• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kwietniowki 2015

Marela, co za pech z tym wózkiem :-( mam nadzieję, ze znajdziejsz jednak ten upragniony model i normalnego sprzedającego...

Magda, ja też ze wszystkim będę musiała sobie radzić sama, tzn. maż na pewno po pracy będzie mi pomagał, ale na jakąkolwiek pomoc osób trzecich nie mamy co liczyć. Najbardziej dołuje mnie to, jak słyszę od znajomych, że samemu to jest tak strasznie cięzko i że może jednak ktoś mógłby nam pomóc, ale wlałaś we mnie trochę nadzei, że jednak da sie samemu :-)

Anemonne, kciuki za wizytę, weź L4 i niczym się już nie przejmuj.

Szaj, współczuję... takie dywaniki podstępne są, dlatego zrezygnowałam z nich z jakis rok temu całkowicie... odpoczywaj :-)

Też mam ochotę już prać i prasować, ale sie wstrzymuję, bo ciągle kaszlę i nie chcę zarazków rozsiewać na świeżo wyprane ciuszki :/

Olusia, jak u Ciebie?
 
Ostatnia edycja:
reklama
Milia oczywiscie ze da sie samemu wszystko ogarnac :) jak dziecko nie jest kolkujace i mocno absorbujace to nie jets to jakos strasznie trudne :) babcie sa przydatne od czasu do czasu jak sie chce wyjsc wieczorem z domu z mezem :) wtedy sie przydaja
no i koniecznie trzeba wylaczac "ucho drazliwe" gdy babcie swoje teorie zaczynaja snuc
wysluchac i robic swoje :cool:przynajmniej mi sie to sprawdzalo :)
 
Doli jeszcze jedno pranie i koniec :) myślę że lekarz kontrolnie ptzepisuje mi te elektrolity tak samo jak co miesiac mam badanie crp
Ja odebrałam wózek :))
Ja po ostatniej zadymie z M tydzień temu mam narazie spokój. ..ale to na pewno kwestia hormonów ze jesteśmy takie nerwowe :)
 
Ale u mnie nie problem z obudzeniem,oni otwierają oczy z otwarciem drzwi od pokoju tylko Ksawery się strasznie grzebie
Magda Arek SPI i ja jeszcze ich uciszam... A dziś się obudził i kazał Ksaweremu wiązać buty bo się wczoraj pochwalił ze umie a jeszcze tak dobrze nie umie i w zasadzie przez to się spoznili
 
Szaj mam nadzieje ze nic poważnego sie nie stalo ?? Uwazaj na siebie!!
Moj ma różne dni na kopanie i aktywność i już chyba przywykłam do tego że jest leniwy :)
Dziewczyny kciuki za wizyty dzisiejsze!&&
Olusia jak u Ciebie?? Daj nam znać
 
Natasza - nic wielkiego się nie stało, po prostu naciągnęłam i tak bolące już kości i teraz chodzę jak kaczka :-D. Dywanik to chyba kropelką przypierdaszę do płytek, żeby mi więcej nie odjechał, bo prawie zawału dostałam, że zaraz gwizdnę na dobre...
 
Babydust, to ja o wyjściach z mężem moge zapomnieć, zresztą nie pamiętam juz, kiedy gdzieś bylismy, chyba latem ;)

Natasza, super, że już wszystko masz, tylko co Ty teraz będziesz robić do porodu, zanudzisz sie chyba ;)
 
zaczelam segregowac ubranka dla dziecka
:szok:ale duzo ich :szok: a dziwilam sie jak mowilyscie ze kilka pralek wstawialyscie - ja myslalalam ze gora 2 i juz a tu cala sterta :cool:
podzielilam na razie te ktore mam na rozmiary 56-62-68 a reszta i tak do kartonu pojdzie :D
w przyszlym tyg u nas ma byc ladna pogoda po 10 stopni i sloneczko wiec moze na dworze posusze beda piekniej pachniec :)

zrobilam z synem przed chwila ciasto czekoladowe :D jest MEGA polecam wam :) ja tylko do spodu dodalam male pudelko mascarpone bo mi sie data waznosci konczyla hehe :)
Ciasto czekoladowe doskonałe - Przepis
 
Cześć dziewczyny,

U mnie na reszcie trochę spokoju - gości wyprawiłam z domu (popłynęli na całodniowa wycieczkę do Szwecji) więc mam trochę czasu na relax. Całe szczęście jutro wyjeżdżają więc wrócę do normalnego rytmu.

Ja tez od kilku dni podnerwiona chodzę i w sumie staram się bardzo na M nie wyżywać bo biedny ma infekcje uszu i naprawdę się męczy.

Marela szkoda że nie udało się z wózkiem ale na pewno jeszcze coś znajdziesz.

Co do pomocy babć to u mnie nie ma tego problemu. Teściowa chora więc nawet jakby bardzo chciała to nie może a mama daleko więc tez odpada.
Babydust ze sprzątaniem mam tak samo - wolę sama zrobić wszystko niż patrzeć jak ktoś mi się po chacie szwęda.

Sataga Anemonne kciuki za wizytę.

A ja właśnie wróciłam od lekarza. Małe rośnie jak na drożdżach. Ciągle dziewczynka :) Już ma 2227g i lekarz twierdzi że nie donoszę do terminu no ale zobaczymy .
Mała odwróciła się główką w dół i kopie mnie teraz po żebrach. Lekarz mówi że jeszcze do 36-37 tyg może zmienić pozycję więc na ostatnim usg będzie decyzja cc czy sn. Choć dziś dowiedziałam się od położnej że nawet jeżeli bobo jest ułożone prawidłowo to mogę sama zdecydować czy chcę cc czy sn. Na razie nastawiam się na sn no ale zobaczymy co to z tego będzie.
Pociesza mnie fakt, iż lekarz stwierdził że maluszek jest już w pełni rozwinięty i jeżeli urodziłby się teraz to biorąc pod uwagę to że ma ponad 2 kg nie byłoby żadnych komplikacji zdrowotnych. Ufff... odetchnęłam :)
 
reklama
margo super :) ja lubie jak ty do gina chodzisz bo nasze dzidziole z tego samego dnia i mniej wiecej wielkosciowo tez :) za tydzien ide ja :)
ale ze masz wybor co do porodu to zazdroszcze u nas to nie takie latwe :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry