hejka babeczki!
doczekałam się błogiego lenistwa

)) Cuuudnie dziś było, słonko pięknie grzało, cieplutko jest, na ogrodzie kawkę po południu z kuzynką wypiłam, a Maja z Michasią na trampolinie się wygłupiały, teraz nadrabiam zaległości.Jeszcze tylko sałatkę jedną dziś mam w planach, więcej pracy w poniedziałek, bo impreza świąteczno-urodzinowa na 21 osób plum 5 dzieci się nam szykuje.
ciężkie to były tygodnie, szał z wystawianiem ocen maturzystom, Maja i ja chorowałyśmy, T na poligonie, jednym słowem jazda bez trzymanki. Z Majką akcje były przez prawie 3 tygodnie, ataki kaszlu w nocy spać nam nie dawały. Dostałyśmy skierowanie do sanatorium proszę o kciuki aby się nam udało pojechać
Mamusiu zdrówka dla was, oby wizyty u specjalistów przyniosły dobre wieści!
Onka super, że Karolinka tak się ładnie zaaklimatyzowała w żłobku- zuch dziewczyna

Spóźnione, ale szczere życzenia dla niej- sto latek!!! A tobie oby zapał do pracy trwał jak najdłużej!!!
Agnieszka gratki dla Janka, spryciarz z niego z tą wróżką
Gosieńko dziękujemy za karteczkę, mam nadzieję, że nasza też dotarła
Aniez odebraliście już wyniki Kubulka? Mam nadzieję, że wszystko w normie

Biedna jesteś z tą alergią, nie wiem co lepsze czy łzawienie i zapuchnięte oczy, czy zatkany nochal

Wstyd się przyznać, ale ja też testów nie robiłam
Maonka u nas ten sam problem, im więcej infekcji, tym bliżej zabiegu. Na razie czekamy na kontrolę u laryngologa, zobaczymy co powie w związku z migdałem.
Monia ty nasza pracowita pszczółko fajnie, że u was wszystko dobrze. Hanulka kolejna w kolejce z migdałem, to jakaś plaga wśród kwietniówkowych dzieciaczków
Gosiu współczuję wyrywanie ósemek, ja pozostałam przy usunięciu dwóch, jakoś nie mogę się zmusić do usunięcia pozostałych, może dlatego, że szkody jakie wyrządziły już się nie naprawią. Widzę, że Mateuszek tak jak Maja do niskich nie należy, u nas ok 113 cm i 20kg. Śmiać mi się chciało jak założyłam Mai rajty tescowe na 5-6 i na siłę na tyłek podciągałam, muszę jej niektóre rzeczy na 6-7 lat kupować
Wronka biedny Borysek, dolegliwości związane z wodą w uszach znam, właśnie się z tym męczę. Mam wrażenie jak bym ciągle na kolejce górskiej była, uszy mi się zatykają. Udało ci się załatwić syrop? Oby pomógł i obyło się bez nakłuwania!
Basiu biedny Wiktor z tym uczuleniem:-( Cieszę się jednak, że apetyt mu coraz większy dopisuje, oby tak dalej!
Elvie dziękujemy za życzenia. Wam również cudownych, rodzinnych Świąt!!!!
Aniam jak tam opiekunko trójcy? Dom stoi?
Nata super, że prezent się Julci podoba :-) Jeździ na dwóch kółkach czy na czterech? My robiliśmy przymiarkę do dwóch, nieźle jej szło, ale kij musimy dokupić, no i te wertepy u nas to masakra, na naszej drodze nie pojeździ.
Aniez Bartula z Majką na buty mogą się wymieniać, a i jeszcze z Szymkiem Aniam
Wracając do przedświątecznych porządków to ja zostałam zmuszona do mycia okien przez własnego tatę. Wpadł na pomysł aby mi karcherem polbruk myć- jak wróciłam do domu po zakończonej akcji to ujrzałam obraz ogrodu i okien jak po bitwie plus jezioro wody w salonie (coś z uszczelkami w balkonowych jest nie tak i jak taras pod ciśnieniem mył to woda do salonu przeciekała) . Rad nie rad, musiałam okna na parterze myć, błoto z kwiatów zmywać i szmatować podłogę w salonie. Tatuś mnie urządził;-)
Kochane życzę Wam Świąt pełnych miłości, odpoczynku w gronie rodziny oraz radosnego, wiosennego nastroju!
Zobacz załącznik 620663