• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kwietniowki 2015

No mi w szpitalu mówili żeby się nie stresowac bo maluchy będą teraz coraz mniej aktywne. Tymbardziej że teraz już włącza im się tryb noworodka i więcej śpią.
Chociaż ja pewnie przez tą sytuację bym się stresowala jakby mój mały nagle mniej się ruszał bo bym się bala zew znowu przepływy ma złe i się dusi czy cos :o chociaż mam nadzieje że jutro wszystko będzie ok i przybrał cos na wadze ten mój mały terrorysta. Chociaż mój M twierdzi że nie dziwi się że on na wadze nie przybiera jak on naprawdę potrafi kopać z przerwami na drzemke 10minutowa i znowu daje czadu...ale lekarka mnie pocieszyla żebym się nie martwiła że taki będzie po porodzie bo jej pacjentka miała takiego samego wariata a po porodzie tylko jadł i spał....oby !<3
 
reklama
babydust u nas też tak jest, ale niestety ostatnim czase słyszę same narzekania na ta sytuacje :/ no cóż.. każdy jest zmęczony..

nie powiem,że jest złym ojcem bo nie jest, ale czasem mógłby się zamknąć i nie gadać zwłaszcza przy dziecku róznych rzeczy bo i tak robi co ma zrobić. a gada jak przekupa na targu :baffled::baffled::baffled::baffled:
 
Doli faceci muszą sobie pogadac :) oni mówią że to kobiety dużo narzekają...gucio prawda...oni to dopiero narzekają :o ja na szczęście na mojego M nie mogę narzekać bo w miarę możliwości robi w domu. Fakt że czasem są dni że w domu bywa na noce tylko alr mimo zmęczenia mi pomaga. I bardzo angażuje się w ciążę :) myślę że on tez będzie tym typem faceta dla którego dziecko będzie na pierwszym miejscu :)
 
Pat wiesz ja Ci powiem, że w 1 ciązy tego nie było..... wręcz przeciwnie, ja dowalałam jak nie wiem a on znosił wszystko bez słowa :P teraz jest starsze dziecko które potrzebuje mega uwagi itp. moje problemy, praca, dom itp. i się nawarstwiło. myślę, że to to.....

u nas też dzieci na 1 miejscu ale czasem nie da się przemilczeć i za dużo się powie :/ :(
 
a wiecie, że odkąd moja matka zarzuciła focha - 3 tyg będzie, to ja nie mam twardnień brzucha???:szok::szok:ostatnio zaczełam rozmowe z mężem na jej temat i dosłownie zaraz zwijałam sie z bolu bo takie nerwy :szok::szok:
 
Dzień dobry dziewczyny,
Ja mini czuje własnie chyba mocniej choć już nie skacze jak rybka tylko tak się wierci i ślimaczy, że czasem mam wrażenie, że się przebije przez skórę... podobno leży główką w dół ale jakieś kopniaki to czuje bardzo z boku i raczej tez na dole więc podejrzewam że to boksy.

Dziś mam wizytę o 14:30 więc ciekawa jestem czy wszystko ok? Zamierzam też już nie wracać po niej do pracy, a pielęgniarka dziś w przychodni powiedziała mi że tam mnimum 3 razy dziennie trzeba odpoczywać p 15 min więc mam nadzieje że dziś w biurze będzie lepiej.
 
Rozkraczylam sie wychodząc z wanny...Odjechał mi dywanik, na którym miałam jedną stopę, druga została w wannie. Jakoś się dowleklam do kanapy, ale mam taki ból kości, że szkoda gadać...Pogratulujcie mi zdolności :-/ miałam na dziś tyle planów a tu dupa, czeka mnie leżenie :-P. Mała ładnie fika, ekwilibrystyka mamy chyba jej nie zaszkodziła, bo udało mi się nie przewrócić.

Wczoraj skrecilismy komodę, dziś wyślę męża po Lovele i jutro piore :-D
 
moj za to sie nie odzywa juz kolejny tydzine jest bez slowa praktycznie wrr jak mnie to wkurwia :(

a co do pomocy babc to ja kompletnie jej nie potrzebuje a wrecz nie chcialabym zeby mi sie tu pałetaly i sie wtracaly :(
jak bylam chora i mama zarzucila tekstem ze przyjedzie mi posprzatac to malo nie pogryzlam :D
bo posprzatac posprzatalaby ale za to nasluchalabym sie pozniej jaka to ona niezastapiona i wogole
to ja wole pare dni w syfie posiedziec i pozniej ogarnac niz wysluchiwac pozniej
 
reklama
Magda ja też czuję słabiej małego od jakiegoś tygodnia, tez nie tyle słabiej co mniej, ale jak dowali to równo :baffled::baffled: pewnie sa już duże i nie mają miejsca albo kopia w narządy :-D

Ja też czuję inaczej może nie słabiej, ale u góry prawie wcale, czasem jakieś przyciągnięcie, ale za to w dole takie walenie w pęcherz, że mam dość. Nie wiem co ta dzidzidzia tam wyprawia, czy to główką wali, czy pieściami, czy obrociła sie i nogi tam i nimi tak kopie, już nie wiem sama, ale wiem, ze to cholernie boli, a jak leżę to co 15 min siku latam, i zastanawiam się czy mi pęcherza nie rozwali. ;-) :-P :'(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry