sataga
Fanka BB :)
Wreszcie w domu. Padam na twarz. Z małą wszystko ok ale w porównaniu do waszych to krasnal (jak i mamusia
) 1360 gram.
Ja na szczęście na brak pomocy nie mogę narzekać. Mój brat już u nas będzie do samego porodu żeby w razie czego odbierac go z przedszkola czy na terapię zawieźć. Poza tym sprząta i gotuje bo ja już nie wszystko daję radę z tym brzuchem robić tym bardziej, że ta szyjka mimo że się nie skraca to krótka i nie za twarda więc uważać trzeba. Na moich rodziców też zawsze mogę liczyć. Jak trzeba to i kilka dni się dzieckiem zajmą a moj tato to w ogóle w młodego wpatrzony jak w obrazek i cały czas wszystko razem robią.
Ja na szczęście na brak pomocy nie mogę narzekać. Mój brat już u nas będzie do samego porodu żeby w razie czego odbierac go z przedszkola czy na terapię zawieźć. Poza tym sprząta i gotuje bo ja już nie wszystko daję radę z tym brzuchem robić tym bardziej, że ta szyjka mimo że się nie skraca to krótka i nie za twarda więc uważać trzeba. Na moich rodziców też zawsze mogę liczyć. Jak trzeba to i kilka dni się dzieckiem zajmą a moj tato to w ogóle w młodego wpatrzony jak w obrazek i cały czas wszystko razem robią.
