• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kwietniowki 2015

marela no co Ty!!! pewnie jakaś oszustka! eh, masakra :/ :/ ja też miałam z takim tępogłowiem doczynienia ostatnio, ale chodziło o ubrania i odpuściłam, jednak wózek to poważniejszy zakup.. :/ a na gumtree patrzyłaś?? albo na sprzedajemy.pl ?
 
reklama
Marela patrząc na ten wózek i fakt że ma dobrej jakości fotelik i bazę to jakoś nie wierze żeby był za 1700zl...nie zawsze można wierzyć ludziom na olx...ja juz tez nie raz nacielam się na ludzi bez kultury, zadajesz pytanie, kulturalnie a w odp "tak", "nie"...-_- wylewni ludzie jak nic...
 
Ja pod względem pomocy nie mogę narzekać na mame. Fakt teściów mam daleko, może i chcieli by pomóc, ale możliwości nie mają. Już nie mówiąc, ze 1 córy nie widzieli na żywo mimo iż ma prawie 5 lat :-( Ale obiecałam sobie, (bo mojego P to jakoś nie bardzo interesuje), że teraz jak Amelka się urodzi to w wakacje pojedziemy do dziadków się pokazać. Różnie może być, teście nie są młodzi, a dzieci niech choć raz zobaczą dziadków. Roksi bardzo chetnie rozmawia z nimi przez telefon, chociaż taki kontakt mają.
Moja mama bardzo chcę mi pomagać, ale ja nie mam sumienia prosić o pomoc, ona też ma roboty dość, choć z Roksi pomogła nam bardzo bo praktycznie 3,5 roku zajmowała się nią jak byłam w pracy. Teraz pewno jak trzeba będzie też pomoże. :-) Wkurza mnie tylko, że mój P. tak mało się angażuje, corcia dla niego niby całym światem, prezenty, zachcianki owszem spełni, ale ubrać, wykąpać, nakarmić, czy pobawić się to za dużo, bo on zmęczony, on pracuje po 12godz(na własne życzenie) itp. Bardzo chciał 2 dziewczynkę, a myślę, że tak mu wygodniej, bo wychowaniem syna musiałby sie trochę zająć, a córki- przecież, on nie wie nic o lalkach, księżniczkach itp.:-( :'(
 
Sory ze tak na raty.Ale kazdego posta pisze kilka razy:/ juz chce do domu do normalnego internetu;) Co do pomocy to moja mi nie pomoga. Wg niej to ja powinnam u niej sprzatac itp. Dzieckuem moze i by sie zajela ale nie respektuje moich zasad i boje sie go zostawiac. Nieraz na obiad zaprosi ale tylko po to zeby byl moj syn. Zreszta nie pozwolulabym zeby mi ktos w domu sprzatal . tesciowa jak jest to mam zawsze ugotowane syn nakarmiony i to mi wystarczy. A jak jestesmy u nich ro nawet talerza ze stolu nie pozwalaja sprzatac mi. Oczywiscie wtedy tez mam luz bo on sie z nia bawi.A moja mama to by go tylko do siebie zabierala albo na spacer. Daleko od nas.
 
Marela to widzę, że jest nas więcej... ;) ale co tam. Jesteśmy twarde i damy sobie radę ;)

A ja mam pytanie z innej beczki. Czy to możliwe, że po tym jak mój smyk odwrócił się główką w górę słabiej czuje jego ruchy. Nie to, że wcale ich nie czuje ale słabiej... i troszkę się martwię :what:
 
Doli bede patrzec jak pojedziemy do domu ;) dobrze ze tu moge jakos zajrzec choc cisnienie szybko rosnie;)
Pat ja tez nie wierze bo te foteliki sa drogie + baza. Raczej nadtawilam sie na maxi cosi.
 
ja na mojego w tym wzgledzie nie moge nazekac
przy dzieciach robi wszystko doslownie wszystko, i to chyba wiecej niz ja hehehe
zreszta od poczatku tak bylo - nigdy nie kapalam dzieci jak byly malutkie to byla jego dzialka, zreszta jak przychodzil do domu o godz 17 to ja juz dziecka sie nie tykalam az polozyl do lozeczka i musialam je nakarmic :) to byly jego 3 godz na zabawy z dziecmi w tym czasie nawet telefonu od nikogo nie odbieral , w nocy zabieral dziecko do odbicia z rana jak wstawal do pracy tez sie dziecmi zajmowal i takie wybawione odkladal do lozeczka zeby jeszcze pospalo z mama do 9 :)
ja jakos nie przepadam za wyglupami na dywanie wiec takie rzeczy to tylko z tatusiem :)
no dzieci zawsze sa u niego na 1 miejscu, potem praca .... i tylko ja nie wiem gdzie doczepiona :/
 
reklama
Diliores mój mały kopie mnie tam całkiem w dole. Jak mnie stopie to później chodzić nie mogę:eek: ani sie przekrecic na łóżku, ani z niego wstać, ale to sporadycznie... a tak ogólnie to czasem się napręży albo lekko ruszy i to wszystko. Może to faktycznie przez to, że coraz większy. W sumie to nawet na ostatnim usg był większy niż powinien :p;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry