reklama

Kwietniowki 2015

Dzień dobry w ten zimny wtorek (przynajmniej tu u mnie)

Dziękuje dziewczyny za wyraz współczucia. Niestety takie przeżycia pozostają w człowieku na zawsze a teraz przy tej ciąży jest tylko strach czy wszystko będzie dobrze, czy to wszystko się nie powtórzy. Brakuje mi takiej beztroski bycia w tym stanie. No ale cóż czasu nie cofnę. Teraz staram się jakoś ogarnąć, zacisnąć zęby i przejść przez te kolejne miesiące do szczęśliwego zakończenia.

Dygotka ja też opryszczona jestem. Jak zombie wyglądam. Mam nadzieję, że to szybko przejdzie.

Marela. Lei trzymam kciuki żeby te mdłości Was opuściły. Mnie ciągle szarpie, całe szczęście już nie codziennie.

Babydust ja mam tak samo. Bo moich doświadczeniach również boję się sn ale tak samo jak cc (urodziłam naturalnie na stole do cesarki gdzie lekarz z nożem w ręku czekał aż zacznie działać znieczulenie, nawet nie mieli czasu żeby mnie zasłonić żebym nie widziała co się dzieje) Także już sama nie wiem co lepsze.

Kajkapol ja to bym jadła cały dzień. Normalnie tryb odkurzacza mi się włączył
Sataga wracaj do zdrowia.

Doliores zazdroszczę. U mnie już 3 kg na plusie. No ale nie ma się co dziwić jak wciągam jak odkurzacz:-D
Myla a Ty dziewczyn nie strasz;-) zwłaszcza tych, dla których to pierwszy raz.
 
reklama
U mnie przez mdłości i wymioty mam 4 kilo na minusie. Na szczęście było z czego gubić bo z poprzedniej mi 8 zostało i ni jak zejść nie chciało. Mam nadzieję, że tym razem przytyję mniej niż 23.
 
kajka przykro mi ale totalnie się nie znam co możesz używać a co nie...
swojego czasu syna smarowałam oliwą z oliwek - była rewelacyjna, lepsza niż nie jeden emolient

Margo przerażające historie..... serio :o

sataga nie zazdroszczę wymiotów :/ /

u mnie jakby lepiej, nawet zmęczenie ciut mniejsza...
 
Lei bo nie napisalam co sie stalo, jakos trudno mi sie o tym pisze. Ale ok. Synek mial moze miesiac i szlam z nim na spacer. Postawilam wozek na brzegu schodow , zablokowalam ( tak mi sie wydawalo) nie wiem kiedy wozek zjechal i na samym dole sie przewrocil wozek do gory nogami . Nie pamietam jak do niego dobieglam jak go wnioslam do domu - nic . Na szczescie w domu zaczal plakac . Ale ze mna nie bylo dobrze ;/ Telepalam sie jak galareta. Do tej pory nie moge sobie wodarowac jaka bylam glupia ale do glowy mi nie przyszlo ze moze cos takiego sie stac. Od tamtej pory wozka nie puszlaman nawet na sekunde - NIGDZIE !!! Na szczescie mialam wozek taki ciezki co sie z gondoli robi spacerowke -Adbor peppe - do srodka druga gondole. Nic mu sie nie stalo , mysle ze duza zasluga tego wozka a ja do dzis mam mega wzyrzuty i na sama mysl placze.
 
OLusia do tej pory byłam 2 razy
za 1 razem był pęcherzyk za 2 razem dzidziuś z serduchem ale wiekowo młodszy o 2 tyg niż OM

Pat :-) nie ma sprawy :-)

marela straszne to.... ale dobrze, że jest wszystko w porządku, nie wyrzucaj sobie, to są wypadki
 
ufff, nadrobiłam :)

Witam w południe :)

Mi mdłości nieco przechodzą, najgorzej przy myciu zębów, czasem wracają, jak mi pasta poleci do gardła :)
Ale nie jest źle.

Zmęczenie nie przechodzi, około 13-14 po obiadku łapie mnie takie spanie, że śpię ! i wstaję przed 16 żeby małą z przedszkola odebrać.
O 20.00 chodzę spać... tylko mała spać nie chce już o 20.00, ciężko jest...

Kajkapol, ja na suchą skórę używam olej ze słodkich migdałów, podobno jest dobry na wszystko nawet jako maseczka do włosów i do smażenia też ;) ale ja go używam tylko do celów kosmetycznych, brzuszek i boczki nim smaruję :)
Super nawilża i natłuszcza.

Współczuję Wam historii z dziećmi, tych nieprzyjemnych historii, nie wiem, co bym zrobiła na Waszym miejscu, nawet nie chcę myśleć :(
Biedulki ! :(

Mi mała raz się zadławiła czymś (owocem chyba) jak w bujaczku siedziała.
Zmywałam naczynia. Odwracam się do niej a ona fioletowa na buzi !!! Okazało się, że jej do gardła ten owoc wpadł, ale jakimś cudem pomyślałam, przełożyłam ją przez kolano i poklepałam i owoc wypadł a mała zaczęła oddychać. Też mi stracha napędziła niezłego, a miała wtedy ok. 6 miesięcy... do dziś mnie to prześladuje... ale wypadki się zdarzają nawet w domu i nic się na to nie poradzi...
Koleżanki córka 3 tyg. temu złamała nogę schodząc w nocy z łóżka... no to już jest ewenement, ale jak widać, wszystko się może zdarzyć !

Trzymam kciuki za dzisiejsze wizyty !!!!
:)
 
reklama
Doliores będzie wszystko dobrze powtarzaj to sobie :-)
A będziesz miała jutro mierzoną przeziernośc karkową?
Bo ja właśnie dzisja przepisałam się na czwartek na wizytę bo boje się że za tydzień będzie na ostatnią chwile a w razie tfu tfu dodatkowych badań to już bedzie za późno.

Olusia ja jestem za taka listą wizyt :-)
Marela to musi być traumatyczne przeżycie ale najważniejsze ze wszystko jest w porządku i tak jak mowi Doliores to był wypadek więc nie miej takich wyrzutów sumienia.
Życzę Wam spokojnego dnia ja idę trochę posprzątać i obiadek robić dziś spaghetti bolognese :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry