muminek03
Fanka BB :)
Olusia ja po o u poronieniach tez rozmawiałam z psychologiem. i pewnie dzięki temu ta kolejna ciążę na początku traktowałam zadaniowo- krok za kroczkiem, dzień za dniem aż w końcu minął 1 trymestr i zaczęłam się cieszyć i powolutku planować jak to bedzie
mi bardzo pomogła rozmowa o tym - nie tylko z psychologiem ale też z przyjaciółmi. doszłam do wniosku ze trzeba się dzielić takimi uczuciami - po pierwsze dlatego ze robi się lżej na duszy, a po drugie dlatego ze nagle okazuje się ze mnóstwo ludzi ma podobne problemy, tylko boją lub krępują się o tym mowic

