zielona maupa
Na skrzydłach melancholii
Siedze i grzebie w necie. Trafilam na cos co zwie sie nursery school i czesc jest za przyslowiowa zlotowke. Wyslalm juz kilka mailii z prosba ododatkowe informacje. Moze znajdzie sie jakies wolne miejsce.
Ella, mysle sobie, ze nie za fajnie jest dla nowo przybylych. Ale to w zasadzie wszedzie tak jest.Zielona, oj w tej kanadzie tez nie kolorowo...a niby tkaie zaplecze socjalne na dzieci...
A lubie ten rossmanowski z pompką , bo śmiesznie tani jest ,
Piękna jest, zgrabna i zadbana, ale sama przyznała, że ma na sobie mnóstwo tapety skoro jej rumieńców nie widać. Poza tym od małego wychowywana tak, że wszystko jest piękne i w jej zasięgu. Trzecie dziecko jeszcze chce mieć jak już się wyśpi, a obecnego płci nie zna, bo znać nie chcą, tak jak w przypadku pierwszej córki. Voucher dostałam na fotkę z gwiazdą, ale nie chciało mi się 2h czekać aż reszta opuści hotel i gwiazda na zdjęcia z wybranymi zejdzie. Aż tak szurnięta to nie jestem
