• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowki 2015

reklama
Ja wygrałam licytację mojego łóżeczka i wiecie co kurier dał ciała i też się denerwuje. Laska chciała odbiór osobisty, niestety mi nie po drodze, ale dogadałam, że załatwie kuriera, który od niej to odbierze i nawet zapakuje jak trzeba, i co wszytko ugadane laska się zgodziła, tylko warunek, że odbiór musi być do 14, bo tak ona przebywa w domu, no ok. Kurier zamówiony na czwartek do 13:30, a on zadzwonił do laski, że będzie po 14, no i lipa, miał ponoć przyjechać do niej w pt wcześniej, ale się nie pojawił - przecież to kpiny, kazałam mojemu dzwonić do nich i zrobić grande, bo przecież gdyby to było coś pilnego, nie po to się zamawia kuriera, żeby nie dojechał na czas.
 
Pat, na posiew czeka sie 3-5 dni, chyba, ze wcześniej coś wyhodują, jak nie ma wyniku na razie, to może i bakterii nie ma.

Doli, ja bym wolała kasę niż prezent, sama przynajmniej kupisz to co chcesz i co Tobie się podoba. spróbuj, może szybciej pójdzie :-D

Margo, ja 2 zdania powiem i już mam zadyszkę :-(
 
milia w sumie fakt :-D:-D:-D hehe i tak jak posiedzi 3 godz to będzie max bo ":odbębni" wizyte i czyste sumienie lol :-D:-D:-D

Pat to jedz kruszyno! :-D:-D:-D bo Ci się brzuch wchłonie :-D:-D a jak wody, sprawdzają?

asia ale lipa :/ zadzwonić tam trzeba z opierniczem..
 
Dzień dobry wszystkim :tak: po zatruciu zęba ból odpuścił, więc wróciłam do żywych :-D

Za to juz drugą noc mam praktycznie nie przespaną, tak mi się brzuch stawia że aż boli, o przekręceniu się z boku na bok bez wstania to można zapomnieć i jeszcze te skurcze w łydkach :wściekła/y: już mam dość.. dobrze, że chociaż siku nie muszę wstawać co chwilę, jak pójdę wieczorem to później dopiero jak rano wstaję.... Dziś 2.03, został mi równy miesiąc do terminu, ale coś czuję, że chyba nie dotrzymam...
 
Nie sprawdzają. Szyjkę pewnie sprawdza przed założeniem pessara i zaloze się ze będzie taka sama...ale cóż...dla mnie to naprawdę *******y już wymyślają...-_-
 
Nie sprawdzają. Szyjkę pewnie sprawdza przed założeniem pessara i zaloze się ze będzie taka sama...ale cóż...dla mnie to naprawdę *******y już wymyślają...-_-

Ach Ci lekarze. Ja mam nadzieję, że w środę wyjdę, choć dziś pielęgniarka mnie przestraszyła, że temu dostaje magnez, że ma się wszystko wyciszyć i mam leżeć, żeby mała głowką nie naciskała na szyjke, bo inaczej będę musiała jeszcze długo leżeć, ale ja sobie myślę, że przecież po za tym jednym dniem po operacji gdzie wieczorem trochę odczuwałam twardnienie, to nic mi się nie dzieje, więc co się czepiają. Choć po cichu powiem, że dziś też mi troszkę twardniał brzuch, ale nie boleśnie.
 
reklama
Pat na posiew to poczekasz. Ja wyniki miałam jakoś po 5 dniach. Właśnie przez hodowanie tych bakterii (wtedy na szczęście nic nie wyhodowali) Jak Doli pisze - jedz więcej bo zupełnie znikniesz a Wojtuś będzie musiał okręcić się wokół kręgosłupa żeby jakoś dotrwać do porodu ;-) A tak na serio to nie rozumiem po co Ci ten pessar zakładać będą... Przecież to 34 tydz (o ile dobrze pamiętam) Jeszcze trochę ponad 3 i będziesz miała ciążę donoszoną.

Doli właśnie miałam tak pisać że twój brzuszek nisko od początku. Mój to tak sterczący że aż strach hehe. Już nie mogę się doczekać kiedy się obniży bo naprawdę z oddychaniem ciężko...

Asia powiedz mężowi niech im tam porządny opier... zrobi bo to jakieś jaja że kurier i tak się zachowuje. Przecież wy jesteście klientami a nie znajomymi którzy poprosili o przysługę.

Żaneta to może brzuszek już do porodu się szykuje i Ci się tak stawia. Mój się stawia od czasu do czasu ale nie za często.

Milia ja właśnie tez po 2 zdaniach oddechu złapać nie mogę i jeszcze ta przeokropna zgaga na którą nic nie pomaga... Nigdy w życiu zgagi nie miałam a teraz nie ma dnia bez tej "przyjemności". Czasami aż mam wrażenie że się "zhaftuję".... :baffled:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry