• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowki 2015

reklama
Tabasia wytrzymaj jeszcze troche bo wczesniej urodzisz niz syna. Celuj przynajmniej w urodziny ;).

Anemone tak mamy porownanie ale to tak tez trudno. Mi nie chodzi o pasje zainteresowania itp bo to da sie ogarnac tylko zalezy jakie jest dziecko. Z moim starszym 4 lata nie jezdzilismy nigdzie bp sie nie dalo. Zyganie co pol godziny, potrafil cala noc nie spac. Mordega ze szok. Bardziej boje sie tego co bedzie za rok. Ja po roku do pracy i co dalej? Do pierwszego niani szukalam 4 msc nie bylam wybredna. Znalazlam dwie w mojej dziurze wole o nich nie wspominac. Mieszkala z nami tesciowa 3 lata -110 km ma do nas. Niestety mlodziutka juz nie jest. Nie mam zadnej pomocy . Dziecko chore - wiadomo jak w pracy patrza :/. Z drugiej strony nie wyobrazam sobie siedziec w domu. Do tego starszy tez juz duzo sam przy sobie zrobi i jest czas dla siebie. Nie stresuj sie duzo zalezy od dziecka a moj to wyjatek. 3 msc wisial na cycku 24/24h, butla beee , smokiem pluł . Do tego teraz juz moglam wyjsc kiedy chcialam ,M bez problemu dawal rade a czuje ze znowu na rok mnie uziemia. Oby byl inny i bedzie ok . Boje sie tez czy dam rade dwojka bo pierworodny jest bardzo meczacy. Ale nie wyobrazam sobie bez niego zycia. Dzieci to skarb. Jakos damy rade.
 
Tabasia wytrzymaj jeszcze troche bo wczesniej urodzisz niz syna. Celuj przynajmniej w urodziny ;).

Anemone tak mamy porownanie ale to tak tez trudno. Mi nie chodzi o pasje zainteresowania itp bo to da sie ogarnac tylko zalezy jakie jest dziecko. Z moim starszym 4 lata nie jezdzilismy nigdzie bp sie nie dalo. Zyganie co pol godziny, potrafil cala noc nie spac. Mordega ze szok. Bardziej boje sie tego co bedzie za rok. Ja po roku do pracy i co dalej? Do pierwszego niani szukalam 4 msc nie bylam wybredna. Znalazlam dwie w mojej dziurze wole o nich nie wspominac. Mieszkala z nami tesciowa 3 lata -110 km ma do nas. Niestety mlodziutka juz nie jest. Nie mam zadnej pomocy . Dziecko chore - wiadomo jak w pracy patrza :/. Z drugiej strony nie wyobrazam sobie siedziec w domu. Do tego starszy tez juz duzo sam przy sobie zrobi i jest czas dla siebie. Nie stresuj sie duzo zalezy od dziecka a moj to wyjatek. 3 msc wisial na cycku 24/24h, butla beee , smokiem pluł . Do tego teraz juz moglam wyjsc kiedy chcialam ,M bez problemu dawal rade a czuje ze znowu na rok mnie uziemia. Oby byl inny i bedzie ok . Boje sie tez czy dam rade dwojka bo pierworodny jest bardzo meczacy. Ale nie wyobrazam sobie bez niego zycia. Dzieci to skarb. Jakos damy rade.

Ja mam niestety podobne podejście i obawy. Ale z drugiej strony pocieszam się, że za pół roku, za rok, dzieciątka będą mogły zajmować sie trochę sobą, a tak ja z moja pierwszą wszędzie musiałam być, na pole wyjść za rękę prowafzić i nawet chwili posiedziec, a teraz wyjść leżaczek, a starsza niech siostrę prowadza, pod moim okiem, ale bez mojego zaangażowania :-D :-)
 
Ja mam nadzieje że lada dzień będe zdrowa bo we wtorek chcemy pojechać do szpitala zapisać się na rodzinny wypełnić papiery do zzo i obejrzeć porodówkę :) to będzie początek 36tc mam nadzieje że jeszcze tam nie zostane na oddziale :)

Tabasia daj znać co u Ciebie..

Karina fajny taki masaż :) widzę że i ty powoli bierzesz się za pakowanie :)
 
Jestem :)

Brzucho nadal twardawy ale plecy nie bola tak bardzo.
Wyprysznicowana,wygolona ale nadal nie spakowana :)) bo ja jeszcze nie rodze :P

Mialam wrazenie ze Mala przez chwile sie probowala odwrocic ale chyba nici z tego.


Marela dobre drugie urodze szybciej niz pierwsze :)) tak byc nie moze bo urodziny juz zaplanowane i by byla klapa ;) tak jak u Ciebie ;)
 
reklama
Witajcie!
Widzę,że przez moment się gorąco tu zrobiło! Proszę nie śpieszcie się tak bo ja tu sama Zostanę :baffled:
Tabasia, dziś prawie rodziłaś a jutro do pracy się szykujesz? Wow! Na prawdę podziwiam Cię!

Marela, Twoja siostra z tymi ciuchami to odważna jest! Ja myślę,że my musimy zakupić chusty do noszenia dzieci i cały czas je :-)Przynajmniej brzuch nie będzie wystawawał:tak:
Marela, a jaką masz gofrownicę? Ja pewnie juz dawno bym kupiła tylko zdecydować się nie mogę. Też chciałabym właśnie taka potrójną A lubię kupować rzeczy sprawdzone.

Babydust, no to masz dar przekonywania skoro Orange już błąd naprawiło! Choć ja już im tak nie ufam, że nie uwierzyłabym póki nie miałabym czarno na białym!

Wy tu o pakowaniu torb do szpitala, a ja w czarnej d....
Ubranka miałam obiecane, więc nie kupowałam, ale... Wiem, za darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda, ale one takie są smutne... Po swojej córce muszę przywieść od rodziców bo na pewno znajdą sie unisex, ale jak nie my to rodzice chorzy i nie mam jak ich przywieźć. Ale dziś zaszalałam i kupiłam ok 10 sztuk cudnych ciuszków w lumpeksie. Ale mi się humor :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry