reklama

Kwietniowki 2015

Moj lekarz nie chciał tego zmieniać bo przyszłam do niego chyba w połowie ciazy choc tez sie dziwił. Wiem, ze niby nic ale dla mnie ten tydzien to duzo...pomijając rozstępy, hemoroidy i opuchliznę to umrę ze strachu czy mała ma sie dobrze, czy ma miejsce, czy wszystko ok..Nie wiem co robic...ale cos musze bo nie chce tyle czekać.

Poza tym jaki termin respektują u Was? Z om, pierwszego usg, połówkowego?

Ja miałam cykl co 28 dni..
 
reklama
Mam 1.07.

Ja na ktg nie musze sie umawiać, jade i robią. Tylko codziennie bede przyjeżdzać i mówić, ze nie czuje ruchów...

Jaka jestem wkurwiona !!!
 
Ostatnia edycja:
Lei a jaki termin wychodził Ci z kolejnych USG ? Bo to nie termin z OM jest ważny tylko z USG, z rozmiarów dziecka. Cykl cyklem ale do zapłodnienia mogło dojść później bo np spoznila się owulacja.
Ze mną w szpitalu leżała dziewczyna która sprawdzali tez pod tym względem bo myśleli ze dziecko za male bo na USG 2tyg młodsze niż termin z OM i w końcu okazało się że z USG jej dobry termin wychodził i urodziła w terminie z USG.
Ale zawsze możesz pojechać do szpitala i powiedzieć że słabo czujesz ruchy, cos nasciemniac i zrobią USG ;)
 
U nas tak nie wpisują jaki termin z kolejnych usg jest. Zreszta u nas sa 3 usg, ostatnie planowane miałam 13.02...i potem robią po terminie czyli u mnie po 13.04..

Ja ostatnio wzięłam dodatkowe i niby wszystko ok, mała miała 3300 ale to na tym etapie chybs ciezko przewidzieć wagę itd bo nie tak łatwo dzidzie zmierzyć.

No nic bede jeździć na ktg codziennie, po prostu sie martwie, zeby jej sie nic nie stało..

No niby z om nie ważny ale to na jego podstawie robią indukcję tydzien po terminie..
 
Ostatnia edycja:
Karina Kubuś cudny!!:)

kuklaki pokarmu mam coraz więcej i ściągam cały czas wczoraj np dostał 3 razy moje i teraz już ściągam mu na śniadanie ;) ciesze się jednak mimo chwilowego załamania :)

Wczoraj jeszcze o 22 sernik robiłam..ale resztką sił :(
Ok czytam dalej..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry