reklama

Kwietniowki 2015

Hehe no u nich to tak ze bez problemow ich ciaze trwaly i dlatego dupe obrabiaja nie wiedza ze ktos pragnie dziecka i zeby utrzymac ciaze musi lezec...
Ja sie teraz
Doliores tak naprawde widzisz wplywu nie mamy mozemy troche pomoc mozemy sie oszczedzac ja sie modle by bylo ok bo tego nie przezyje... nie czytam glupot naczytalam sie o krwiakach juz nie czytam lekarz stary dosc mnie wystraszyl jutro po l4 potem sie zobaczy. Ja mam dosc obgadywania i oceniania nie znajac szczegolow ja i tak do pracy nie mam gdzie wracac umowa sie skonczy z dniem poorodu a potem roczne macierzynskie i sie zastanowie co dalej najpierw mysle o tym co jest teraz...
 
reklama
Ja prosiłam kierowniczkę aby nikomu nie mówiła ale myślę że w tajemnicy już połowa załogi wie :| musiałam jej powiedzieć wcześniej bo jestem jej zastępcą i musi szykować kogoś na moje stanowisko a ja planuje na najbliższej wizycie(10.09) iść na l4 :-)
Zgadzam się z Wami ` ciąża to nie choroba ` ten tekst dopowadza mnie do szału.. jak się ma jelitówkę i mdłości to choroba a długotrwałe mdłości i wymioty to niby co?- przyjemność? Wydaje mi się że to obgadywanie, dogadywanie osób trzecich bierze się z zazdrości...
No ulżyło mi
 
Moj szef zawsze mi powtarza ze to tylko praca i chodzimy do niej bo nam placa a i tak na koniec dnia najwazniejsza jest rodzina :) naprawde takie podejscie to rzadkosc. Zreszta cale szefostwo ma dzieci i wiedza jak to jest kiedy dziecko chore i przenigdy nie uslyszalam nic zlego od nich kiedy bralam wolne. A biore dosc czesto... Wrecz sie dopytuja czy wszystko ok. Ale to jest po prostu inna mentalnosc moim zdaniem.
Mysle ze tak do miesiaca powiem im o ciazy. I wierze ze bedzie ok. A jak nie to po macierzynskim poszukam innej pracy (choc watpie zeby to bylo konieczne).

Smutne jest podejscie polskich pracodawcow do kobiet w ciazy. Zycze Wam zebyscie w koncu trafily na firme gdzie kobiety bedace mamami traktuje sie z szacunkiem a nie jako zlo konieczne. Ktos przeciez musi rodzic te dzieci!!! ;)
 
Tabasia ja już nawet nie wracam tam, bo normalnie żal.. i sentymentów nie mam. a firma niby z tym logo że mama wraca do pracy hehe, ładna ściema :P

natasza też mnie wkurzaja takie teksty

u mnie dalej leje więc nudzimy się w domu :/ wypiłam juz litry herbat i podjadam co chwile jakieś paluszki
 
Hmm Tabasia dobrze ze cos pozytywnego napisalas o pracodawcach bo mi aż głupio jak czytam wasze wpisy. Ja miałam lekki stres dziś ale to raczej taki mój wewnętrzny. Szefowi jeszcze nie powiedziałam bo za dużo roboty ale kierowniczka juz wie. Pogratulowala i tylko zapytala który tydzień. Wrócić raczej będę miała gdzie. Co najwyżej z innym zakresem obowiązków.
 
ImageUploadedByForum BabyBoom1409059338.586755.jpg

Guilty kurna lol nie mogłam sie powstrzymać! M.U.S.I.A.Ł.A.M.Z.J.E.S.C.C.Z.E.K.O.L.A.D.Ę :/
 

Załączniki

  • ImageUploadedByForum BabyBoom1409059338.586755.jpg
    ImageUploadedByForum BabyBoom1409059338.586755.jpg
    24,7 KB · Wyświetleń: 54
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry