Moj lekarz nie chciał tego zmieniać bo przyszłam do niego chyba w połowie ciazy choc tez sie dziwił. Wiem, ze niby nic ale dla mnie ten tydzien to duzo...pomijając rozstępy, hemoroidy i opuchliznę to umrę ze strachu czy mała ma sie dobrze, czy ma miejsce, czy wszystko ok..Nie wiem co robic...ale cos musze bo nie chce tyle czekać.
Poza tym jaki termin respektują u Was? Z om, pierwszego usg, połówkowego?
Ja miałam cykl co 28 dni..
Poza tym jaki termin respektują u Was? Z om, pierwszego usg, połówkowego?
Ja miałam cykl co 28 dni..
