Aylin
Fanka BB :)
No cud ja jak Babydust. Czytam sklad. Nie jem mom. I słodzików. Zamiast tego ksylitol, miód. Staram sie unikać smieciozarcia. Fanem restauracji pod zlotymi lukami nigdy nie bylam wiec mnie nie kusi. Czasem pizza. Wedliny mam swoje z własnego uboju. Czasem kupujemy drobiowe. Jaja tez od kur szczęśliwych. Mleko i nabial tylko te które koleżanka - doktor i rektor uniwersytecki pozwoli (piatnica a sery zolte Mońki lub ryki). Maslo weryfikuje moja radarowa kotka (nie czepi sie nieprawdziwego) . No ale ketchup jemy, parowki tez (te z mięsa) warzywa i owoce z rynku. Bo niestety na balkonie uotawuac die nie da. Ale to co możemy to staramy się kupować bez E.
