• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kwietniowki 2015

U mnie na kursie sa przeważnie Turczynki i one sa przemiłe, wszystkim sie chcą dzielić, jakimiś preclami, nawet sałata ;-) nie pozwalają mi sie schylać jak np długopis mi spadnie i ciagle powtarzają, ze mama czy tesciowa moga za mnie duzo robic, ze dlaczego ja sama sprzątam czy cos, u nich to nie do pomyślenia. Jak sie pojawia dziecko to wszystkie babcie ciocie mamy siostry i kuzynki pomagają, sprzątają, gotują itd zeby mama doszła fo siebie, była najedzona i wypoczęta, tak samo jak jAk sa jakoes urodziny czy inna okazja to kazdy cos robi albo przynosi i tym sposobem nie ma tak, ze sie stoi przy garach cały dzien zeby rodzine obsłużyć. Bardzo mi sie to u nich podoba. Nikt nie pyta "o moze ci pomoc, moze ukroje ciasto" tylko bierze nóż i robi. A u nas jakis durny wymysł Matki Polki czy innej Superwoman "zajadę sie ale zrobię sama"...a na dbanie o siebie nie ma zwyczajnie siły, dla mnie czasem wyczynem było umycie włosów bo najpierw dziecko, sprzatanie, gotowanie, maz a o sobie na koncu myslslam. Teraz juz tak nie jest bo pomoc biore skad sie da ale np ostatnie tygodnie jak sie tesciowa nie odzywa to to odczułam bo tak to mi obiad przyniosła czy młoda wzięła nawet żebym mogła sue przespać czy wykapać na spokojnie.
 
reklama
Ale przyjdzie dzien, ze beda zalowaly. Tylko niestety czasu sie nie cofnie :-( Mojej mamie tez nikt nie pomagal, babcia miala swoje sprawy, tesciowa to samo
Dlatego mama mi zawsze powtarzala ze ona mi pomoze, bo wie ze jest ciezko.
moja matka tez mowi ze ona nigdy nie ma czasu a na emeryture nie po to poszla zeby sie wnukami zajmowac , motto jakie nam wpoili to umiesz liczyc licz na siebie - od 19 roku zycia praktycznie utrzymuje sie sama i do wszystkiego doszlam sama co nie powiem latwe nie bylo :( dlatego ja tez teraz dzieciom ciagle powtarzam ze nie wazne co sie bedzie dzialo ja bedde po to zeby im pomoc
czy to finansowo- bo jednak piep.... ny kredyt mieszkaniowy to jest taki sznur na szyi i czlowiek nigdy nie jest spokojny o przyszlosc :( wiec jak bede miala okazje im pomoc to pomoge , tak samo przy dzieciach jak beda chcialy to ja mam nadzieje ze bede przy nich :)
 
Hejka, wyprasowałam wsjo. Mam 36 pieluch plus 4 naramienniki w tym 8 flanelowych i 9 większych. Super są te z Ikei. Po 3 latach nadal jak nowe.

I skonczylam etap prania i prasowania.

Szaj rozumiem twój ból. Kilka,dni temu dokonalam tego samego czynu. Pol dnia mnie bolalo.

Marela ja zaraz zapytam koleżanki czy swój sprzedala. Z czerwcowej wiec wózek ma ponad 2,5 roku. Ale po niej to mega zadbany.

Diabetolog wczoraj zasugerowala mi cesarkę.... Nie chce

Co do pomocy mamy - mój t po porodzie wyjechal na 4 dni. Moja mama byla codziennie na kilka godzin. I na 2 dzień ja wygoniłam..... Bo ja,Zosia samosia jestem. Plus hormony. Wkurwiala mnie po prostu. A tak to duuuuuzi pomaga. Zajmie mi się mloda. Teraz cis wyszuka na szmatach. 1.5 roku zajmowala sie tyska na codzien. Co do teściowej - teraz mogę jej mloda podrzucić. Ona z racji wieku, nadwagi i zaawansowanej astmy długo sue dzieckiem nie zajmie. Ale jz taka 3 latka ok.
 
Kuklaki hehe nie to słownik,zawsze poprawiał ale musialam przeoczyć ;)

Margo ale masz big dziewuszke :)

Lei szybko Wam poszło z tym wyjazdem ;)

A ja miałam dzisiaj gosci. Byli u mnie brat z bratowa śp.Marcina i ze swoim synkiem... Fajnie tak się spotkać...
 
Myla klopsik mi rośnie hehe Lekarz wyliczył że jeśli urodzi się w terminie będzie ważyła ok 3700g.

Aylin to Ty już gotowa jesteś - poprane, poprasowane...
Ja czekam aż goście pojadą. Posprzątam dom i powoli zabiorę się za szykowanie wszystkiego. W sobotę zamówimy łóżeczko i materacyk i pewnie kupimy elektroniczną niańkę i będzie wsio :)
Podpytałam dziś położną co muszę zabrać dla siebie i dla dziecka do szpitala i wyobraźcie sobie że tylko ubrania na wyjście no i kosmetyki dla mnie (ponoć te szpitalne nie są za dobre więc poradziła mi spakować swoje). Tak więc w sumie nie muszę żadnej torby szykować :)))
 
Lei to tylko pozazdrościć tym babeczkom. u nas to jedna drugiej wilkie, żeby ktoś za dobrze nie miał :/

babydust no obyśmy takie nie były ;D

Margo fajnie tak u nas to dwie torby musza być :/ ja nie wiem po co dziecku 3-4 zmian ubrań, serio, do tego cała paczka pieluch ? serio ? nie biorę tyle ..najwyżej mąż dowiezie bo bym musiała się spakować w 3 walizki ;/
 
Dziewczyny, ja już zgłupiałam, każdy mi mówi co innego :(. Chcę się wziąć za pranie ciuszków. Kupiłam mleczko do prania Lovela, powinnam dokupić jeszcze płyn do płukania i płukać dwa razy? Czy raz? To prawda, że ciuszki, które mają kontakt ze skórą powinno prać się w temperaturze 95 stopni, czy to tylko bujda koncernów?

Ratunku! :(
 
Szaj ja pralam na 40 stopni i bez planu z dodatkowym plukaniem.

Marela ta moja k ok lezanka ma spacerówkę stokke. Gondole juz zdazyla sprzedać. Jak cie interesuje to mogę zapytać o cenę i namiary na nią ci dać.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry