłej soboty
 
Gosiu - Julka już lepiej - gorączki brak, ale katar się utrzymuje. Mała niby sama dmucha, ale mało skutecznie to wychodzi, więc trzeba wyciągać - a wtedy jest pisk, krzyk i płacz :(

Jutro wybieram się na spotkanie MAM Blogerek - z Julką, a potem Mała została zaproszona na urodziny do koleżanki - także dzień pełen wrażeń. Wczoraj był ostatni dzień mojego urlopu - od poniedziałku do pracy, Julka do przedszkola - ale mały potwór nie może się doczekać - ciężko ją utrzymac w domu - tęskni za Paniami, za dziećmi, ogólnie za przedszkolem.

Aniam - u nas społeczna szkoła w klasach 1-3 to koszt 800zł potem jest drożej. My jeżeli chodzi o szkołę nie jesteśmy w dobrej sytuacji bo u nas we wsi nie ma - najbliższa jest oddalona o 20km albo w mieście, ale tam znowu rejonizacja, więc będziemu musieli Julkę przemeldować.
 
reklama
mamusiu - zdrówka życzę!

Gosienko - no czekam aż chłopcy z chemii się pojawią w biurze aby zapytać co tam z roundupem :-) a ten krem to BREVOXYL :-) dodatkowo polecam Afronis - to jest już płyn na alkoholu. najpierw przetrzeć buzie płynem a potem nałożyć ten krem. jak to P mówi: "już dawno takiego ładnego ryja nie miałem" a co do P to powiedział, że bardzo się cieszy, że taboret nadal się sprawuje ;-) ale najlepiej by było jakby S by przyczepił wzmacniacz do ściany nad lodówą :-D

sonia - ja od powrotu od Gosienki w niedzielę nie widziałam mojego Gnoma :-( jutro na chwilę go zobaczę bo muszę zawieźć do ex męża wyprawkę dla Q do przedszkola.

Witam się niby sobotnie... 20 minut temu skończyłam ten przeklęty faktoring :eek: gdyby nie to, że wczoraj między 20 a 22 pracowałam i mailowałam z ludźmi z USA to bym dzisiaj nic nie mogła zrobić bo mój "wspaniały" szef nie zadbał o to, aby mi konto w systemie odblokowali :wściekła/y:
na szczęście szef mojego szefa się tym zajął i mi odblokowali... tak więc w poniedziałek mogę krócej popracować i potem jechać po Q do przedszkola... aaaa pracowałabym w pon z domu, albo i w ogóle (bo w końcu dzisiaj cały dzień zachrzaniałam) ale mój szef mi wczoraj oznajmił, że ktoś musi być w biurze i płatności zaksięgować :wściekła/y: a on idzie na rozpoczęcie roku do córek, więc ja to muszę zrobić... kut**as

Przyjemnej niedzieli - mnie jutro czeka jeżdżenie z przyszłą parą młodą w poszukiwaniu ciuchów dla Pana "Młodego" :eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry