cześć dziewczyny
ale tu ruch

gdzie was wszystkie wymiotło ja co prawda ostatnio nie pisałam ale podczytuję co u was.
My ciągle w biegu i tak naprawdę to nie wiele się dzieje no może po za dzisiejszą wizytą o północy na ostrym dyżurze z Wiktorem. złapał jakiegoś wrednego wiruska i nie mógł spać bo go bardzo dusiło.
No i w czwartek były Jasełka w przedszkolu oczywiści mały niby występował ale cały czas szukał mnie oczami po sali a pod koniec jak już mnie wypatrzył to zaczął płakać ale dzielnie wytrzymał z dziećmi do końca a po przedstawieniu już całkiem się rozżalił, ten mój mały bohater;-)
A tak dzień jak co dzień praca, dom dziecko - trzy razy w tygodniu zajęcia dodatkowe z mały
W międzyczasie zbieram papierki do złożenia
wniosku o kształceniu specjalnym - zobaczymy co z tego wyniknie.
Annaoj jak tam Wiktorek mały rozrabiaka:-) co dentysty to na razie nici bo mały ostatnio ciągle przeziębiony

mam nadzieję że twoja trójca zdrowo się trzyma
kici jak tam Kuba dalej tak psoci?
nata u was słychać? Jak tam Julcia
Agnieszka i jak tam decyzje już podjęte?
Marysiu gratuluję drugie dzieciątka
Aniez brawa dla Bartusia super że macie już to za sobą i wszystko poszło dobrze. Z tymi terminami to niestety nie jest fajnie . Jak tam już po wizycie u alergologa? Co do kina to ja już zapominałam jak ono wygląda
gosia23 brawa dla Hanulki za odpieluchowanie ja też nie znoszę zimy
kitek jak tam się czujesz , trzymam kciuki za was co by dzidzia jeszcze sobie dzielnie u mamusi posiedziała w brzuszku
Aniam pewnie odmiana zawsze wskazana super że wyrwałaś się trochę z domu. Co do temperatur łączę się w bólu jak ja nienawidzę zimy
