• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowki 2015

Ide na 19 na masaż :)
A tak to bylam z kotami u weterynarza i kuzwa pchły maja [emoji33][emoji33][emoji33][emoji15][emoji15][emoji15][emoji15][emoji24][emoji24][emoji24][emoji24]

Babcia co wczesniej tu mieszkała miala te koty co na dwór wychodziły , kotów nie ma od końca sierpnia , mieszkanie na dole wyremontowane a kuzwa jeszcze cos musiało zostac no koty moje tylko pare razy na dół schodziły ( przeważnie tylko na schodach ) i załapały pchły :(
 
reklama
Dziewczyny dzięki za trzymanie kciuków.

Co do masażu szyjki - ja miałam przed pierwszym porodem. Bolało tak że myślałam że odgryzę położnej rękę. I nic nie pomogło. Tym razem jak mi zaproponują to na pewno się nie zgodzę.
Szkoda że mój M działać nie chce bo boi się że dziecku zaszkodzi. No cóż muszę czekać. A do terminu zostało raptem 9 dni.
 
Widzę, że większość zaczyna intensywne działania ;).

Ja jutro wizytuję - martwię się trochę, bo wyszło mi na usg wczoraj łożysko III stopnia. Już się naczytałam w internecie różnych przypadków i teraz schizuję. Jak na złość, mała mało się rusza w tym momencie, parę godzin temu normalnie fikała.

Aaaaa, znów mam wątpliwości co do cc, oszaleję sama ze sobą. W jednej godzinie jestem na 100% zdecydowana, w drugiej zaczynam się zastanawiać, czy warto...Zastrzelcie mnie :P.
 
A ja zasnelam i mi wszystko przeszło,nawet apetyt wrócił.

Co do masażu syjki go fakt ze jest to najgorsze co może być. Mi tak źle nie kjary się poród co sam masaż...
 
reklama
Szaj a masz możliwość sn? Jeśli tak to chyba lepiej dla kobiety i dziecka, a jak sie zdecydujesz na cc to umów sie z położną żeby poprzedziła małego mazią płodową- wiem że brzmi to okropnie ale podobno tam jest najwiecej pozytywnych bakterii które go chronią. Ja sie panicznie bałam sn ale to jak sie czujesz następnego dnia nie byłoby możliwe po operacji.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry