reklama

Kwietniówki 2010!!!

hejka!

u nas leniwa niedziela. Wczoraj od mojej mamy tyle wałówki przywieźliśmy z imienin, że dziś na rosołek i żeberka na obiadek tylko do podgrzania były. T. pojechał z Mają na mecz wiec ja w łóżku z lapkiem zaległam.
Poszłam niezupełnie zdrowa do pracy w czwartek i to nie był raczej mądry pomysł bo kaszel z rana mam paskudny.
Pogoda jest śliczna więc jak moi z meczu przyjadą to do parku kaczki karmić jedziemy.

Aniam ty to masz fajnie, kawka tu, kawka tam i błogie lenistwo!

MamoPaulinki zgadałam się z koleżanką z pracy, że ona pod Częstochową ma teściów więc może zamiast kombinować z paczkami następnym razem przez nią przekażę przesyłkę. Muszę ją wypytać kiedy się do Cz-wy wybiera:tak::tak:

Isabela jak zdrówko, wykurowałaś się?

Monia też u dziadka z kuzynką się zawsze do ziemniaków dobierałyśmy, a jeszcze pamiętam jak mleko w proszku z takich dużych worków podjadałyśmy. To były czasy:tak:

Gosieńka oj dziczyzna to jest to. Mój szwagier namiętnie poluje, siostrę oczywiście szlag trafia bo on tak 3-4 razy w tygodniu na polowania jeździ, teraz wybył nawet na polowanie na daniele do Anglii do jakiegoś kumpla. Dzięki niemu mamy często dostawy dziczyzny. A S. waszą Elzę na polowania zabiera?
Elvie jak tam wiszenie na drążku?;-) Sto lat z okazji kolejnej 18tki!
Annaoj gdzie w przyszłym roku będziecie w sanatorium? Jak coś to parking u nas albo mojej mamy aktualny:tak::-D

Mamusiu zdrówka dla Natalki! Właśnie my cię nawet nie widziałyśmy z Jaśkowym mieszkankiem, a to przecież 6 miesiąc leci:tak:Musisz koniecznie nadrobić zaległości z fotkami.
Agnieszka pochwal się swoim dziełem artystko:tak: Ja dynię z T do przedszkola na Halloween muszę zrobić, zobaczymy jak wyjdzie. Wczoraj przytargałyśmy od rolnika z wioski taką 20 kg i dumam jak tu się do niej zabrać:-D

Aniez super, że wasza psinka wraca do zdrowia. &&& za sanatorium Kubusia!

Wronia szacun, gitara i angielski, rozwijasz się mamuśka!

Basiu jak dziąsło? Mam nadzieję, że lepiej.

Miłego popołudnia!
 
reklama
/Witam, my oświetlenie montujemy, więc w przerwie wpadłam. Przedpokój, gabinet i pokój dzieciowy już mamy z głowy, jeszcze światło w sypialni, w sumie 3, bo 2 przy łóżku i nad stołem w salonie. Rok czasu z halogenami mieszkaliśmy, więc cieszę się, że M. wreszcie się zmotywował i działa. kittek - dziękuję
 
Monia, ja tez w dziecinstwie jezdzac do dziadkow na wies, wyzeralam ziemniaki z parownika... hehehe


Poszlam dzis wyniki badan odebrac. I co? Wszystko doskonale. Nawet cholesterol - znaczy calkowity jest wysoki, ale ten dobry jest wysoki, wiec zdaniem doka jest git. hormony w normie. Znaczy wredna sie robie na starosc, ot tak, po prostu...
 
Witam wieczorkiem

Małżon jeszcze nie wrócił, nieźle świętują rozpoczęcie sezonu łowieckiego , ciekawe czy coś do domu przytarga ;-)
Emil zadowolony bo pierwsze miejsce zajęli i oficjalnie zakończyli sezon piłkarski :tak: Tak więc jest nadzieja że fochów nie będzie:tak:

Zielona wredna powiadasz ;-) ja też ostatnio do grzecznych nie należę :zawstydzona/y:

Kittek Elza to owczarek niemiecki więc raczej do psa myśliwskiego jej daleko ;-) bardziej Sonia by mogła być bo ona w połowie Bigiel , ale jak by poszła w las to pewnie by nie wróciła ;-)

Elvie najlepszego staruszko ;-) lepiej późno niż wcale z tymi lampami :tak: I jak uszykowana na wielkie wyjście ? ciekawe gdzie cię M zabierze :-)

Czyli parownik ziemniaczany króluje we wspomnieniach z dzieciństwa :-D Która jeszcze go pamięta ?:-)

Idę kolację czarować.
 
witajcie

mam dość nic mi się nie chce i nic się ostatnio nie układa zaczynam wpadać w depresję, jedyne co mnie trzyma jeszcze w ryzach to dziecko gdyby nie on nie wiem co bym zrobiła. Z mężem w ogóle mi się ostatnio nie układa.

elvi sto lat na tą 18-nastkę !!!!!!!!!!

gosieńko ja za bardzo nie pomogę bo nie znam żadnych ciekawych przepisów

kittek niestety nie bo przy każdym jedzeniu urażam sobie
 
Ostatnia edycja:
hejka
wpadłam na chwileczkę. Trójka cała śpi:-) B pojechał na kosza, więc mam chwilkę, żeby zajrzeć.

Aniam moje lubią pizze, spaghetti tamtejsze mniej im podchodzi, ale od biedy wciągną, no i frytki oczywiście też mają wzięcie. Ja generalnie na wczasach odpuszczam totalnie. Pilnuję co by śniadanie zjedli, a potem mają luuuz. Na campie robiliśmy co drugi dzień grilla, więc w razie czego karczek albo kiełbacha.
Kittek mam nadzieje, że w to samo miejsce. Dzięki z góry. Jeśli dotrę to oczywiście się wprosimy do Was grilla.
Gosieńka jeśli chodzi o ziemniaki to ja uwielbiam w foli z piekarnika z sosami koperkowym i czosnkowym.
Basia tulam.

do jutra
 
Kurde co to ten parownik :eek::eek::-D


Annaoj - ja też odpuszczam , ale bunt w załodze by był . Jak gdzieś z żarciem jedziemy , to dwa dni tak jedzĄ , a potem jest rządanie zupy . Także frytek dzieciom nie żałuję , bo potem i bokiem wyłażą :-D:-D
Hit na kampie to zupa zrobiona z bulionetki ( rosołek ) i włoskie pomidory i makaron do tego . Czyli pomidorowa z glutaminianem sodu :-D Olka wpyla po dwie miski , lepiej jej smakuje niż u nas taka w domu z prawdziwego rosołu :-D:-D Robiliśmy też kotlety ( z naszego mięcha ) plus do tego surówka więc roboty na 20 min .


Elvie najlepszego .

My dziś spacerowo i rowerowo , oby ta pogoda jak najdłużej trwała .
 
Witam wieczorkiem:-)
Kurcze dzieciaki mi się rozkładają, Ola walczy z kaszlem i ucho ją zaczyna pobolewać, Kuba też zaczyna kaszleć i glut po pas tylko szogun najmniejszy się trzyma.
Jeszcze ja, jeszcze ja:-D parownik pamiętam, nie raz za dziadkiem chodziłam krok w krok i próbowałam pomagać jak byłam małym smarkiem:-)
Gosieńko gratulacje dla Emila za zwycięstwo, mój Kuba pojechał w piątek na turniej piłki aż pod Sandomierz, zajeli IV miejsce na 9 drużyn, K nie zadowolony ale i tak od ostatniego turnieju się poprawili, wrócił dopiero wczoraj przed północą więc dzisiaj był nie do życia, zmęczenie i rozwijające się choróbsko zrobiły swoje:-(
Basiu trzymaj się...
Elvie wszystkiego najlepszego, sto lat!
Zielona super że wyniki wyszły ok
W piątek Mania miała pasowanie na przedszkolaka, impreza wypas bo połączona z uroczystym otwarciem przedszkola. Pękałam z dumy bo Marysieńka w ogóle się nie stresowała mimo że na sali było ze 200 osób, pięknie śpiewała, tańczyła, cały czas się uśmiechała i co chwilkę do nas machała:-) W środę powtórka bo pasowanie ma Ola ale tu już będzie spokojniej.
M był w banku i otrzymał info od pracownika że bank na rozpatrzenie reklamacji ma 50 dni:wściekła/y::eek:
Spokojnej nocki
 
reklama
sonia super Mania zdolna dziewczynka, nie dziwię się, że pękałaś z dumy ja też z niecierpliwością czekam na pasowanie i na to jak moja córa się zaprezentuje.

aniam na podlasiu mówią na to "parnik", tam się przygotowuje ziemniaki dla świń;-) nigdy nie jadłam ale mój mąż też się zachwyca tymi ziemniakami:tak:

basia witaj w klubie też momentami łapię depreche i szlag mnie trafia ale u mnie to spowodowane remontem i nerwową atmosferą, iskry lecą . Trzymaj się dzielnie oby do wiosny.
gosienko ja z ziemniaków najbardziej lubię babkę ziemniaczaną , już naprawiam swoje zaniedbanie i wrzucam przepis na kulinarnym tylko się nieobrażaj plizzzzzzzz :-)
kittek pochwal się jak wyszła wam dynia :tak: jestem ciekawa co wyczarowaliście

N ma dziwny duszący kaszel nie wiem o co chodzi ale nasila się przy zmianie temperatury i rano. Mówi, że gardełko ją nie boli, lekarz zbadała z każdej strony i jest osłuchowo czysta.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry