• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kwietniowki 2015

moja matka tez mowi ze ona nigdy nie ma czasu a na emeryture nie po to poszla zeby sie wnukami zajmowac , motto jakie nam wpoili to umiesz liczyc licz na siebie - od 19 roku zycia praktycznie utrzymuje sie sama i do wszystkiego doszlam sama co nie powiem latwe nie bylo :( dlatego ja tez teraz dzieciom ciagle powtarzam ze nie wazne co sie bedzie dzialo ja bedde po to zeby im pomoc
czy to finansowo- bo jednak piep.... ny kredyt mieszkaniowy to jest taki sznur na szyi i czlowiek nigdy nie jest spokojny o przyszlosc :( wiec jak bede miala okazje im pomoc to pomoge , tak samo przy dzieciach jak beda chcialy to ja mam nadzieje ze bede przy nich :)

Babydust
podejście mam takie samo jak Ty. Moje dzieci będą miały ode mnie wszystko czego będą potrzebować. I jeśli tylko dożyję to bardzo chętnie zajmę się w przyszłości moimi wnukami ;-)

Vesunna ale Ci zazdroszczę! taka mamuśka to skarb :tak:

Milia damy radę same;-) jesteśmy dzielne kobietki i nie ma dla nas rzeczy nie możliwych:-)

Margomari super, że wizyta udana :tak: a córcia duża i co najważniejsze, bezpieczna nawet przy wcześniejszym porodzie ;-) to tak jak u mnie :tak:
 
reklama
U mnie na kursie sa przeważnie Turczynki i one sa przemiłe, wszystkim sie chcą dzielić, jakimiś preclami, nawet sałata ;-) nie pozwalają mi sie schylać jak np długopis mi spadnie i ciagle powtarzają, ze mama czy tesciowa moga za mnie duzo robic, ze dlaczego ja sama sprzątam czy cos, u nich to nie do pomyślenia. Jak sie pojawia dziecko to wszystkie babcie ciocie mamy siostry i kuzynki pomagają, sprzątają, gotują itd zeby mama doszła fo siebie, była najedzona i wypoczęta, tak samo jak jAk sa jakoes urodziny czy inna okazja to kazdy cos robi albo przynosi i tym sposobem nie ma tak, ze sie stoi przy garach cały dzien zeby rodzine obsłużyć. Bardzo mi sie to u nich podoba. Nikt nie pyta "o moze ci pomoc, moze ukroje ciasto" tylko bierze nóż i robi. A u nas jakis durny wymysł Matki Polki czy innej Superwoman "zajadę sie ale zrobię sama"...a na dbanie o siebie nie ma zwyczajnie siły, dla mnie czasem wyczynem było umycie włosów bo najpierw dziecko, sprzatanie, gotowanie, maz a o sobie na koncu myslslam. Teraz juz tak nie jest bo pomoc biore skad sie da ale np ostatnie tygodnie jak sie tesciowa nie odzywa to to odczułam bo tak to mi obiad przyniosła czy młoda wzięła nawet żebym mogła sue przespać czy wykapać na spokojnie.

Lei no to pomoc maja z wszystkich stron chcac nie chcac.
A twoj ostatnio nie szedl na cherbate do tesciowej? Nic z tego nie wyniklo?
 
Co do prania ciuszków to ja zamierzam tak jak Doli - im mniej detergentów tym lepiej. Tylko pieluchy wypiorę w wyższej temperaturze ale to dlatego że to po pierwszym dziecku i w szpitalu były używane. A wiadomo ile tam bakterii brrr... zresztą mała zmarła właśnie przez szpitalne bakterie. Lekarz stwierdził że jeśli dziecko donoszone to przeciwskazań w używaniu pieluch po pierwszym dziecku nie widzi. Poradził tylko porządnie wyprać i wyprasować :)

Doli co do tych toreb to widziałam za pierwszym razem że do szpitala jak na tygodniowy wypad trzeba było się pakować. Dlatego cieszę się bardzo że tym razem naprawdę nic nie muszę brać.
Aylin a co będziesz dla siebie szykować, że jeszcze gotowa nie jesteś? Bo ja niby w drugiej ciąży ale niedoświadczona matka jestem :confused::sorry2:
 
Margo ja bym z chęcvią wyprała wszystko na 60 stopniach min. ale co jeśli na metkach 40 stop. max :/ pieluchy tak jak Ty
pościel też w większej bo po 1 synu mam i co jej nie zabije to wzmocni :-D:-D:-D

kurcze będe musiała pozamawiac resztę rzeczy i się spakować, żeby mieć torbę jakby co....

w sobotę mam otwarte dni w szpitalu... kto to się miał wybierać tam wtedy ??? :-) Szaj Ty ?? :-)
 
Dziewczyny, ja już zgłupiałam, każdy mi mówi co innego :(. Chcę się wziąć za pranie ciuszków. Kupiłam mleczko do prania Lovela, powinnam dokupić jeszcze płyn do płukania i płukać dwa razy? Czy raz? To prawda, że ciuszki, które mają kontakt ze skórą powinno prać się w temperaturze 95 stopni, czy to tylko bujda koncernów?

Ratunku! :(

Szaj ja prałam normalnie na 40 stopni i normalny program z jednym płukaniu w mleczku do zmiękczania. Potem tylko prasowałam w wysokiej temperaturze, jak położna kazała :tak:

a tak w ogóle to w szoku byłam, bo jak rodziłam pierwszego syna to położną miałam dopiero po porodzie, a teraz trzeba się zgłosić do położnej już od 30tc.... w szoku byłam;-)
 
ja tez piore wszystko w 40stopniach bo przeciez jeszcze prasowanie jest ktore bakterie zabija :)
i kupilam tylko plyn LOvella i wiecej nie bede kupowac rzadnych do plukania :)
no i w szoku jestem ile wy pieluch macie :szok: ja mam 6 kolorowych tetrowych i 4 flanelowe kupie jeszcze jakies 2-3 tetrowe biale i to wszystko
jakos nie przypominam sobie zebym ich az tyle potrzebowala przy dzieciach
 
Lei nie wiem co to , ale pewnie jak zaproponuje to zrobie :p

Szaj no uważaj na siebie , a nie tu nam szpagaty prezentujesz :p

Ja z moja mama tez dlugo nie wysiedze:p
Za to teściowa wspaniała :)


Margo gratuluje udanej wizyty i dobrych wieści :) :tak:

Lei to masz fajnie jak do PL jedziesz :) : zazdroszczę:
 
Babydust ja też nie mam za wiele pieluch. W sumie chyba 5 flanelowych i około 10 tetrowych (w tym 4 mniejsze kupione tu na miejscu). Kupiłam jeszcze takie małe ściereczki, które oni tu używają do mycia tyłka u bobaska. Zobaczymy jak to się sprawdzi. Drogie nie były więc spróbuję.

Co do mojej mamy to zapowiedziała się na cały lipiec... :szok: No nie wiem która z nas pierwsza wybuchnie (od 19 lat nie mieszkam z rodzicami i jest ok jeśli nie przebywam z nimi ciągle dłużej niż tydzień)
 
reklama
Ja wyprałam wszystko na 40 stopni a używane wcześniej w naszym proszku. Teraz prałam w proszku lovella i w plynie do plukania lovella i z jednym plukaniem.

Lei spokojnej podróży i udanego pobytu :-)

Ja pieluch tetrowych i flanelowych nawet nie będe liczyc :)) ale bede dużo tego używać :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry