witajcie
ostatnio coś mnie jesienna chandra dorwała nic mi się nie chce na nic nie mam siły, najchętniej bym się gdzieś w kąciku zaszyła i wyła- ciągle też kłócę się z moim już czasami mam dość wszystkiego. Mam wrażenie że wszystko idzie na opak.
Do dentysty mieliśmy dzisiaj kolejny termin i co moje dziecie wstało z mega katarem. A dwa tygodnie temu był na antybiotyku i na dodatek na drugi dzień po wybraniu antybola dostał gorączki i zaczął płakać że go ucho boli

.
W zeszłą sobotę mieliśmy pogrzeb niestety, zmarł brat cioteczny mojego męża miał rozległy wylew i zawał, lekarze powiedzieli że nawet gdyby dali radę go jakimś cudem odratować to byłby roślinką, miał 32 lata i na początku nowego roku miał być jego ślub.
Wczoraj byliśmy na urodzinach siostrzenicy mojego męża skończyła właśnie 1 roczek fajna malutka ale łobuzica na 102

robiłam zwyczajowo tort dla niej co zajęło mi pół dnia ale co tam ( i klika wieczorów na zrobienie ozdoby). Dzieciaki wybawiły się jak nie wiem co i po raz pierwszy udało nam się zasiąść obydwoje do stołu i nie trzeba było zwracać uwagi na małego

.
elvi witaj mam nadzieję że u was w wszystko w porządku i dzieciaki zdrowe
Anaim szkoda kota ale tak lepiej przynajmniej się już nie męczy
Agnieszka zdrówka dla całej rodzinki
kittek jak tam walka z pokusami;-) co do fochów to chyba taki wiek

nasz też daje czadu. Co do tapety to nie doradzę bo to kwestia gustu co komu pasuje i już.
aga2010 zazdroszczę tego fitnesu też by mi się przydało mój kręgosłup już ledwie zipie
Aniez ale długo się nie odzywałaś już zastanawiałam się czy nie zadzwonić i zapytać czy coś się dzieje tak jaki i gosieńkę mam w głowie, tak dawno się nie odzywała. Zmianę zniósł bardzo dobrze co mnie cieszy - nowa terapeutka jest bardzo energiczna i bardzo wesoła jak z nim ćwiczy to ściany chodzą

tak dobrze się bawią. Ta pani ma sama 10 letniego synka z autyzmem i ostatnio stwierdziła że ona nie widzi u niego zachowań typowo autystycznych i że jeśli coś było to teraz goni rówieśników aż miło i za rok - dwa to te papierki w ogóle nie będą nam potrzebne bo idzie jak burza i wg niej mam zapomnieć o szkole integracyjnej bo on sobie świetnie poradzi w zwykłej.

Jedynie co mnie jeszcze martwi to stan jego mowy ale ćwiczymy intensywnie ma 2 logopedki jedną ze wczesnego wspomagania a drugą prywatnie.
Współczuję przeprawy z dentystą, mam nadzieję że już lepiej się czujesz.Ja też muszę udać się do dentysty bo mi ostatnio coś zęby lecą po kolei nie wiem co się dzieje zaczęłam nawet witaminki jakieś brać bo i ze stawami mam okropny problem jak wstaję rano to czuję się jak staruszka, stawy skokowe tak bolą że ciężko mi ustać na nogach.
I co zadecydowaliście w sprawie Bartusia czekacie czy robicie prywatnie, co do terminów to nie tylko urok Wrocławia
Maonka witamy po wakacyjnie:-) widać dużo się u was działo - super że już po zabiegu i wszystko jest w porządku
Aniam jak tam autko już naprawione
kici to ty ostatnio w ciągłym ruchu widzę
Annaoj brawa dla Wiktorka zuch chłopak