Hej! Nadrabiam nadrabiam i nadrobić nie moge lol
Kto tam sie boi porodu?!?!
Od 35 tc mozna pic herbatę z liści maliny! Pomaga zmiękczyć szyjke inna uelastyczniaja, miejsze ryzyko pęknięcia.
I chyba jakos od 6mies mozna robic sobie masaże krocza specjalnym olejkiem (fr sie nazywa Waleda) nie pamietam składu niestety ale dr Google napewno bedze wiedział o co chodzi.
Poród, no coz, mysle ze wszystko jest w głowie, im bardziej bedziemy panikować, bać sie tym bardziej bedziemy przeżywać i odczuwać.
Ja byłam mega zen, wogole cała ciąże i właściwie byłam bardzo ciekawa teo całego bolu porodowego, byłam pewna ze dam radę urodzić bez Zzo. Naogladalam sie pięknych domowych porodów, i innych filmików na YouTube ktore pokazują ze szczegółami jak poród przebiega i co sie dzieje z kobieta, wiec ze tak powiem, opatrzylam sie, zajrzałam wrogowi prosto w oczy i oswoilam sie z tym calym procesem.
Zaczelam rodzic na miesiac przed terminem i to ja uspokajalam męża lol
Sam poród no coz, trzeba wypróbować kilka metod usmierzajacych bol, no i oddech, jest super mega ważny. A i w sumie chyba te całe skurczne, fak sa bolesne ale ten bol nasila sie przez kilka sekund a potem odpuszcza na kilka naście minut, kilka minut, kilkadziesiąt sekund itd. Potem
Jestesmy poprostu bardzo zmęczone. Wiec trudniej nam stawić czoła kolejnym skurczom i sie im poddajemy, dlatego wydaje sie ze bój jest coraz gorszy.. Aha a co do bolu to jest to cos takiego jak okropny bol miesiaczkowy. To nie jest uczucie rozwywania (z reszta tego sie wogole nie czuje) tak jak mogło by sie wydawać, tylko taki jakby skurcz łydki ale w brzuchu... Jak dla mnie nic wspólnego z paleniem żywcem albo polamaniem wszystkich gnatów.
Reasumujac, myśle ze najważniejsze jest oswoić sie z tematem, nie omijać go, bo panika i lek tylko potęguje uczucie bolu. Odblokujcie siekne głowie (ze tak brzydko powiem) ale to naprawde wam pomoże!
Skupiłam sie na tym i juz kurde nie pamietam co miałam jeszcze napisac.
A u mnie po badaniu i usg 1trym. Dzidzia zdrowiutka. 7cm ma juz, chyba dziewczynka ^^ przezierność karkowa 1.3mm wiec tez git, w tym tyg musze jeszcze zrobic badanie trisomie 21
A wypadki.... Tadzio miał 3tyg jak spadł z kanapy na podłogę z kamienia... Spał, poszłam siku postawiłam poduszkę z oparcia sofy i zablokowałam stolikiem... Jak on to zrobił, nie wiem! Miałam nawet mysl ze moze jakis duch w domu nie polubił nowego domownika! Byłam sparaliżowana ze strachu!
Jak widac kazda z nas (alboneieksza większość) ma jakas wpadkę rodzicielska na sumieniu, boli ale jestesmy tylko ludźmi. Zawsze sobie powtarzam ze mogło byc gorzej.
A kg. Bez wymiotów i nudności mam -5kg na kocie (mam z czego, na wadze 75kg lol), jednak magia nie picia napojów, i nie jedzenia słodyczy działa. Zaczelam podjadac ziemniaki i gluten ale zaraz sie doprowadzę do porządku!
Ps dziewczyny! CZUJE DZIDZIA! Juz kilka razy wieczorem miałam wrażenie ale było to tak szybkie i delikatne ze miałam duże wątpliwości, ale juz wczoraj i dzis jestem pewna ze to moja rybka robi fikołki
